Prof. Mariusz Kuśmierczyk zrezygnował z funkcji konsultanta krajowego w dziedzinie kardiochirurgii oraz z członkostwa w Krajowej Radzie Transplantacyjnej. Jak wyjaśnił w mediach społecznościowych, decyzja jest protestem przeciwko wydaniu zgody na uruchomienie kolejnego programu przeszczepiania serca w Warszawie. Chodzi o Państwowy Instytut Medyczny Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, który otrzymał pozwolenie Ministra Zdrowia na prowadzenie takiej działalności przez pięć lat.
Informację o rezygnacji prof. Mariusz Kuśmierczyk przekazał 18 lipca 2026 roku. Do wpisu w mediach społecznościowych dołączył materiał dotyczący transplantacji serca przeprowadzonej w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.
„Najstarsze serce przeszczepione w Polsce a ja zrezygnowałem z funkcji konsultanta krajowego ds. kardiochirurgii i członka Krajowej Rady Transplantacyjnej w proteście przeciwko powołaniu 3 ośrodka przeszczepiania serca w Warszawie” – napisał prof. Mariusz Kuśmierczyk.
PIM MSWiA otrzymał pięcioletnie pozwolenie
Państwowy Instytut Medyczny MSWiA poinformował 16 lipca 2026 roku, że uzyskał zgodę Ministra Zdrowia na prowadzenie działalności w zakresie przeszczepiania serc. Pozwolenie zostało wydane na okres pięciu lat. Z informacji opublikowanych przez Poltransplant wynika, że decyzję wydano 15 lipca 2026 roku, a program ma być prowadzony w Klinice Kardiochirurgii i Transplantologii PIM MSWiA przy ul. Wołoskiej w Warszawie.
Dla Instytutu oznacza to powrót do transplantacji serca po 21 latach. Jak podkreślono w oficjalnym komunikacie, rozszerzenie działalności ma umożliwić zapewnienie pacjentom bardziej zaawansowanej i kompleksowej opieki. W komunikacie nie przedstawiono jednak szczegółowej analizy zapotrzebowania na kolejny program transplantacji serca w stolicy ani informacji dotyczących przewidywanej liczby wykonywanych zabiegów.
Decyzja Ministerstwa Zdrowia sprawia, że w Warszawie pozwolenia na przeszczepianie serca mają trzy podmioty: Narodowy Instytut Kardiologii w Aninie, Uniwersyteckie Centrum Kliniczne Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego oraz Państwowy Instytut Medyczny MSWiA. Oficjalny wykaz ośrodków prowadzi Centrum Organizacyjno-Koordynacyjne do Spraw Transplantacji „Poltransplant”.
Przeszczep serca u pięciomiesięcznego dziecka. Sukces lekarzy UCK WUM
Spór o planowanie sieci ośrodków transplantacyjnych
Sprzeciw prof. Mariusza Kuśmierczyka nie dotyczy samej potrzeby rozwoju transplantologii serca, lecz sposobu rozmieszczania ośrodków i podejmowania decyzji o uruchamianiu kolejnych programów. Kardiochirurg wcześniej wskazywał, że rozwój sieci transplantacyjnej powinien wynikać z rzeczywistego zapotrzebowania zdrowotnego, dostępności odpowiednio przygotowanych zespołów oraz wpływu nowych jednostek na działalność już funkcjonujących ośrodków.
„Z dużą ostrożnością należy podchodzić do tworzenia nowych programów transplantacyjnych. Warto podkreślić, że Krajowa Rada Transplantacyjna negatywnie zaopiniowała utworzenie kolejnego ośrodka transplantacji serca w Warszawie, wskazując jednocześnie, że przed podejmowaniem decyzji o powoływaniu nowych ośrodków konieczne jest określenie rzeczywistego zapotrzebowania zdrowotnego oraz opracowanie przejrzystych kryteriów ich tworzenia” – mówił prof. Mariusz Kuśmierczyk w rozmowie cytowanej przez media.
Jak zaznaczał, stanowisko Krajowej Rady Transplantacyjnej zakładało również, że rozwój sieci powinien zostać poprzedzony analizą potrzeb systemowych, możliwości kadrowych i potencjalnego wpływu nowego programu na funkcjonowanie istniejących zespołów.
