Spośród chorób mózgu najwięcej wiemy o depresji, co nie przeszkadza nam, żeby chorych na nią uważać za leniwych. Dla co drugiego Polaka osoba chorująca na schizofrenię jest niezrównoważona lub nieprzewidywalna. Również co drugi z nas przy napadzie padaczki włożyłby choremu coś do ust, a grozi to uszkodzeniem żuchwy lub zadławieniem się chorego.
„Badanie stygmatyzacji chorych z zaburzeniami ośrodkowego układu nerwowego” pokazało, że dla ponad połowy respondentów (59 proc.) zdrowie psychiczne jest równoznaczne z brakiem zaburzeń psychicznych. Niemal co drugi Polak (45 proc.) określa zdrowie psychiczne jako stan fizycznego dobrego samopoczucia.
Kryzysu zdrowia psychicznego nie da się uniknąć
Ankietowani najczęściej postrzegają osoby chorujące psychicznie jako niezrównoważone emocjonalnie, przeżywające negatywne emocje i nieradzące sobie z nimi (24 proc.). Co dziesiąty Polak charakteryzuje osobę chorującą psychicznie jako nerwową, rozdrażnioną, nadpobudliwą/agresywną (11 proc.), pozbawioną logicznego myślenia/postępowania/rozumienia rzeczywistości (10 proc.), a także jako mającą zaburzenia psychiczne (9 proc.).
Kobiety najczęściej kojarzone są z depresją (59 proc.) i migreną (54 proc.). Mężczyznom także przypisuje się depresję, jednak znacznie rzadziej (35 proc.). Drugą najbardziej charakterystyczną dla mężczyzn chorobą mózgu jest w opinii ankietowanych udar (32 proc.). Osoby nadużywające alkoholu kojarzone są z zaburzeniami osobowości (46 proc.), schizofrenią (46 proc.) oraz depresją (45 proc.). Bezrobotnym przypisuje się głównie depresję (65 proc.), podobnie osobom o niskim statusie ekonomicznym (52 proc.). Osoby w wieku dojrzałym (65+) łączy się najczęściej z chorobą Alzheimera (82 proc.), udarami (47 proc.) oraz schizofrenią (36 proc.). Rzadziej przypisuje się im depresję (23 proc.). Osoby do 25. roku życia kojarzą się respondentom przede wszystkim z depresją (50 proc.) i ADHD (47 proc.).
85 proc. badanych uznaje choroby psychiczne za prawdziwe schorzenia, ale jest wciąż grupa osób uważających, że depresja to „wymysł naszych czasów” lub „wymówka przed pracą/szkołą” (po 10 proc.). 6 proc. twierdzi wręcz, że „depresja nie istnieje”. Mniej zrozumienia ankietowani okazują dzieciom i młodzieży. Według co piątej osoby nastolatki udają choroby psychiczne, by zwrócić na siebie uwagę.
Co trzeci badany jest zdania, że kryzysu zdrowia psychicznego nie da się uniknąć. Według 15 proc. kryzys psychiczny to oznaka słabości. Tyle samo osób twierdzi, że choroby psychiczne to temat tabu i nie powinno się o nich rozmawiać. O zdrowie psychiczne trzeba dbać tylko w przypadku choroby psychicznej – tak stwierdziło 13 proc. ankietowanych. Niewiele mniej, bo 8 proc., uważa, że dla osób chorujących psychiczne nie ma nadziei.

Prof. Friedman: chorym na Parkinsona zalecam… boks i tango argentyńskie
Depresja, schizofrenia, padaczka
Aż 93 proc. badanych zgodziło się, że osoby chore na depresję potrzebują wsparcia ze strony bliskich. 86 proc. uważa, że chorzy na depresję mogą stworzyć trwały związek, a 82 proc. że mogą budować zdrowe relacje międzyludzkie.
Badanie pokazało różnicę w postrzeganiu osób chorych w zależności od płci respondentów. Mężczyźni podchodzili do oceny chorych na depresję bardziej surowo niż kobiety. Podczas gdy dla co piątej kobiety osoba z depresją „szuka problemów”, takich mężczyzn jest o 9 punktów procentowych więcej (28 proc.). Ponadto 10 proc. mężczyzn twierdzi, że osoby chore udają. Taką samą opinię podziela o połowę mniej kobiet (5 proc.).
