Choć nowotwory ośrodkowego układu nerwowego są rzadkie, stanowią jedno z największych wyzwań współczesnej medycyny ze względu na wysoką śmiertelność. Prof. Radosław Rola w rozmowie z ONKOKURIEREM ujawnia, jak rozpoznać podstępne, niespecyficzne objawy glejaków (od rannych bólów głowy po nagłe zmiany charakteru) oraz opowiada o historycznym przełomie: wprowadzeniu pierwszego leku celowanego molekularnie, który precyzyjnie modyfikuje uszkodzony enzym IDH, wyznaczając nową erę w walce z tymi złośliwymi guzami.
Prof. Radosław Rola w wywiadzie wideo specjalnym dla redakcji ONKOKURIER: Glejaki – śmiertelne, ale coraz lepiej poznane. Prof. Rola o nadziei w leczeniu nowotworów mózgu
Nowotwory ośrodkowego układu nerwowego, choć statystycznie rzadkie, pozostają jednymi z najgroźniejszych chorób onkologicznych. W Polsce rocznie diagnozuje się około 1500-1700 pacjentów z guzami glejowymi, a śmiertelność w tej grupie jest nadal zatrważająco wysoka. O trudnościach w wczesnej diagnostyce oraz historycznym przełomie, jaki niesie za sobą terapia celowana, mówi prof. Radosław Rola z Katedry i Klinika Neurochirurgii i Neurochirurgii Dziecięcej Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.
Zrozumieć sygnały: Niespecyficzne oblicze glejaków
Pierwszą i największą barierą w walce z glejakami jest ich podstępny i niespecyficzny sposób manifestowania się. Jak podkreśla prof. Rola, objawy są zawsze wynikiem zmian zachodzących w obrębie centralnego układu nerwowego, ale często bywają mylące i łatwe do zbagatelizowania. Objawy te można podzielić na dwie główne kategorie:
Wzrost ciśnienia wewnątrzczaszkowego: „Czaszka jest zamkniętą puszką. Jeżeli pojawia się coś nowego, czyli guz, to automatycznie oznacza to wzrost objętości jej zawartości, czyli wzrost ciśnienia” – tłumaczy prof. Rola. Ten mechanizm prowadzi do klasycznych symptomów, które powinny być natychmiastowym sygnałem alarmowym, zwłaszcza:
– Bóle głowy, które są szczególnie nasilone w godzinach rannych, bezpośrednio po przebudzeniu.
– Bólom tym mogą towarzyszyć nudności lub wymioty.
Jest to kliniczny dowód na to, że w zamkniętej przestrzeni czaszki zaburzona została równowaga.
Objawy ogniskowe: Druga grupa symptomów jest związana bezpośrednio z lokalizacją guza i funkcją obszaru mózgu, w którym się rozwija. Są to tzw. objawy ogniskowe, które wskazują na uszkodzenie konkretnej struktury. Należą do nich:
– Napady padaczkowe, które mogą być pierwszym, wyraźnym zwiastunem choroby.
– Pojawienie się niedowładu lub drętwienia kończyn.
– Zmiany charakterologiczne (osobowościowe), które występują, gdy guz rozwija się w obszarach odpowiedzialnych za kontrolę połączeń między różnymi częściami mózgu.
Właśnie te subtelne, a jednocześnie głębokie zmiany w zachowaniu i funkcjonowaniu powinny skłonić pacjentów i ich bliskich do pilnej konsultacji neurologicznej.
Era precyzji: Przełom w terapii celowanej molekularnie
Przez lata leczenie glejaków opierało się na klasycznych, systemowych metodach, które z natury były destrukcyjne. Prof. Rola nie ukrywa, że pomimo całego postępu technologicznego, klasyczna chemioterapia i radioterapia sprowadzały się do „uderzania w pewnym sensie na oślep”. Oznaczało to niszczenie nie tylko komórek nowotworowych, ale także zdrowych tkanek, co wiązało się z licznymi powikłaniami i ograniczało możliwości terapeutyczne.
Sytuacja ta ulega dramatycznej zmianie. Jak informuje profesor: „na rynku pojawił się pierwszy lek, który jest lekiem celowanym molekularnie”. Jest to kamień milowy w leczeniu, ponieważ po raz pierwszy udało się zidentyfikować kluczowy mechanizm na poziomie molekularnym. Lek ten działa na zmutowany enzym, będący wynikiem mutacji genu IDH, który jest odpowiedzialny za powstawanie choroby na bardzo wczesnym etapie. „Lek modyfikuje działanie tego zmutowanego enzymu w taki sposób, że powraca on na swoje naturalne szlaki. I to jest zdecydowanie przełom” – podkreśla prof. Radosłąw Rola.
Dysponowanie substancją, która wybiera określony cel molekularny i działa wyłącznie na niego, stanowi odejście od dotychczasowych, ogólnoustrojowych metod leczenia i wprowadza medycynę do ery innowacyjnej precyzji.
Rzadka, ale groźna choroba – perspektywy
Profesor Radosław Rola zaznacza, że nowotwory ośrodkowego układu nerwowego to rzadkie schorzenia, stanowiące zaledwie około 3,5% wszystkich nowotworów w populacji. Choć nowy lek celowany jest skierowany tylko do podgrupy pacjentów posiadających wspomnianą mutację genu IDH, fakt pojawienia się takiej terapii jest ogromnym krokiem naprzód.
Przełom ten nie tylko daje realną szansę na skuteczniejszą walkę z chorobą u wyselekcjonowanej grupy chorych, ale przede wszystkim wytycza kierunek dla przyszłych badań. Odkrycie to udowadnia, że precyzyjna, spersonalizowana medycyna jest możliwa również w neuroonkologii, dając nadzieję na stopniowe obniżanie bardzo wysokiej śmiertelności, z którą glejaki są niestety wciąż kojarzone.
Wyzwania i postępy w leczeniu nowotworów mózgu
Nowatorska technika obrazowania daje nadzieję chorym na glejaka wielopostaciowego







![Otyłość pod nadzorem medycyny. System, terapia i realne koszty zdrowotne [WIDEO]](https://medkurier.pl/wp-content/uploads/2026/03/Terapia-farmakoterapia-i-wsparcie-w-leczeniu-przewleklej-choroby-metabolicznej-360x180.png)




























































