Sieć neurologiczna, koordynacja opieki, większe nakłady na psychiatrię oraz skuteczniejsza profilaktyka i edukacja – to najważniejsze postulaty przedstawione podczas posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Chorób Centralnego Układu Nerwowego, zorganizowanego z okazji Światowego Dnia Mózgu. Eksperci podkreślali, że choroby neurologiczne i zaburzenia psychiczne dotyczą milionów osób, a ich konsekwencje odczuwają nie tylko pacjenci, lecz także ich rodziny, opiekunowie i cały system społeczny.
O zdrowiu mózgu należy mówić znacznie więcej, zwiększając społeczną świadomość znaczenia profilaktyki, wczesnego rozpoznawania chorób oraz właściwego leczenia. „Coraz więcej czynników negatywnie wpływa na funkcjonowanie mózgu. Mam na myśli nadmierną stymulację, zatrucie światłem, dźwiękiem, wszelkie używki. To wszystko powoduje, że mamy coraz więcej pacjentów neurologicznych, którym należy pomóc kompleksowo” – powiedziała prof. Alina Kułakowska, prezes Polskiego Towarzystwa Neurologicznego.
„Zdrowie mózgu to nie jest tylko zagadnienie medyczne, to także wyzwanie społeczne, edukacyjne, a przede wszystkim cywilizacyjne. Choroby neurologiczne i zaburzenia psychiczne dotyczą milionów osób. Wpływają nie tylko na życie chorych, ale również ich rodzin i opiekunów. Dlatego tak ważne jest, żebyśmy mówili o nich otwarcie i starali się na każdym kroku, gdzie tylko możemy, przełamywać stereotypy” – zauważyła Monika Wielichowska, wicemarszałek Sejmu.
Nakłady są niezbędne do poprawy jakości opieki
Prof. Alina Kułakowska przypomniała, że choroby mózgu pozostają przede wszystkim domeną neurologów i psychiatrów. Mówiąc o rozwoju neurologii, podkreśliła, jak bardzo dziedzina ta zmieniła się w ostatnich latach. Pojawiło się wiele nowoczesnych metod terapeutycznych, w tym rozwiązania z pogranicza neurologii i medycyny zabiegowej. Znacząco poprawiły się również możliwości diagnostyczne, w tym diagnostyka genetyczna. „Niestety nadal nie umiemy skutecznie leczyć choroby Alzheimera, ale pojawiają się pierwsze leki, które być może staną się przełomem. Wyzwaniem jest też rosnąca liczba chorych z otępieniami – teraz jest ich ok. 600 tys., a prognozy mówią, że w 2050 r. będzie ich już ponad milion” – podkreśliła specjalistka.
Liczba pacjentów rośnie zarówno z powodu starzenia się społeczeństwa, jak i coraz większego narażenia na czynniki niekorzystnie wpływające na zdrowie mózgu, takie jak nadmierna stymulacja, światło, hałas czy używki. Jednocześnie rozwój diagnostyki pozwala wykrywać więcej schorzeń i wcześniej obejmować pacjentów opieką. Polscy neurolodzy zderzają się jednak z niedoborem kadr, niedoskonałą organizacją opieki neurologicznej oraz niewystarczającymi działaniami profilaktycznymi. Poprawa funkcjonowania systemu wymaga konkretnych decyzji organizacyjnych i odpowiednich nakładów finansowych.
„Polskie Towarzystwo Neurologiczne od wielu lat stara się poprawiać organizację opieki neurologicznej. Postulujemy utworzenie sieci neurologicznej na wzór onkologicznej z referencyjnością ośrodków opartą na najczęstszych grupach chorób neurologicznych. Pozwoliłoby to wytyczyć ścieżki diagnostyczno-terapeutyczne, żeby pacjenci nie byli zagubieni w systemie. Do tego niestety potrzebne są środki finansowe. Nie da się bezkosztowo, bezdecyzyjnie poprawić opieki neurologicznej” – zauważyła prezes PTN.
