Porozumienie Rezydentów OZZL zwraca uwagę na konieczność wprowadzenia limitu maksymalnej liczby studentów w grupach klinicznych na kierunku lekarskim. Obecnie, jak podkreśla przewodniczący organizacji lek. Sebastian Goncerz, nawet 15 studentów może uczestniczyć w badaniu ginekologicznym jednej pacjentki, co budzi poważne wątpliwości etyczne i praktyczne.
Podczas briefingu prasowego przed siedzibą Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego lek. Sebastian Goncerz przypomniał, że już dziewięć miesięcy temu resort nauki zapowiedział zmiany w standardach kształcenia lekarzy. Jednak do tej pory nie zostały one wprowadzone. W związku z tym, w poniedziałek Porozumienie Rezydentów OZZL skierowało pismo do ministra nauki Marcina Kulaska, domagając się określenia terminu wdrożenia nowych regulacji.
Wśród postulatów organizacji znajduje się nie tylko ograniczenie liczebności grup klinicznych, ale również wprowadzenie maksymalnego odsetka zajęć prowadzonych w formule symulowanej, doprecyzowanie formy zajęć klinicznych i morfologicznych oraz przywrócenie wymagań dotyczących utworzenia kierunku lekarskiego do poziomu obowiązującego w 2019 roku.
Zdaniem Goncerza, optymalna liczba studentów w grupie klinicznej powinna wynosić maksymalnie sześć osób. Obecnie jednak uczelnie mogą prowadzić zajęcia bez udziału pacjenta, co budzi obawy o jakość kształcenia przyszłych lekarzy. „Standardy są nieprecyzyjne – prosektorium jest wymagane, ale nie ma obowiązku prowadzenia w nim zajęć” – zauważa przewodniczący Porozumienia Rezydentów. Dodatkowo, obecne przepisy pozwalają na utworzenie kierunku lekarskiego przy zatrudnieniu zaledwie 12 nauczycieli akademickich zajmujących się zdrowiem, w tym dietetyków.
Podczas protestu przed ministerstwem przedstawiciele środowiska rezydentów mieli ze sobą transparenty z hasłami: „Jakość kształcenia lekarzy dziś, to bezpieczeństwo pacjenta jutro”, „Gdzie ustawa? Gdzie standardy? Gdzie pacjent?”, „Nie dla degradacji nauki”.
Podobne głosy pojawiły się także na forum sejmowej podkomisji do spraw nauki i szkolnictwa. W maju 2024 roku Marcin Czaja, ówczesny dyrektor Departamentu Organizacji Uczelni, Kształcenia i Spraw Studenckich, informował, że ministerstwo planuje wycofać zmiany wprowadzone w latach 2018–2022 w zakresie tworzenia kierunków lekarskich. Wskazywał również na konieczność uregulowania liczebności grup klinicznych.
Porozumienie Rezydentów OZZL podkreśla, że ich stanowisko z marca ubiegłego roku poparło aż 60 organizacji, w tym towarzystwa naukowe, organizacje pacjenckie i studenckie. Wciąż jednak brakuje konkretnych działań ze strony resortu nauki. Na pytanie Polskiej Agencji Prasowej o aktualny status zmian w standardach kształcenia lekarzy ministerstwo do tej pory nie udzieliło odpowiedzi.
Porozumienie Rezydentów OZZL
Porozumienie Rezydentów OZZL to organizacja zrzeszająca lekarzy w trakcie specjalizacji, działająca na rzecz poprawy warunków pracy i wynagrodzeń rezydentów. Powstała w 2007 roku, a po pierwszych sukcesach wygasiła działalność. W 2015 roku została reaktywowana, by reprezentować młodych lekarzy w rozmowach z rządem i Ministerstwem Zdrowia. Organizacja prowadzi liczne akcje i manifestacje, które przyczyniły się do poprawy sytuacji lekarzy i jakości ochrony zdrowia w Polsce. Wciąż jednak wiele pozostaje do zrobienia, a jedność środowiska lekarskiego jest kluczowa dla dalszych zmian.

Rezydenci: nie podejmujcie pracy na nowo utworzonych kierunkach lekarskich





































