Krytycy decyzji o powstaniu kolejnego warszawskiego programu zwracają uwagę na nierównomierne rozmieszczenie ośrodków transplantacji serca w kraju. Z aktualnego wykazu Poltransplantu wynika, że działają one m.in. w Gdańsku, Krakowie, Poznaniu, Warszawie, Wrocławiu i Zabrzu. Nie oznacza to jednak, że mieszkańcy każdego regionu mają równie bliski dostęp do ośrodka kwalifikującego i prowadzącego leczenie transplantacyjne.
W tym kontekście zasadnicze pytanie dotyczy tego, czy zwiększanie liczby programów w jednym mieście poprawi dostęp pacjentów do transplantacji, czy też dostępne zasoby kadrowe, organizacyjne i finansowe powinny zostać wykorzystane do rozwoju ośrodków w innych częściach Polski.
Więcej ośrodków nie zawsze oznacza więcej przeszczepień
Przeszczepienie serca jest jednym z najbardziej złożonych świadczeń medycznych. Uruchomienie programu wymaga nie tylko zaplecza operacyjnego, lecz także całodobowej gotowości wielospecjalistycznego zespołu, możliwości kwalifikowania biorców, prowadzenia pacjentów przed transplantacją i po niej oraz współpracy z systemem koordynacji pobrań narządów.
O liczbie wykonywanych zabiegów nie decyduje wyłącznie liczba ośrodków. Kluczowa pozostaje dostępność dawców, skuteczność identyfikowania potencjalnych dawców w szpitalach, organizacja pobrań oraz możliwość bezpiecznego przetransportowania narządu i biorcy. Znaczenie mają także doświadczenie zespołu i odpowiednia liczba wykonywanych procedur, pozwalająca utrzymywać kompetencje kliniczne.
Rozproszenie ograniczonej liczby przeszczepień pomiędzy zbyt wiele programów może budzić obawy o możliwość utrzymania odpowiedniego doświadczenia każdego z zespołów. Z drugiej strony dodatkowy ośrodek dysponujący właściwą kadrą i infrastrukturą może zwiększyć możliwości kwalifikowania i leczenia pacjentów. Ocena skutków decyzji wymaga więc danych dotyczących liczby chorych, potencjału poszczególnych jednostek i prognozowanej aktywności transplantacyjnej.
Takiej pełnej analizy nie przedstawiono w krótkim komunikacie PIM MSWiA informującym o uzyskaniu pozwolenia. Dostępne informacje potwierdzają natomiast, że decyzja została podjęta mimo negatywnej opinii Krajowej Rady Transplantacyjnej, na którą powołuje się prof. Mariusz Kuśmierczyk.
Rezygnacja otwiera debatę o kryteriach tworzenia programów
Prof. Mariusz Kuśmierczyk jest kierownikiem Kliniki Chirurgii Serca, Klatki Piersiowej i Transplantologii UCK WUM. Funkcję konsultanta krajowego w dziedzinie kardiochirurgii pełnił od sierpnia 2024 roku. Jako konsultant uczestniczył w opiniowaniu zagadnień dotyczących organizacji świadczeń, potrzeb kadrowych, kształcenia specjalistów oraz rozwoju kardiochirurgii w Polsce.
Jego rezygnacja nadaje sporowi wymiar wykraczający poza dyskusję o jednym szpitalu. Dotyczy roli opinii eksperckich w podejmowaniu decyzji administracyjnych, stosowania map potrzeb zdrowotnych oraz przejrzystości kryteriów, na podstawie których powstają nowe programy transplantacyjne.
Samo pozwolenie Ministra Zdrowia potwierdza, że PIM MSWiA spełnił wymagania niezbędne do prowadzenia działalności w zakresie przechowywania i przeszczepiania serca. Nie rozstrzyga jednak dyskusji o tym, w którym miejscu kraju kolejny ośrodek jest najbardziej potrzebny i w jaki sposób jego działalność wpłynie na dotychczasową sieć.