Prof. Kułakowska przypomniała również deklarację Ministerstwa Zdrowia złożoną we wrześniu 2025 r. „Ministerstwo Zdrowia po raz pierwszy przyznało, że istnieje potrzeba budowy sieci neurologicznej. Środowisko neurologów dokłada i będzie dokładało wszelkich starań, żeby te słowa przekuć w czyny”.
W neurologii funkcjonuje ponad 20 programów lekowych. Prezes PTN podkreśliła, że bardzo ważne jest nie tylko refundowanie nowych technologii terapeutycznych, lecz także odpowiednie finansowanie realizacji programów lekowych. Obecnie zdarza się, że pacjent spełnia kryteria kwalifikacji i uzyskuje prawo do terapii, ale szpital nie dysponuje wystarczającymi środkami, aby zapewnić mu leczenie.
Trójstopniowy model opieki w zdrowiu psychicznym
Prof. Adam Wichniak, reprezentujący Polskie Towarzystwo Psychiatryczne, przypomniał, że 25 proc. polskiego społeczeństwa w ciągu swojego życia zmierzy się z kryzysem zdrowia psychicznego.
„Można powiedzieć, że problemy ze zdrowiem psychicznym w zasadzie są regułą w chorobach ciała. Jeżeli coś występuje u powyżej 50 proc. pacjentów, to przestaje być wyjątkiem, a zaczyna być realnym problemem. Polskie Towarzystwo Psychiatryczne wskazuje oczywiście, jak ważne jest zdrowie psychiczne, ale też pokazuje rozwiązania. Tym rozwiązaniem jest trójstopniowy model opieki w zdrowiu psychicznym” – powiedział ekspert.
O centrach zdrowia psychicznego mówi się od lat. Są one przedmiotem jednego z najdłużej prowadzonych pilotaży w polskiej ochronie zdrowia, trwającego już osiem lat. W tym roku pilotaż ma zostać ostatecznie zakończony.
„On zmienia jedną bardzo ważną rzecz – idzie tam, gdzie mieszkają pacjenci. Słyszeliśmy tutaj słuszne głosy, że opieka zdrowotna to nie tylko uniwersyteckie kliniki, nie tylko duże miasta, ale małe miasteczka i wsie. Mamy w psychiatrii ważny parametr »czas nieleczonej psychozy«, ale można powiedzieć też »czas nieleczonego każdego zaburzenia psychicznego«. Czas nieleczonej choroby jest bardzo dobrym parametrem, bo po pierwsze pokazuje, jak dostępna jest opieka zdrowotna, a po drugie – czy ludzie się nie wstydzą pójść do psychiatry albo czy mają świadomość, że do tego psychiatry pójść trzeba” – stwierdził prof. Wichniak.
Jak poinformował ekspert, przed pandemią COVID-19 europejska średnia udziału środków z ubezpieczenia zdrowotnego przeznaczanych na zdrowie psychiczne wynosiła około 6 proc. Po pandemii 27 krajów Unii Europejskiej i Wielka Brytania zwiększyły ten odsetek do 8,5 proc. W Polsce wydatki te nadal utrzymują się na poziomie około 4–5 proc.
„To nam wystarczy na centra zdrowia psychicznego, ale na poziom drugi i trzeci już nie. Poziom drugi to są programy terapeutyczne, a trzeci – specjalistyczny. Na tym poziomie neurolodzy współpracowaliby z psychiatrami i innymi specjalistami. My wiemy, jak to zorganizować, wiemy też, ile to może kosztować. Mamy gotowe rozwiązania. Prosimy o to, żeby nas wysłuchano” – powiedział prof. Wichniak.
Trwają prace nad programem lekowym w chorobie Alzheimera
Konsultant krajowy w dziedzinie neurologii prof. Bartosz Karaszewski poinformował, że odbyło się spotkanie konsultantów wojewódzkich z minister zdrowia, związane z przygotowaniem nowej mapy potrzeb zdrowotnych. Jak zaznaczył, może ona w istotny sposób zmienić obraz polskiej neurologii. Spotkanie było także okazją do przedstawienia rozwiązań wypracowanych przez środowisko neurologiczne.
