Nowe odkrycie prof. Jacka Szepietowskiego z Politechniki Wrocławskiej może radykalnie zmienić terapię uciążliwej choroby skóry, znanej jako Hidradenitis Suppurativa (HS). Wraz z międzynarodowym zespołem naukowców, którzy współpracowali z uniwersytetami i instytutami medycznymi na całym świecie, profesor Szepietowski opracował innowacyjny model leczenia, którego wyniki opublikowano w renomowanym czasopiśmie „The Lancet”.
HS, czyli Hidradenitis Suppurativa nazywana potocznie trądzikiem odwróconym, to przewlekła choroba zapalna skóry, dotykająca około 1% populacji globalnie. Objawia się bolesnymi guzami, ropniami i przetokami, głównie w miejscach takich jak pachy, pachwiny, okolice narządów płciowych oraz okolice pod piersiami. Choroba nie tylko znacząco obniża jakość życia pacjentów, ale także może prowadzić do poważnych powikłań ogólnoustrojowych, takich jak choroby zapalne stawów i jelit, depresja oraz cukrzyca, zwiększając ryzyko chorób sercowo-naczyniowych.
W badaniach prof. Jacka Szepietowskiego i jego zespołu szczególny nacisk położono na spersonalizowane podejście terapeutyczne, uwzględniające różne fazy rozwoju choroby i istniejące współistniejące schorzenia. Autorzy podkreślają, że HS zazwyczaj pojawia się między drugą a trzecią dekadą życia, częściej dotykając kobiety niż mężczyzn.
Według prof. Szepietowskiego, jednym z kluczowych wyzwań w opiece nad pacjentami z HS jest opóźniona diagnoza, której średni czas wynosi aż 10 lat od pojawienia się pierwszych objawów. To prowadzi do zaawansowania choroby i poważnych zmian skórnych, które mogą znacząco ograniczać funkcjonowanie pacjentów.
„HS powoduje ogromne cierpienie psychospołeczne i prowadzi do milionowych strat związanych z utratą aktywności zawodowej” – podkreślił prof. Jacek Szepietowski, dermatolog i wenerolog z Wydziału Medycznego Politechniki Wrocławskiej oraz prezes Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego.

Nowy model terapii opracowany przez zespół prof. Jacka Szepietowskiego obejmuje szeroki zakres interwencji: od farmakoterapii przez leki biologiczne neutralizujące kluczowe cytokiny zapalne, takie jak TNF-alpha i IL-17, po metody chirurgiczne usuwające przetoki i blizny. Wczesne wdrożenie odpowiednich terapii jest kluczowe dla zatrzymania postępu choroby i poprawy jakości życia pacjentów.
Odkrycie to nie tylko otwiera nowe możliwości terapeutyczne dla milionów pacjentów na całym świecie, ale również zapewnia fundament dla dalszych badań i rozwoju interdyscyplinarnej opieki nad HS. Prof. Szepietowski i jego zespół wierzą, że ich praca przyczyni się do skrócenia czasu potrzebnego na postawienie właściwej diagnozy oraz zwiększy świadomość na temat tego schorzenia, zmieniając podejście do jego leczenia na całym świecie. Odkrycia te są szczególnie istotne dla społeczności medycznej i pacjentów cierpiących na HS, oferując nadzieję na lepszą jakość życia i bardziej efektywne zarządzanie tą trudną do kontrolowania chorobą skóry.
W publikacji na łamach „The Lancet” przypomnieli oni, że hidradenitis suppurativa zwykle pojawia się w drugiej lub trzeciej dekadzie życia (gł. w grupie wiekowej 18-35 lat) i znacznie częściej dotyka kobiety niż mężczyzn, choć w Europie Środkowej stosunek ten wynosi 1,5:1, a w Azji Wschodniej mężczyźni chorują równie często, jeśli nie częściej. W wielu przypadkach pierwsze objawy są błędnie diagnozowane jako czyraki, infekcje skórne lub choroby przenoszone drogą płciową, co prowadzi do średniego opóźnienia diagnozy o 10 lat.
Brak szybkiej diagnozy skutkuje tym, że u większości pacjentów rozwijają się poważne zmiany skórne, w tym przetoki i blizny, które mogą prowadzić nawet do upośledzenia funkcji ruchowych i ograniczenia aktywności zawodowej. Liczne choroby współistniejące towarzyszące HS również powodują znaczne pogorszenie jakości życia i ogólnego stanu zdrowia pacjentów.
Zespół prof. Szepietowskiego wyodrębnił trzy fazy choroby: zapalną, destrukcyjną i wypalenia.
Jak wyjaśnił naukowiec, w pierwszej z nich pojawiają się na ciele bolesne guzki i ropnie, ale skóra nie jest jeszcze trwale uszkodzona. W fazie drugiej dochodzi do rozwoju przetok i blizn, co prowadzi do trwałego uszkodzenia skóry. W fazie wypalenia stan zapalny ustępuje, ale pozostałości w postaci zwłóknień i blizn mogą powodować dalsze komplikacje.