Według badanych najbardziej skuteczne formy leczenia depresji to psychoterapia (81 proc.), farmakoterapia (71 proc.) oraz aktywność fizyczna (69 proc.). Co ciekawe, dla co drugiego Polaka skupienie się na pracy jest skuteczną metodą leczenia depresji (51 proc.).
Choć farmakoterapia wskazywana jest jako drugi co do skuteczności sposób leczenia depresji, to stwierdzenie, że leki antydepresyjne nie uzależniają, uznało za fakt tylko 37 proc. badanych. Niemal tyle samo, bo 38 proc. respondentów twierdzi, że przez leki osoba z depresją ma zmienioną osobowość.
Badani zapytani o fakty i mity dotyczące schizofrenii w większość słusznie uznali za prawdziwe stwierdzenia: „osoby ze schizofrenią mogą być empatyczne i wrażliwe” (89 proc.), „na schizofrenię może zachorować każdy” (82 proc.), „osoby ze schizofrenią mogą samodzielnie funkcjonować” (81 proc.). Jednak wciąż funkcjonuje mit, że osoby chore na schizofrenię mają wiele osobowości. Zgadza się z tym aż 64 proc. badanych. Ponadto, według aż co drugiego respondenta chory na schizofrenię jest niezrównoważony lub nieprzewidywalny.
W temacie padaczki wiedza respondentów jest dużo mniejsza niż w przypadku depresji i schizofrenii. Tylko co drugi badany uznał stwierdzenie „osoby z padaczką powinno się izolować” za fałszywe. Co trzeci respondent błędnie ocenił stwierdzenie „osoby chore na padaczkę mogą prowadzić samochód” jako fałszywe.
Ze stwierdzeniem, że „padaczka może mieć podłoże genetyczne”, zgodziło się 83 proc. pytanych. 70 proc. również poprawnie uznało, że „napady padaczkowe można skutecznie kontrolować”, a 65 proc. zgodziło się, że „padaczka nie jest chorobą psychiczną”. Jednak co drugi badany niesłusznie potwierdza, że gdy osoba z padaczką ma napad, należy jej włożyć coś do ust, a dla co trzeciego respondenta każdy rodzaj padaczki objawia się utratą przytomności i drgawkami.
Reakcje, których powinniśmy się wstydzić
Co czwarty badany był świadkiem sytuacji, w której osoba chorująca psychicznie/neurologicznie była źle traktowana z powodu swojej choroby, a 4 proc. doświadczyło takiego traktowania. Badanie pokazało również niepokojącą skalę agresji słownej wobec osób chorujących psychicznie lub neurologicznie. Najczęściej były obrażane słowami takimi jak „głupi/a”, „upośledzony/a”, „debil/ka” i „idiot(k)a” (23 proc.) oraz „świr”, „nienormalny/a”, „wariat/ka” i „psychol/ka” (23 proc.). Padały w ich kierunku również wulgaryzmy i niecenzuralne słowa (18 proc.). Słyszały także stwierdzenia typu „idź się leczyć” (6 proc.), „wymyślasz” (6 proc.) oraz „jesteś chory/a” (4 proc.).
Brakuje nam wciąż wiedzy
Z przytoczonych danych wynika, że wiedza na temat depresji jest na wysokim poziomie, zapewne za sprawą częstej jej obecności w mediach, w tym pojawiających się coraz częściej wypowiedzi znanych osób, także zmagających się z tą chorobą. Tym niemniej do chorujących na depresję przylgnęła łatka osób leniwych (22 proc.), utrzymuje się także przekonanie, że depresja jest tylko sposobem na zwrócenie na siebie uwagi (19 proc.). Brakuje nam wciąż wiedzy o faktycznym działaniu leków przeciwdepresyjnych.
