Wykrycie wad serca u płodu jest kluczowe dla szybkiego wdrożenia leczenia i poprawy rokowań noworodków. W Polsce, dzięki postępowi w diagnostyce prenatalnej i wsparciu sztucznej inteligencji, skuteczność wykrywania tych wad znacząco wzrasta. Jednak nadal istnieje potrzeba zwiększenia liczby badań prenatalnych, takich jak echokardiografia płodu.
Średnia globalna skuteczność wykrywania wrodzonych wad serca wynosi zaledwie 40%. W Polsce, dzięki nowoczesnym technologiom i zaangażowaniu ekspertów, ten wskaźnik systematycznie rośnie. Przykładem jest wzrost wykrywalności przełożenia wielkich pni tętniczych z 36% dwadzieścia lat temu do obecnych 66%. Celem jest przekroczenie progu 70% i dążenie do 90%, co mogłoby zrewolucjonizować opiekę prenatalną.
– Przypadki wrodzonych wad serca stanowią olbrzymie wyzwanie w badaniach przedurodzeniowych. Średnia wykrywalność ogólnoświatowa jest na poziomie 40 proc., czyli jest bardzo niezadowalająca. Jest ona zależna od kraju i systemu edukacyjnego w danym regionie. Zespół niedorozwoju lewego serca, który jest wadą stosunkowo łatwo wpadającą w oko badającego, w regionie Rhône we Francji ma wykrywalność około 98 proc., a ta sama wada wykrywana na Słowacji ma wydolność około 25 proc. Polska jest krajem, gdzie ta wykrywalność rośnie – mówi dr hab. n. med. Marcin Wiecheć z Katedry Ginekologii i Położnictwa Uniwersytetu Jagiellońskiego Collegium Medicum i przewodniczący Sekcji Ultrasonografii Polskiego Towarzystwa Ginekologii i Położnictwa.
Technologie oparte na sztucznej inteligencji odgrywają kluczową rolę w tym procesie. Algorytmy wspomagające lekarzy w analizie wyników badań pozwalają na szybsze i bardziej precyzyjne diagnozowanie wad serca jeszcze na etapie życia płodowego. Projekty takie jak InteliCardio Fundacji Serce Dziecka szkolą kadry medyczne w zakresie wykorzystania SI, co może znacząco poprawić skuteczność diagnostyczną.
– Uczestniczymy ostatnio w projekcie sztucznej inteligencji po to, żeby stworzyć takiego cyfrowego przyjaciela dla lekarza badającego, szczególnie lekarza pierwszej linii, bo on jest najbardziej wystawiony na trudność w związku z wychwyceniem cech podejrzanych o wadę wrodzoną serca. Więc taki wirtualny przyjaciel w formie algorytmu sztucznej inteligencji może go bardzo mocno wspierać i nad tym właśnie pracujemy – podkreśla prof. Marcin Wiecheć.
Zdaniem eksperta, rosnąca świadomość i poszerzające się wskazania do echokardiografii płodu są kluczowe dla dalszego zwiększenia wykrywalności wad serca. Polska, dysponująca znakomitą kadra kardiologów dziecięcych i kardiochirurgów, zajmuje czołową pozycję w Europie pod względem kompleksowej opieki nad pacjentami z wadami serca.
– Kardiologia prenatalna jest bardzo szeroką dziedziną, dziedziną interdyscyplinarną, którą z jednej strony tworzą lekarze ginekolodzy, położnicy, którzy zajmują się diagnostyką prenatalną i współpracują ściśle z ośrodkami kardiologii dziecięcej i kardiochirurgii, a z drugiej strony kardiolodzy dziecięcy. Badania są wykonywane przez perinatologów, genetyków klinicznych. Tak więc jest to gałąź, która łączy szereg specjalności i szereg aspektów związanych z wadami wrodzonymi serca. Polska jest jednym z czołowych krajów w tym zakresie, mamy 14 ekspertów, którzy wspierają praktycznie ogólnokrajową opiekę nad płodami, które są podejrzane bądź u których wychwycono wadę wrodzoną serca. Ten model cały czas się rozwija i coraz więcej jest też ośrodków pierwszej linii, ośrodków, które są doświadczone w tzw. przesiewowym badaniu serca – zauważa ekspert Uniwersytetu Jagiellońskiego Collegium Medicum.
Rozwój technik operacyjnych i stały monitoring wyników terapeutycznych przeprowadzanych interwencji pozwalają na coraz lepsze efekty leczenia. Polski model opieki nad pacjentami z wadami wrodzonymi serca stale ewoluuje, wspierany przez zaawansowane technologie i zaangażowanie specjalistów z różnych dziedzin medycyny.
– Tak naprawdę poszerza się liczba wskazań do badania echo płodu. Ostatnie standardy międzynarodowe Towarzystwa ISUOG [The International Society of Ultrasound in Obstetrics & Gynecology – red.] mówią o tym, żeby obniżyć próg po to, żeby wykrywać coraz więcej wad. Dlatego im więcej ciężarnych będzie miało świadomość, że badanie echokardiograficzne płodu jest ważne, tym będziemy lepiej wykrywać i będziemy zapewniać naszym pacjentkom, a przede wszystkim ich dzieciom, lepszą opiekę kardiologiczną i kardiochirurgiczną, jeśli tego będą wymagać – wskazuje prof. Marcin Wiecheć.
– Liczba przypadków dzieci urodzonych z wadami wrodzonymi daje możliwość rozwoju zarówno dziedziny kardiologii dziecięcej, jak i kardiochirurgii. Techniki operacyjne się zmieniają, są sytuacje, gdzie kardiochirurgia nie jest wydolna, natomiast w większości przypadków WWS, gdzie jest komunikacja międzykomorowa, międzyprzedsionkowa, kardiochirurdzy bez problemu, jeśli są warunki techniczne, są w stanie zamykać tego typu połączenia – mówi ekspert. – Zdarza się czasem tak, że problem dotyczy samego mięśnia sercowego i wówczas kardiochirurgia jest bezradna. Kiedy jednak rozmawiamy ze współpracującymi kardiochirurgami, mówią, że bardzo wiele wad w tym momencie jest możliwych do leczenia i widzimy też bardzo dobre efekty tego postępowania terapeutycznego, bo stale śledzimy losy naszych pacjentów. Pozwala na to Ogólnopolski Rejestr Patologii Kardiologicznych u płodów.
Podsumowując, diagnostyka prenatalna w Polsce notuje znaczący postęp dzięki technologii AI i zaangażowaniu ekspertów. Dążenie do jeszcze wyższych standardów wykrywania wad serca stawia Polskę na czele europejskich inicjatyw medycznych, mających na celu poprawę opieki zdrowotnej nad przyszłymi pokoleniami.

Sztuczna inteligencja w diagnostyce prenatalnej – nowa era wykrywania wad serca u płodów

Sztuczna inteligencja skutecznie wykryje niedosłuch
Źródło: Newseria



































































