Tabletka „dzień po” wraca – obwieścił poseł i przewodniczący sejmowej komisji zdrowia Bartosz Arłukowicz. Sejmowa Komisja Zdrowia na posiedzeniu 8 lutego rozpatrzyła projekt ustawy pozytywnie. Głosowały 32 osoby. Za głosowało 20 posłów, przeciw 10 posłów, 2 osoby wstrzymały się od głosu.
Minister zdrowia Izabela Leszczyna podczas posiedzenia sejmowej Komisja Zdrowia tak mówiła o antykoncepcji awaryjnej: W 25 państwach członkowskich Unii Europejskiej tabletka z substancją czynną octan uliprystalu jest dostępna bez recepty. Tylko w Polsce i na Węgrzech potrzebna jest recepta. Aby uniknąć niechcianych ciąż i nielegalnych aborcji, które są często niebezpieczne dla życia i zdrowia kobiet, niezbędna jest edukacja seksualna i bezpieczna antykoncepcja.
Minister Leszczyna uzupełniała: Nie ma obecnie ani edukacji, ani nie zapewniamy antykoncepcji. Dlatego Rada Ministrów przekazała do sejmu projekt ustawy. Ta tabletka nie dopuszcza do powstania zarodka. To nie jest tabletka wczesnoporonna. Liczy się czas – im szybciej kobieta ją zażyje, tym mniejsze szanse na zajście w niechcianą ciążę.
Podczas głosowania w dniu 8 lutego sejmowa komisja zdrowia pozytywnie rozpatrzyła projekt ustawy. Głosowały 32 osoby. Za głosowało 20 posłów, przeciw 10 posłów, 2 osoby wstrzymały się od głosu.
Rada Ministrów przyjęła projekt nowelizacji ustawy Prawo farmaceutyczne. Projekt trafił do Komisji Zdrowia. Według założeń tabletka „dzień po” będzie dostępna bez recepty od 15 roku życia. Zapobiega ona zapłodnieniu – nie jest środkiem wczesnoporonnym.
Źródło: MedKurier.pl/twitter/X
Pakiet dla kobiet „Bezpieczna, świadoma ja”
Antykoncepcja awaryjna dostępna bez recepty od 15 roku życia – zakłada projekt ustawy Rady Ministrów



























