Polacy zdecydowanie mniej wiedzą o schizofrenii. 36 proc. badanych wierzy w to, że objawem choroby jest posiadanie wielu osobowości. Jest to najprawdopodobniej wynikiem mylenia schizofrenii z dysocjacyjnym zaburzeniem osobowości, zwanym dawniej „rozdwojeniem jaźni”. Dla co drugiego respondenta osoba chorująca na schizofrenię jest niezrównoważona lub nieprzewidywalna, a 12 proc. powiela mit, że osoby chore na schizofrenię są zawsze agresywne i niebezpieczne. Aż 13 proc. uważa, że chorzy powinni przebywać w ośrodkach zamkniętych.
Respondenci lepiej radzili sobie z identyfikowaniem mitów dotyczących padaczki, ale i tu wciąż powielane są fałszywe poglądy. Co druga osoba badana twierdzi, że przy napadzie padaczki na leży włożyć choremu coś do ust. Tymczasem takie działanie może być tragiczne w skutkach – grozi uszkodzeniem żuchwy lub zadławieniem się chorego.
Wyniki badania jednoznacznie wskazują na potrzebę szerzenia wiedzy o chorobach psychicznych i neurologicznych. Odpowiedzią na ten problem jest kampania „Wyprostuj Spojrzenie”. Jej celem jest mówienie o chorobach mózgu we właściwy sposób,uzupełnianie wiedzy oraz prostowanie skrzywionego spojrzenia, aby chorzy mogli wyzbyć się wstydu i lęku. Kampanię zainicjowały fundacje Nie Widać Po Mnie działająca na rzecz osób z zaburzeniami psychicznymi oraz EPI-BOHATER, wspierająca chorych na padaczkę.
*** „Badanie stygmatyzacji chorych z zaburzeniami ośrodkowego układu nerwowego” zrealizowane zostało na zlecenie f firmy Angelini Pharma 27.06.-09.07.2024 r. przez SW RESEARCH Agencję Badań Rynku i Opinii metodą wywiadów online (CAWI) na grupie 1021 osób powyżej 16. roku życia.
Zdaniem ekspertów
Prof. dr hab. n. med. Dominika Dudek, prezes Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego:
Choroby psychiczne od zawsze podlegały społecznemu napiętnowaniu i nadal – pomimo ogromnego postępu psychiatrii są negatywnie przedstawiane w mediach, sztuce czy w codziennym życiu. Osoby chore są dyskryminowane w rodzinie (np. przez ograniczanie ich sprawczości i inicjatywy przez członków rodziny i inne osoby, motywowane troską o pacjenta), w pracy, w miejscach publicznych, a nawet w relacjach ze służbą zdrowia. Często wynika to z niewystarczającej wiedzy, a co za tym idzie z lęku przed nieznanym.
Prof. dr hab. n. med. Konrad Rejdak, prezes Polskiego Towarzystwa Neurologicznego:
Wiedza społeczna o chorobach układu nerwowego w Polsce opiera się w dużej mierze na stereotypach. Rodzi to ogromne wyzwanie, jakim jest uświadamianie społeczeństwa w tym zakresie. Omawiany raport miał on na celu poznanie poziomu wiedzy na temat depresji, schizofrenii oraz padaczki wśród Polaków. Wyniki wskazują na istnienie licznych mitów i błędnych przekonań, które znacząco wpływają na życie osób z tymi zaburzeniami.
Dr n. hum. Magdalena Nowicka, psycholog, psychoterapeuta, wykładowca SWPS:
Badanie potwierdza panujący nie w pełni adekwatny obraz choroby psychicznej, łączonej przede wszystkim z niezrównoważeniem i brakiem logicznego myślenia. Co ciekawe, niezwykle rozpowszechniona współcześnie depresja przestaje być kojarzona z chorobą psychiczną. Staje się dla nas zjawiskiem związanym z typowym status quo współczesnego człowieka, charakterystycznym przede wszystkim dla ludzi młodych.

Jak skutecznie leczyć padaczkę z korzyścią dla pacjenta i systemu?

Neurologia medycyną przyszłości

































