Prof. Karaszewski przekazał, że trwają prace nad pierwszym programem lekowym dotyczącym choroby Alzheimera. Ma to związek z rejestracją w Europie nowych terapii ukierunkowanych na mechanizmy choroby. W programie znajdzie się jeden, a być może dwa leki działające częściowo przyczynowo.
„Środowisko neurologów ma od dawna przygotowaną agendę kolejnych elementów, które należałoby wprowadzić do systemu ochrony zdrowia, żeby przy zasobach, które mamy, w możliwie jak największym stopniu poprawić rokowanie naszych pacjentów. Pierwszy to system zintegrowanej opieki w udarach mózgu. Drugi element, tak samo ważny, to wszystko, co związane z funkcjonowaniem Krajowego Programu Działań wobec Chorób Otępiennych na lata 2025–2030. Prawdopodobnie 14 września w centrali NFZ odbędzie się inauguracja tego programu” – dodał konsultant krajowy.
Potrzebna jest koordynacja opieki po udarze mózgu
Prof. Halina Sienkiewicz-Jarosz, przewodnicząca Krajowej Rady ds. Neurologii, zauważyła, że aby pacjenci mogli skorzystać z możliwości, które stworzy Krajowy Program Działań wobec Chorób Otępiennych, muszą przede wszystkim wiedzieć o jego istnieniu. „Niedawno rozmawiałam z dwudziestoma starszymi osobami w klubie seniora. Okazało się, że tylko dwie wiedzą o istnieniu programu Moje Zdrowie i skorzystały z niego. Tak że edukacja jest bardzo ważna”.
Kolejną kwestią poruszoną przez przewodniczącą Krajowej Rady ds. Neurologii była sieć ośrodków udarowych oraz koordynacja opieki nad pacjentami po udarze mózgu. Zdaniem ekspertki system powinien obejmować nie tylko leczenie w fazie ostrej, lecz także opiekę po wypisie ze szpitala. „Powinna istnieć sieć, referencyjność ośrodków, co pozwoli wykorzystać we właściwy sposób zasoby i być może skrócić czas od wystąpienia objawów chorobowych do rozpoznania i wdrożenia leczenia. Teraz bardzo często jest tak, że diagnoza jest postawiona zbyt późno”.
Zdrowie mózgu w Polsce – dlaczego potrzebujemy systemowych zmian?
Programy lekowe i leczenie udarów wśród sukcesów polskiej neurologii
Prof. Konrad Rejdak, były prezes Polskiego Towarzystwa Neurologicznego, zwrócił uwagę, że mimo istniejących problemów organizacyjnych polska neurologia może pochwalić się również znaczącymi osiągnięciami. „Wymieniacie tu Państwo pewne bolączki systemu, ale muszę z dumą powiedzieć, że de facto polska neurologia jest w całkiem niezłej kondycji. Oczywiście sporo jest jeszcze do poprawy, ale zauważmy, że w ostatnich latach wiele obszarów terapeutycznych zostało rozwiązanych w bardzo pozytywny sposób. Programy lekowe w stwardnieniu rozsianym i chorobach rzadkich to są przykłady sukcesów. Mamy też sieć placówek leczących pacjentów w ostrej fazie udarów”.
Wczesna diagnostyka i leczenie mogą ograniczać koszty społeczne
Dr Jakub Gierczyński, ekspert systemu ochrony zdrowia i członek Rady Ekspertów przy Rzeczniku Praw Pacjenta, przedstawił dane pokazujące, jak inwestycje w diagnostykę i skuteczne leczenie neurologiczne mogą przekładać się na ograniczenie utraty produktywności. Analizowane dane ZUS dotyczyły m.in. liczby dni absencji chorobowych, liczby rent oraz wartości świadczeń wypłacanych z powodu niezdolności do pracy. W 2012 r. wydatki na świadczenia z tytułu niezdolności do pracy spowodowanej zaburzeniami psychicznymi i zaburzeniami zachowania wynosiły 5 mld zł, natomiast w przypadku chorób układu nerwowego było to 3 mld zł. Łączne wydatki ZUS z tytułu niezdolności do pracy wyniosły wówczas 30 mld zł. Oznacza to, że choroby mózgu odpowiadały za około 27 proc. tych kosztów.
