Udar mózgu jest jedną z najpoważniejszych chorób cywilizacyjnych współczesnego świata. W Polsce każdego roku rozpoznaje się ponad 90 tysięcy nowych przypadków, a liczba ta utrzymuje się na wysokim poziomie od lat. Jest to trzecia przyczyna zgonów i główna przyczyna trwałej niepełnosprawności u dorosłych. Jeszcze dwie dekady temu udar mózgu kojarzono głównie z osobami w wieku podeszłym. Obecnie jednak obserwuje się wyraźne przesunięcie wieku zachorowania – nawet 30 proc. pacjentów trafiających na oddziały udarowe ma mniej niż 65 lat. „Udar mózgu nie jest już chorobą tylko seniorów. Coraz częściej dotyczy pacjentów w wieku produkcyjnym, aktywnych zawodowo. To pokazuje, jak bardzo potrzebne są działania profilaktyczne – zarówno w obszarze prewencji pierwotnej, jak i wtórnej” – podkreśla prof. Alina Kułakowska, prezes Polskiego Towarzystwa Neurologicznego.
Udar mózgu – narastający problem zdrowia publicznego
Zjawisko to jest ściśle związane z rosnącą częstością nadciśnienia tętniczego, cukrzycy, hipercholesterolemii, otyłości i brakiem aktywności fizycznej. Udar mózgu, choć gwałtowny w przebiegu, jest chorobą, której w dużym stopniu można zapobiec. Kontrola ciśnienia, poziomu lipidów i glikemii, rezygnacja z palenia tytoniu oraz właściwa dieta i aktywność fizyczna należą do kluczowych elementów profilaktyki. „Udar mózgu nie jest już chorobą tylko seniorów. Coraz częściej dotyczy pacjentów w wieku produkcyjnym, aktywnych zawodowo. To pokazuje, jak bardzo potrzebne są działania profilaktyczne – zarówno w obszarze prewencji pierwotnej, jak i wtórnej. Udar jest chorobą, której można w dużej mierze zapobiec, jeśli kontrolujemy ciśnienie krwi, poziomy cholesterolu i glukozy, nie palimy, dbamy o aktywność fizyczną i zdrową dietę” – zwraca uwagę prof. Alina Kułakowska.
Polski system leczenia udarów przeszedł w ostatnich latach prawdziwą metamorfozę. Na przestrzeni dwóch dekad utworzono sieć około 180 oddziałów udarowych – liczba ta pozwala objąć niemal cały kraj nowoczesnym leczeniem. Ponad 90 proc. pacjentów trafia dziś bezpośrednio na oddział udarowy, co stanowi wynik lepszy od średniej europejskiej.
Jak wskazuje prof. Michał Karliński, przewodniczący-elekt Sekcji Chorób Naczyniowych Mózgu Polskiego Towarzystwa Neurologicznego: „Mamy powody do zadowolenia. Zarówno odsetek pacjentów leczonych trombolitycznie, jak i tych, u których zastosowano trombektomię mechaniczną, systematycznie rośnie. Jeszcze kilka lat temu dożylne leczenie trombolityczne otrzymywało zaledwie 10–12% pacjentów z udarem niedokrwiennym mózgu, a trombektomia mechaniczna była wdrażana na warunkach programu pilotażowego MZ. Aktualnie odsetek pacjentów leczonych trombolitycznie przekroczył 20%, a w przypadku trombektomii zbliża się do 7%. To bardzo optymistyczne wyniki – zarówno pod względem dynamiki wzrostu, jak i ogólnie na tle Europy. W 2025 roku kolejnym krokiem naprzód stało się wprowadzenie tenekteplazy – leku trombolitycznego nowej generacji, który podawany jest w pojedynczym wstrzyknięciu, co dodatkowo podnosi ergonomię terapii i ułatwia logistykę”
W 2025 roku w Polsce wprowadzono do praktyki klinicznej tenekteplazę – lek nowej generacji, podawany w pojedynczym wstrzyknięciu, co zwiększa ergonomię terapii i skraca czas interwencji. Dodatkowo, od 2024 roku, leczenie udaru zostało wyłączone z ryczałtu i stało się nielimitowaną procedurą finansowaną przez NFZ, co zrównało je z leczeniem zawału serca. „To był krok milowy – pod względem organizacyjnym i finansowym – który pozwolił na stabilne funkcjonowanie oddziałów udarowych” – ocenia prof. Halina Sienkiewicz-Jarosz, prezes-elekt PTN i przewodnicząca Krajowej Rady ds. Neurologii.
