Epilepsja jest jedną z najczęstszych chorób neurologicznych, a jej społeczne konsekwencje często bywają niedoszacowane. W statystykach widać skalę: ponad 50 milionów chorych na świecie i ponad 370 tysięcy pacjentów w Polsce. Dla wielu osób epilepsja oznacza życie „pomiędzy napadami”: z ograniczeniami, lękiem przed utratą kontroli w miejscu publicznym i ciągłym dostosowywaniem codzienności do ryzyka kolejnego incydentu. W tej grupie jest jednak część szczególna – pacjenci z epilepsją lekooporną, u których mimo kolejnych prób farmakoterapii napady nadal występują.
Stereo-EEG i neurostymulacja w leczeniu epilepsji lekoopornej: współpraca Politechniki Gdańskiej, Mayo Clinic i Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu
Epilepsja lekooporna: kiedy leki przestają wystarczać
O lekooporności mówi się wtedy, gdy napady utrzymują się mimo prawidłowo prowadzonych terapii przeciwpadaczkowych. To nie jest margines – dotyczy około jednej trzeciej chorych. W praktyce klinicznej oznacza to często lata nieskutecznych modyfikacji leczenia, narastające działania niepożądane leków oraz postępujące ograniczanie aktywności życiowej. U części pacjentów jedyną realną szansą na istotne zmniejszenie liczby napadów (a czasem ich ustąpienie) staje się leczenie zabiegowe.
Od rozległych resekcji do chirurgii precyzyjnej
Jeszcze niedawno w Polsce operacje w epilepsji lekoopornej kojarzyły się głównie z bardzo inwazyjnym podejściem – rozległym usuwaniem fragmentów płatów mózgowych. Skuteczność w redukcji napadów bywała okupiona wysoką ceną: ryzykiem trwałych deficytów poznawczych, zaburzeń pamięci, mowy czy funkcji wykonawczych, a więc tych obszarów, które decydują o samodzielności i jakości życia. Nowoczesna epileptologia i neurochirurgia idą w inną stronę: minimalizować zakres resekcji, maksymalizując pewność co do lokalizacji tzw. strefy początku napadu.
Stereo-EEG: mapa ogniska napadów tworzona „od środka”
Stereo-EEG (sEEG) jest metodą, która pozwala wejść z diagnostyką głębiej niż standardowe EEG skórne. Do mózgu wszczepia się cienkie elektrody w starannie zaplanowane miejsca – tak, by zarejestrować aktywność sieci neuronalnych odpowiedzialnych za inicjację napadów. Klucz polega na precyzji: zamiast „zgadywać” na podstawie pośrednich sygnałów, zespół kliniczny widzi, gdzie napad faktycznie startuje i jak rozchodzi się w strukturach mózgu. To umożliwia zaplanowanie zabiegu tak, aby usunąć możliwie najmniejszy fragment tkanki, ograniczając ryzyko uszkodzeń struktur krytycznych.
W Polsce pierwsze operacje z użyciem stereo-EEG wykonano w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu, a ośrodek ten stał się pionierem wdrożenia metody w diagnostyce i leczeniu epilepsji lekoopornej. Współpraca zespołów klinicznych z naukowcami z Politechniki Gdańskiej, kierowanymi przez dr hab. Michała Kucewicza, pozwoliła przeprowadzić już kolejne zabiegi i zbudować solidny fundament pod rozwój terapii następnej generacji.
Najbardziej „twardym” dowodem sensu nowej ścieżki leczenia nie są nawet parametry techniczne, tylko efekt w życiu chorego. W opisywanych przypadkach pacjenci, którzy wcześniej doświadczali licznych napadów i funkcjonowali w permanentnym ograniczeniu, po diagnostyce stereo-EEG i zabiegu uzyskują szansę na powrót do aktywności: do pracy, podróży, planów, relacji społecznych. Różnica polega na tym, że leczenie przestaje być wyborem między „napadami” a „rozległą utratą funkcji”, bo chirurgia staje się precyzyjnie celowana.
Kolejny krok: neurostymulacja i „odszyfrowywanie kodu mózgu”
Stereo-EEG to nie tylko narzędzie do zlokalizowania ogniska. To także źródło danych o dynamice pracy mózgu – o tym, jakie wzorce aktywności poprzedzają napad i jak zachowują się sieci neuronalne. Właśnie w tym miejscu wchodzą kompetencje zespołu z Politechniki Gdańskiej: Laboratorium Elektrofizjologii Mózgu i Umysłu analizuje sygnały neurofizjologiczne i opracowuje metody ich modulowania. Celem jest rozwój terapii, które nie będą wymagały usuwania tkanki, lecz pomogą kontrolować napady poprzez stymulację z wykorzystaniem wszczepionych elektrod.
