Przewlekła choroba nerek (PChN) dotyka prawie 5 milionów Polaków, prowadząc rocznie do ponad 80 tysięcy zgonów. Pomimo alarmujących statystyk, przyszłość programu lekowego B.113 „Leczenie pacjentów z chorobami nerek” pozostaje niepewna. Polskie Towarzystwo Nefrologiczne (PTN) apeluje do Minister Zdrowia, Izabeli Leszczyny, o przedłużenie oraz rozszerzenie programu, aby zagwarantować pacjentom dostęp do skutecznych terapii.
Dlaczego program B.113 jest tak istotny?
Terapia ketoanalogami aminokwasów, dostępna w ramach programu B.113, spowalnia rozwój choroby nerek i zmniejsza konieczność dializoterapii. To nie tylko poprawia jakość życia pacjentów, ale także przynosi oszczędności dla systemu ochrony zdrowia – koszt leczenia ketoanalogami jest znacznie niższy niż roczna dializoterapia, która wynosi ponad 65 tysięcy złotych.
Ograniczony dostęp do leczenia
Niestety, mimo obniżenia kryteriów kwalifikacji, terapia jest realizowana jedynie w 24 ośrodkach nefrologicznych, co utrudnia dostęp do niej, szczególnie dla pacjentów z mniejszych miejscowości. PTN wskazuje, że obecne wymogi, w tym częste wizyty kontrolne, stanowią barierę dla wielu chorych.
Apel o zmiany
W liście do Minister Zdrowia PTN proponuje przedłużenie programu B.113 o kolejne trzy lata oraz uproszczenie procedur kwalifikacyjnych i monitorujących terapię. Eksperci apelują również o umożliwienie pacjentom zakupu leku na receptę z częściową refundacją, co znacząco poprawiłoby dostępność terapii. „„Dla pacjentów z przewlekłą chorobą nerek program B.113 to nadzieja na lepsze życie. Obecna sytuacja jest niepokojąca. Terapia ketoanalogami w ramach programu B.113 przynosi wymierne korzyści, zarówno dla pacjentów, jak i całego systemu ochrony zdrowia. Apelujemy do Ministerstwa Zdrowia o działania w tej sprawie” – mówi prof. dr hab. Magdalena Krajewska, Prezes PTN.
Brak odpowiedzi ze strony Ministerstwa Zdrowia
Mimo skierowania listu do Ministerstwa ponad tydzień temu, pacjenci i lekarze wciąż nie otrzymali odpowiedzi. Warto przypomnieć, że już w listopadzie ubiegłego roku Ogólnopolskie Stowarzyszenie Moje Nerki apelowało o kontynuację programu, również pozostając bez odpowiedzi.
Polskie Towarzystwo Nefrologiczne oraz pacjenci czekają na konkretną decyzję ze strony Ministerstwa Zdrowia. Brak działań może skutkować poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi i finansowymi, zarówno dla pacjentów, jak i całego systemu ochrony zdrowia.

Rak nerki – co należy zrobić, żeby był jeszcze skuteczniej leczony

Dializoterapia nie jest jedyną metodą leczenia nerkozastępczego

































