„Warto także podkreślić, że rok temu udało się wprowadzić bardzo ważną zmianę systemową – wydzielenie leczenia udaru z ryczałtu. Obecnie jest to procedura nielimitowana, co było krokiem milowym i zrównaniem leczenia udaru z leczeniem zawału serca pod względem finansowania. Dalsze cele to zwiększenie liczby chorych leczonych wspomnianymi terapiami reperfuzyjnymi. Obecny cel to poprawa organizacji opieki w takim stopniu, by 25 proc. pacjentów z udarem niedokrwiennym było leczonych trombolitycznie, a 10 proc. trombektomią mechaniczną. Dlatego – obok postępu medycyny i technologii – potrzebne są zmiany organizacyjne. Oczywiście trzeba myśleć o certyfikacji oddziałów udarowych, usprawnieniu logistyki wewnątrzszpitalnej oraz referencyjności ośrodków, jednak obecnie największym problemem są braki kadrowe i w wielu miejscach trudności z ułożeniem grafiku dyżurowego w oddziałach udarowych. Ważne jest także zapewnienie pacjentom odpowiedniej opieki po wypisie ze szpitala” – zaznacza prof. Halina Sienkiewicz-Jarosz, prezes-elekt Polskiego Towarzystwa Neurologicznego, przewodnicząca Krajowej Rady ds. Neurologii.
Celem strategicznym środowiska neurologicznego jest, by 25 proc pacjentów z udarem niedokrwiennym było leczonych trombolitycznie, a 10 proc. trombektomią mechaniczną. Jak podkreśla prof. Sienkiewicz-Jarosz, dalszy rozwój wymaga jednak nie tylko inwestycji w sprzęt, ale przede wszystkim poprawy organizacji, certyfikacji oddziałów i zwiększenia dostępności personelu medycznego.
Rehabilitacja poudarowa – najsłabsze ogniwo systemu
Choć sukcesy w leczeniu ostrej fazy są niezaprzeczalne, to rehabilitacja poudarowa pozostaje piętą achillesową polskiego systemu ochrony zdrowia. Jak wynika z danych NFZ, zaledwie co czwarty pacjent rozpoczyna rehabilitację neurologiczną w ciągu dwóch tygodni od wypisu, a w niektórych województwach – zaledwie 15 proc.
„Dane NFZ pokazują, że tylko co czwarty pacjent rozpoczyna rehabilitację neurologiczną w ciągu dwóch tygodni od wypisu ze szpitala, a różnice między województwami są bardzo duże – są na przykład województwa, w których dostęp do wczesnej rehabilitacji ma zaledwie 15 proc. pacjentów” – podkreśla prof. Halina Sienkiewicz-Jarosz.
Rehabilitacja poudarowa ma kluczowe znaczenie dla powrotu pacjentów do sprawności. Badania kliniczne jednoznacznie wykazały, że rozpoczęcie intensywnej terapii ruchowej w ciągu pierwszych dwóch tygodni po udarze istotnie zwiększa szansę na odzyskanie samodzielności. W Polsce jednak problemem jest nie tylko niedostateczna liczba ośrodków, ale również braki kadrowe. „Praca w oddziale udarowym jest trudna, wymagająca podejmowania decyzji pod presją czasu i mocno obciążająca emocjonalnie. Mamy deficyt personelu, co jest jednym z powodów, dla których w niektórych regionach kraju zamykają się oddziały udarowe – czasem tylko na kilka miesięcy, a czasem na stałe. Sytuacja jest dynamiczna i niestety przekłada się brak równości w dostępie do leczenia” – zauważa prof. Michał Karliński.
Szczególnie dotkliwy jest brak poradni udarowych, które mogłyby zapewnić pacjentom kompleksową opiekę po wypisie – monitorowanie leczenia, kontrolę czynników ryzyka i prowadzenie prewencji wtórnej. Nierozwiązanym problemem pozostaje też brak systemowego wsparcia dla pacjentów samotnych i niesamodzielnych, wymagających pomocy osób trzecich po udarze. System nie jest w stanie zaopiekować się chorymi, którzy po udarze wymagają pomocy osób trzecich, a nie mają rodziny albo ich bliscy nie są w stanie udźwignąć takiego obowiązku. To luka, której nie wypełni żadna, nawet najlepsza terapia w oddziale udarowym” – podkreśla prof. Michał Karliński.
Współpraca neurologów i kardiologów – klucz do skutecznej prewencji
Aż 80–90 proc. udarów to udary niedokrwienne, z czego około 30 proc. ma związek z migotaniem przedsionków, a kolejne 20–30 proc. z miażdżycą dużych naczyń. Oznacza to, że prewencja i leczenie udarów wymagają ścisłej współpracy neurologów, kardiologów i lekarzy POZ.
