Minister zdrowia zatwierdziła zmiany taryf i mechanizmów finansowania świadczeń, które mają zwiększyć wydatki Narodowego Funduszu Zdrowia o około 1,24 mld zł rocznie. Największa część dodatkowych środków zostanie przeznaczona na położnictwo oraz leczenie chorób układu oddechowego. Zmiany obejmą także chirurgiczne leczenie chorób piersi, diagnostykę onkologiczną oraz wybrane świadczenia wysokospecjalistyczne.
Nowe wyceny mają lepiej odpowiadać kosztom ponoszonym przez placówki, ale ich celem nie jest wyłącznie wyrównanie rosnących wydatków. Ministerstwo Zdrowia chce poprzez sposób finansowania zachęcać świadczeniodawców do rozwijania świadczeń szczególnie istotnych z punktu widzenia dostępności i jakości opieki. – Nowe wyceny mają nie tylko lepiej odzwierciedlać rzeczywiste koszty leczenia, ale także wspierać realizację tych świadczeń, które odpowiadają na najważniejsze potrzeby zdrowotne pacjentów – powiedziała minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda.
Zmiany zostały zatwierdzone na podstawie rekomendacji i prac taryfikacyjnych Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji. AOTMiT przygotowuje taryfy na podstawie danych kosztowych przekazywanych przez podmioty lecznicze, analiz realizacji świadczeń oraz opinii Rady do spraw Taryfikacji. W lipcu 2026 roku Agencja opublikowała m.in. nowe taryfy dotyczące leczenia chorób układu oddechowego.
Nowe taryfy mają wpływać na organizację leczenia
W publicznym systemie ochrony zdrowia wysokość wyceny świadczenia ma bezpośrednie znaczenie dla decyzji podejmowanych przez placówki. Jeżeli kwota otrzymywana od NFZ nie odpowiada rzeczywistym kosztom leczenia, szpital może mieć trudności z utrzymaniem danego zakresu działalności, zwiększeniem liczby wykonywanych procedur lub inwestowaniem w potrzebny personel i wyposażenie.
Zbyt niska wycena może również powodować, że placówki chętniej realizują procedury, które są dla nich mniej kosztowne albo korzystniejsze pod względem finansowym, mimo że potrzeby pacjentów wskazują na konieczność rozwoju innych świadczeń. Ministerstwo Zdrowia deklaruje, że zatwierdzone zmiany mają ograniczyć wpływ podobnych mechanizmów na organizację opieki.
Nowe taryfy mają więc pełnić podwójną funkcję. Z jednej strony powinny lepiej pokrywać koszty udzielania świadczeń, z drugiej – kierować publiczne pieniądze do obszarów, w których występują największe potrzeby zdrowotne lub problemy z dostępnością.
Prawie 750 mln zł więcej na położnictwo
Największa część dodatkowego finansowania ma trafić do położnictwa. Roczny wzrost środków w tym obszarze wyniesie około 749,1 mln zł, czyli ponad 60 proc. całej kwoty wynikającej z opisywanych zmian taryf i mechanizmów finansowania. Wyższe finansowanie ma uwzględniać zróżnicowanie porodów i poziom zaangażowania personelu. Innych zasobów wymaga opieka nad pacjentką podczas porodu przebiegającego bez powikłań, a innych prowadzenie porodu przedwczesnego, mnogiego lub obciążonego podwyższonym ryzykiem dla matki albo dziecka.
Znaczenie mają również koszty utrzymywania całodobowej gotowości oddziału, zespołu położniczego, anestezjologicznego i neonatologicznego. Placówka musi zapewnić odpowiednią obsadę także w czasie, gdy liczba porodów jest niewielka lub trudna do przewidzenia. Zwiększenie finansowania ma poprawić warunki funkcjonowania oddziałów i lepiej uwzględnić rzeczywiste koszty opieki. Sam wzrost taryf nie rozstrzyga jednak, jak będzie wyglądała przyszła sieć porodówek. Na utrzymanie poszczególnych oddziałów nadal będą wpływały liczba porodów, dostępność personelu, bezpieczeństwo opieki oraz decyzje organów prowadzących szpitale.
Choroby układu oddechowego: blisko 378 mln zł więcej
Drugim największym obszarem zmian są choroby układu oddechowego. Finansowanie tych świadczeń ma wzrosnąć o około 377,7 mln zł rocznie.
Nowe taryfy dotyczą świadczeń szpitalnych i ambulatoryjnych związanych z diagnostyką i leczeniem chorób płuc oraz klatki piersiowej. Analizy AOTMiT obejmowały m.in. leczenie zapaleń płuc, przewlekłej obturacyjnej choroby płuc, niewydolności oddechowej, zatorowości płucnej, odmy, wysiękowego zapalenia opłucnej oraz wybranych nowotworów układu oddechowego.