W momencie przygotowania artykułu Ministerstwo Zdrowia nie opublikowało szerszego stanowiska odnoszącego się bezpośrednio do rezygnacji prof. Mariusza Kuśmierczyka ani szczegółowego uzasadnienia, dlaczego zgodę na kolejny program wydano właśnie warszawskiemu Instytutowi. Nie przedstawiono również publicznie danych pozwalających ocenić przewidywany wpływ tej decyzji na liczbę transplantacji i czas oczekiwania pacjentów.
Co to oznacza dla pacjenta?
Uzyskanie pozwolenia przez PIM MSWiA nie zmienia zasad kwalifikowania pacjentów do przeszczepienia serca ani funkcjonowania krajowej listy oczekujących. Chory nadal musi zostać zakwalifikowany przez uprawniony ośrodek, a dobór biorcy odbywa się w ramach ogólnopolskiego systemu koordynowanego przez Poltransplant.
Uruchomienie programu w kolejnym szpitalu może docelowo zwiększyć możliwości diagnostyki, kwalifikacji i leczenia chorych z zaawansowaną niewydolnością serca. Na obecnym etapie nie można jednak przesądzić, czy przełoży się ono na większą liczbę transplantacji albo krótszy czas oczekiwania. Będzie to zależało przede wszystkim od dostępności narządów, liczby zakwalifikowanych pacjentów, aktywności nowego programu oraz współpracy pomiędzy ośrodkami.
Dla pacjentów szczególnie ważne jest, aby spór dotyczący organizacji transplantologii doprowadził do przedstawienia przejrzystych kryteriów tworzenia nowych programów, analizy potrzeb poszczególnych regionów oraz zapewnienia stabilnego dostępu do doświadczonych zespołów.
15 pacjentów otrzymało nowe narządy. Przeszczepiono 6 wątrób, 7 nerek, serce, płuca i trzustkę
Dlaczego prof. Mariusz Kuśmierczyk zrezygnował z funkcji konsultanta krajowego?
Profesor poinformował, że jego decyzja jest protestem przeciwko powołaniu trzeciego ośrodka przeszczepiania serca w Warszawie. Wcześniej wskazywał, że rozwój sieci transplantacyjnej powinien wynikać z map potrzeb zdrowotnych i analizy dostępności kadr.
Który szpital otrzymał nowe pozwolenie?
Pozwolenie Ministra Zdrowia otrzymał Państwowy Instytut Medyczny MSWiA w Warszawie. Zostało ono wydane 15 lipca 2026 roku na okres pięciu lat.
Czy PIM MSWiA wcześniej wykonywał transplantacje serca?
Tak. Według informacji Instytutu transplantacje serca wracają do tej placówki po 21 latach przerwy.
Ile ośrodków przeszczepiania serca działa obecnie w Warszawie?
Po wydaniu pozwolenia dla PIM MSWiA w Warszawie uprawnienia mają trzy podmioty: Narodowy Instytut Kardiologii, Uniwersyteckie Centrum Kliniczne WUM oraz Państwowy Instytut Medyczny MSWiA.
Czy powstanie nowego ośrodka skróci czas oczekiwania na serce?
Na podstawie dostępnych informacji nie można tego obecnie przesądzić. Liczba transplantacji zależy przede wszystkim od dostępności dawców, organizacji pobrań, kwalifikacji pacjentów oraz aktywności poszczególnych programów.
Czy pacjenci będą przypisani do konkretnego warszawskiego szpitala?
Pacjenci są kwalifikowani i prowadzeni przez ośrodki transplantacyjne, ale lista oczekujących i alokacja narządów funkcjonują w systemie ogólnopolskim koordynowanym przez Poltransplant.
Czy Krajowa Rada Transplantacyjna poparła utworzenie programu w PIM MSWiA?
Według wypowiedzi prof. Mariusza Kuśmierczyka Krajowa Rada Transplantacyjna negatywnie zaopiniowała utworzenie kolejnego ośrodka transplantacji serca w Warszawie.
Warszawski Uniwersytet Medyczny przeprowadził pierwszy przeszczep płuca
Prof. Zbigniew Gaciong: WUM buduje silne centrum transplantacji narządów








































