„To pokazuje, jak silny jest związek między mózgiem a sercem i dlaczego, tak ważna jest współpraca pomiędzy neurologami i kardiologami – szczególnie w zakresie prewencji wtórnej, czyli zapobiegania kolejnym udarom u pacjentów, którzy już przeszli udar. To bardzo ważne, bo w Polsce obserwujemy dużą nawrotowość udarów. Mamy nadzieję, że priorytet Ministerstwa Zdrowia „Zdrowe serce, zdrowy mózg” będzie odpowiedzią na tę potrzebę i zostaną podjęte pilne działania nakierowane na poprawę koordynacji opieki nad pacjentami – począwszy od profilaktyki, przez diagnostykę i leczenie, po rehabilitację i opiekę długoterminową. Jako środowisko neurologów pracujemy nad dokumentem dotyczącym opieki koordynowanej związanej z udarem mózgu, który szczegółowo formułuje całe ścieżki postępowania. Mamy już pewne rozwiązania, niektóre z nich trzeba jeszcze rozwinąć, inne są w gotowe do wdrożenia. To projekt, który doskonale wpisuje się we wszystkie trzy priorytety Ministerstwa Zdrowia, nie tylko „Zdrowe serce, zdrowy mózg” – mówi prof. Bartosz Karaszewski, konsultant krajowy w dziedzinie neurologii, przewodniczący Sekcji Chorób Naczyniowych Mózgu Polskiego Towarzystwa Neurologicznego.
Środowisko neurologów przygotowuje obecnie dokument opisujący zintegrowaną ścieżkę opieki poudarowej. Zakłada on ścisłą współpracę między ośrodkami udarowymi, POZ i kardiologią, z zapewnieniem pacjentom szybkiego dostępu do diagnostyki, terapii reperfuzyjnej i rehabilitacji.
„Jako środowisko neurologów jesteśmy gotowi do dalszej pracy i do współpracy – zarówno z decydentami, jak i innymi specjalistami – aby wspólnie rozwijać system opieki nad pacjentami z udarami mózgu i skutecznie wdrażać potrzebne rozwiązania” – podsumowuje prof. Alina Kułakowska.
Znaczenie edukacji i szybkiego reagowania
Udar mózgu to stan nagły, w którym czas decyduje o rokowaniu. Neurolodzy przypominają zasadę UDAR:
– U – Usta wykrzywione: jednostronnie opadający kącik ust, szczególnie widoczny przy próbie uśmiechu,
– D – Dłoń opadnięta: jednostronne osłabienie siły mięśniowej kończyny górnej i/lub dolnej,
– A – Artykulacja utrudniona: bełkotliwa, niewyraźna mowa i/lub trudności w formułowaniu wypowiedzi (np. znalezieniu słów)/ trudności ze zrozumieniu wypowiedzi innych,
– R – Reaguj natychmiast!: dzwoń pod 112 lub 999, nie czekaj, czy objawy ustąpią.
„Każda minuta ma znaczenie – w udarze mózgu czas to mózg. Im szybciej pacjent trafi na oddział udarowy, tym większa szansa na odzyskanie sprawności” – podkreśla prof. Alina Kułakowska.
Prof. Monika Adamczyk-Sowa: neurologia jest dziś jednym z głównych biegunów rzadkości
Pytania i odpowiedzi
Jak rozpoznać udar mózgu?
Udar objawia się nagłym osłabieniem lub porażeniem połowy ciała, zaburzeniami mowy, widzenia lub równowagi. Każdy z tych objawów wymaga natychmiastowego wezwania pogotowia ratunkowego.
Jakie leczenie stosuje się w ostrej fazie udaru?
Podstawą leczenia udaru niedokrwiennego jest tromboliza dożylna oraz trombektomia mechaniczna. W wybranych przypadkach stosuje się nowoczesną tenekteplazę, podawaną w pojedynczym wstrzyknięciu.
Kiedy należy rozpocząć rehabilitację po udarze?
Najlepiej w ciągu 7–14 dni od incydentu. Wczesna rehabilitacja zwiększa szanse na odzyskanie samodzielności i poprawę jakości życia.
Czy udar może się powtórzyć?
Tak – nawet u 20–30 proc. pacjentów w ciągu kilku lat. Dlatego tak ważna jest kontrola ciśnienia, rytmu serca i lipidów oraz regularne wizyty w poradni neurologicznej.
Czy młodzi ludzie są narażeni na udar?
Coraz częściej tak. Wzrost otyłości, cukrzycy i nadciśnienia sprawia, że udary dotykają także osób w wieku 40–50 lat.
Guzy mózgu – wyzwania diagnostyczne i możliwości współczesnej neuroonkologii
































