„W 2024 r. na psychiatrię, czyli absencję chorobową i renty, ZUS przeznaczył 10 mld zł, w przypadku neurologii było to niecałe 4 mld zł. Danych za 2025 r. jeszcze nie ma, ale prawdopodobnie będzie to ok. 11 mld zł na psychiatrię, czyli widzimy 100-procentowy wzrost w ostatnich 13 latach. W neurologii będzie to tylko 26 proc. Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje mniej więcej po 9 mld zł na psychiatrię i neurologię” – przytoczył dane ekspert.
Niekorzystnie przedstawiają się również statystyki dotyczące liczby dni absencji chorobowej związanej z zaburzeniami i chorobami psychicznymi. Z 19 mln dni w 2012 r. ich liczba zwiększyła się do 34 mln w 2025 r., czyli o 75 proc.
W przypadku chorób neurologicznych odnotowano natomiast spadek z 19,9 mln do 13 mln dni, czyli o około 33 proc. W ocenie dr. Gierczyńskiego może być to efekt wcześniejszej diagnostyki i coraz skuteczniejszego leczenia chorób neurologicznych.
„Koronnym dowodem jest dostęp do skutecznego leczenia stwardnienia rozsianego, które przekłada się, oprócz oczywiście rokowania pacjenta, na utrzymanie przez niego aktywności zawodowej, społecznej i rodzinnej. W 2012 r. ZUS odnotował 244 tys. dni absencji chorobowej z powodu stwardnienia rozsianego, w 2025 – 207 tys., czyli o 37 tys. dni mniej. 37 tys. dni absencji chorobowej to jest 100 lat” – skomentował dr Gierczyński.
Choroby rzadkie: neurolog kluczowy w diagnostyce i leczeniu pacjentów
Ministerstwo zapowiada strategię neurologiczną i koordynatora opieki
Dominika Glanowska z Departamentu Opieki Koordynowanej Ministerstwa Zdrowia poinformowała, że trwają zaawansowane prace nad Narodową Strategią Neurologiczną. Pierwszy projekt dokumentu ma zostać przedstawiony na początku jesieni i skierowany do konsultacji ze środowiskiem eksperckim oraz organizacjami pacjentów.
W planach znalazło się również wprowadzenie funkcji koordynatora opieki neurologicznej oraz wzmocnienie sieci udarowej. „Wspólnie z krajową radą pracujemy nad wdrożeniem finansowania organizacji kompleksowej opieki obejmującej inwazyjną diagnostykę przedoperacyjną i leczenie operacyjne padaczki, zarówno u dzieci, jak i u osób dorosłych. W prognozie środków na przyszły rok zostały wskazane m.in. świadczenia związane z głęboką stymulacją mózgu u osób z chorobą Parkinsona” – zapowiedziała przedstawicielka resortu zdrowia.
Wypowiedzi ekspertów pokazały, że poprawa zdrowia mózgu wymaga nie tylko dostępu do nowoczesnej diagnostyki i terapii, lecz także sprawnej organizacji opieki, koordynacji leczenia, skutecznej profilaktyki, edukacji społecznej oraz stabilnego finansowania neurologii i psychiatrii.
Parlamentarny Zespół ds. Chorób Centralnego Układu Nerwowego
Obchody Światowego Dnia Mózgu w Sejmie. Wydarzenie objęte jest honorowym patronatem Wicemarszałek Sejmu Moniki Wielichowskiej.
Brain Plan dla Polski – dlaczego potrzebujemy narodowej strategii zdrowia mózgu?
Udar mózgu: skuteczne leczenie ostrej fazy, ale wciąż za mało rehabilitacji








































