Opracowane przez badaczy podejście terapeutyczne uwzględnia farmakoterapię, metody chirurgiczne, a także modyfikacje stylu życia. Jego wczesne wdrożenie ma kluczowe znaczenie dla zatrzymania postępu choroby i uniknięcia poważnych uszkodzeń skóry.
Do niedawna leczenie HS ograniczało się głównie do stosowania antybiotyków, co nie zawsze przynosiło oczekiwane efekty. Obecnie pacjentom proponuje się leki biologiczne neutralizujące kluczowe cytokiny zapalne, takie jak TNF-alpha i IL-17. Są nimi: adalimumab (lek anty-TNF), zatwierdzony w 2015 r., który skutecznie redukuje liczbę stanów zapalnych i przetok, sekukinumab (lek anty-IL-17A), zatwierdzony w 2023 r., który zmniejsza stan zapalny i zapobiega powstawaniu nowych zmian skórnych oraz bimekizumab (lek anty-IL-17A i IL-17F), zatwierdzony w 2024 r., który oferuje szerokie działanie przeciwzapalne.
W badaniach klinicznych znajdują się także inne obiecujące terapie, m.in. leki blokujące IL-1, IL-36 oraz inhibitory kinaz JAK.
W przypadku zaawansowanej postaci HS naukowcy zaproponowali także metody chirurgiczne. Ich zakres może być bardzo różny: od usuwania pojedynczych zmian po rozległe zabiegi wycinające przetoki i blizny. Kluczowe znaczenie, zdaniem autorów omawianej publikacji, ma połączenie chirurgii z lekami biologicznymi, co pozwala na zmniejszenie ryzyka nawrotów i poprawę jakości życia pacjentów.
Trzecim krokiem w modelu zaproponowanym przez zespół są zmiany stylu życia. Redukcja masy ciała, rzucenie palenia oraz unikanie mechanicznego drażnienia skóry mogą znacznie zmniejszyć częstość zaostrzeń. Ważna jest także pomoc psychologiczna dla chorych, która uczy ich, jak radzić sobie ze stresem i stygmatyzacją, często towarzyszącym temu schorzeniu.
„(…) wczesna diagnoza i leczenie najskuteczniejszymi terapiami w celu kontrolowania objawów, zatrzymania postępującego niszczenia skóry i minimalizowania konsekwencji chorób współistniejących są kluczowymi koncepcjami w leczeniu HS” – podsumował prof. Szepietowski.
W jego opinii jednym z największych problemów w opiece nad pacjentami z HS jest opóźnienie diagnozy. W ciągu 10 lat od pojawienia się pierwszych objawów przeciętny pacjent odwiedza co najmniej trzech różnych lekarzy i często otrzymuje błędne rozpoznanie. Tymczasem im wcześniej zostanie postawiona diagnoza, tym większa szansa na skuteczne leczenie i uniknięcie powikłań.
„Mamy nadzieję, że nasza publikacja skróci czas potrzebny do postawienia właściwej diagnozy, zwiększy świadomość na temat ogólnoustrojowego charakteru schorzenia oraz poważnych konsekwencji zdrowotnych HS, a także zapewni niezbędne zasoby do dalszych badań translacyjnych oraz interdyscyplinarnej opieki nad pacjentem” – zaznaczył prof. Szepietowski.
W skład zespołu badawczego poza nim wszedł także drugi Polak – prof. Łukasz Matusiak z Politechniki Wrocławskiej. Pozostali eksperci reprezentowali Uniwersytet Medyczny Charité w Berlinie, Uniwersytet Northwell w Nowym Jorku, Mayo Clinic w Rochester, Wydział Medyczny w Santiago de Chile oraz irlandzki Munster.
Prof. Szepietowski i prof. Matusiak od ponad 20 lat prowadzą badania nad patogenezą i leczeniem HS. Są autorami wielu prac naukowych na ten temat. Jako pierwsi na świecie wykazali m.in. podwyższony poziom TNF-alpha i IL-17 u pacjentów z HS, co utorowało drogę do stworzenia skutecznych terapii biologicznych. Udokumentowali też skuteczność acytretyny w leczeniu choroby, szczególnie jej typu mieszkowego.
Polscy badacze biorą także aktywny udział w opracowywaniu europejskich wytycznych dotyczących diagnozowania i leczenia hidradenitis suppurativa oraz prowadzą międzynarodowe kursy dla lekarzy.
Źródło: Nauka w Polsce



































