Ten kierunek nie jest abstrakcyjny – ma zaplecze w doświadczeniach z Mayo Clinic, gdzie prof. Michał Kucewicz z Katedry Systemów Multimedialnych Politechniki Gdańskiej pracował nad zastosowaniem elektrod w kontekście pamięci i funkcji poznawczych. Dzisiejszy projekt rozwijany z partnerami zakłada m.in. stworzenie technologii pozwalającej na długotrwały, bliski ciągłości monitoring aktywności mózgu z urządzeń wszczepionych oraz budowę bezpiecznych narzędzi informatycznych do przetwarzania i analizy danych pacjentów. To podejście ma ambicję wyjścia poza „redukcję napadów” i dotknięcia tego, co dla chorych równie ważne: koncentracji, pamięci, jakości funkcjonowania na co dzień.
Model współpracy „klinika plus inżynieria plus doświadczenie międzynarodowe” skraca drogę od koncepcji do praktyki. Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu i USK zapewniają realne środowisko kliniczne, Politechnika Gdańska kompetencje w analizie sygnałów i budowie narzędzi, a Mayo Clinic – know-how z ośrodka, który od lat wyznacza standardy w nowoczesnych technologiach medycznych. W efekcie pacjenci z epilepsją lekooporną przestają być skazani na wybór między nieskutecznymi lekami a rozległym zabiegiem o wysokim ryzyku funkcjonalnym – dostają ścieżkę bardziej precyzyjną, a w perspektywie także mniej destrukcyjną dla tkanki mózgowej.
Informacyjnie: decyzje diagnostyczne i terapeutyczne w epilepsji lekoopornej zawsze podejmuje zespół specjalistów na podstawie pełnej oceny klinicznej.
Odpowiedzialna utylizacja leków: ochrona środowiska i zdrowia publicznego
Pytania i odpowiedzi
Czy epilepsja lekooporna oznacza, że żadne leczenie nie działa?
Nie. Lekooporność oznacza nieskuteczność farmakoterapii mimo prawidłowo prowadzonych prób leczenia. U części pacjentów skuteczną opcją bywa leczenie zabiegowe, a coraz większą rolę odgrywają metody oparte na precyzyjnej diagnostyce i stymulacji mózgu.
Ile osób może mieć epilepsję lekooporną?
Szacuje się, że lekooporność dotyczy około jednej trzeciej chorych na epilepsję.
Na czym polega badanie stereo-EEG w epilepsji?
Stereo-EEG polega na wszczepieniu cienkich elektrod do mózgu w celu rejestracji aktywności elektrycznej „u źródła” i precyzyjnego wskazania, gdzie rozpoczynają się napady.
Dlaczego stereo-EEG zmniejsza ryzyko rozległej operacji?
Bo pozwala dokładnie wyznaczyć strefę początku napadu i zaplanować zabieg tak, by usunąć możliwie mały fragment tkanki, a nie duże obszary płata mózgowego „na zapas”.
Gdzie w Polsce wykonuje się operacje z użyciem stereo-EEG?
Metodę wdrożono m.in. w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu, który był pierwszym ośrodkiem w kraju wykorzystującym tę ścieżkę w diagnostyce i leczeniu epilepsji lekoopornej.
Jaką rolę odgrywa Politechnika Gdańska w leczeniu epilepsji lekoopornej?
Zespół z PG analizuje dane neurofizjologiczne i rozwija narzędzia wspierające kolejny etap terapii: modulowanie aktywności mózgu i neurostymulację z użyciem wszczepionych elektrod, co może ograniczyć potrzebę wycinania tkanek.
Czym jest neurostymulacja w epilepsji i po co się ją rozwija?
To podejście polegające na wpływaniu na aktywność sieci neuronalnych za pomocą bodźców elektrycznych z implantów. Celem jest lepsza kontrola napadów, a w szerszym ujęciu także wsparcie funkcji poznawczych.
Dlaczego współpraca z Mayo Clinic ma znaczenie?
Ponieważ wnosi doświadczenie z jednego z najbardziej renomowanych ośrodków medycznych, gdzie rozwijano zastosowania elektrod i stymulacji w badaniach nad pamięcią i funkcjami poznawczymi, co przyspiesza transfer wiedzy do projektów realizowanych w Polsce.
Czy stereo-EEG i neurostymulacja mogą pomóc także w innych chorobach mózgu?
Rozwijane technologie i metody analizy sygnałów mają potencjał wykraczający poza epilepsję, m.in. w kierunku badań nad zaburzeniami poznawczymi i chorobami neurodegeneracyjnymi, choć są to odrębne ścieżki kliniczne wymagające osobnych badań.
Kto kwalifikuje pacjenta do diagnostyki stereo-EEG i operacji epilepsji?
Kwalifikację prowadzi wyspecjalizowany zespół (neurolog epileptolog neurochirurg neuroradiolog neuropsycholog) na podstawie całości obrazu klinicznego i wyników dotychczasowej diagnostyki; decyzja nigdy nie opiera się na jednym parametrze.
Padaczka – niezaspokojone potrzeby pacjentów
Nowe horyzonty w leczeniu padaczki lekoopornej: Rekomendacja AOTMiT nr 78/2025
Źródło: Politechnika Gdańska

































