Wzrost finansowania ma pomóc placówkom pokrywać koszty diagnostyki, leków, tlenoterapii, wentylacji, hospitalizacji i opieki nad pacjentami wymagającymi intensywnego monitorowania. W części grup rozliczeniowych AOTMiT wskazywała na znaczące podwyższenie wartości, wynikające z różnicy między wcześniejszym poziomem finansowania a kosztami leczenia.
Przykładowo w analizach dotyczących POChP i innych obturacyjnych chorób układu oddechowego przewidywano wzrost finansowania o 52,6 mln zł, czyli o 54,6 proc. Zwiększenia obejmowały także wybrane świadczenia związane z zatorem płucnym, nowotworami układu oddechowego, odmą i chorobami opłucnej.
Lepsza wycena może pozwolić szpitalom zwiększyć liczbę wykonywanych świadczeń lub utrzymać oddziały, które dotychczas generowały koszty niepokrywane w pełni przez finansowanie publiczne. Rzeczywisty wpływ na dostępność będzie jednak zależał również od wysokości kontraktów NFZ, liczby personelu oraz możliwości organizacyjnych poszczególnych placówek.
Zmiany w leczeniu chorób piersi
Nowe finansowanie obejmuje również chirurgiczne leczenie chorób piersi. W tym obszarze zmiany nie polegają na jednakowym podniesieniu wszystkich wycen. Większe wsparcie mają otrzymać bardziej złożone procedury szpitalne, w tym zabiegi rekonstrukcyjne i leczenie wymagające wysokospecjalistycznego zaplecza. Jednocześnie urealnione zostaną wyceny wybranych świadczeń realizowanych ambulatoryjnie.
Analizy AOTMiT dotyczące chirurgicznego leczenia chorób piersi przewidywały zwiększenie finansowania leczenia szpitalnego o około 85,5 mln zł, przy jednoczesnym zmniejszeniu wartości części świadczeń ambulatoryjnych. Agencja wskazywała, że taki kierunek może wspierać bardziej złożone procedury oraz ośrodki dysponujące pełnym zapleczem diagnostycznym i chirurgicznym.
Zmiana konstrukcji finansowania ma ograniczyć sytuację, w której wycena prostszych procedur jest relatywnie bardziej korzystna niż finansowanie leczenia wymagającego rozbudowanego zespołu, dłuższej hospitalizacji lub jednoczesnego wykonania operacji rekonstrukcyjnej. Dla pacjentek istotne będzie, czy nowe taryfy przełożą się na większą dostępność kompleksowego leczenia, w tym procedur onkoplastycznych i rekonstrukcyjnych, oraz czy ośrodki będą mogły zwiększyć liczbę wykonywanych zabiegów bez pogarszania jakości opieki.
Większe finansowanie diagnostyki onkologicznej
Zmiany obejmują również diagnostykę związaną z leczeniem onkologicznym. W przypadku terapii prowadzonych w ramach programów lekowych regularne badania są niezbędne do kwalifikacji pacjenta, monitorowania odpowiedzi na leczenie i oceny bezpieczeństwa terapii. Koszty diagnostyki mogą obejmować m.in. badania laboratoryjne, obrazowe, molekularne i patomorfologiczne. Ich zakres zależy od rodzaju nowotworu, stosowanego leku oraz warunków określonych w programie lekowym. Zwiększenie ryczałtów diagnostycznych ma lepiej pokrywać wydatki ponoszone przez ośrodki. Jest to ważne zwłaszcza w przypadku nowoczesnych terapii, które wymagają częstego monitorowania, zaawansowanych badań lub oceny określonych markerów. Lepsze finansowanie diagnostyki nie oznacza rozszerzenia kryteriów kwalifikacji do programów lekowych ani automatycznego wprowadzenia nowych terapii. Może jednak ułatwić placówkom prawidłową realizację badań wymaganych w już finansowanych programach.
Najwięcej dodatkowych środków otrzymają szpitale lokalne
Pod względem rodzaju świadczeniodawcy największym beneficjentem zmian mają być szpitale powiatowe, gminne i miejskie. Łącznie otrzymają około 589,9 mln zł dodatkowego finansowania rocznie. Odpowiada to 47,3 proc. całego wzrostu. Do szpitali wojewódzkich ma trafić około 334,8 mln zł, natomiast szpitale kliniczne zostaną wsparte kwotą około 173,3 mln zł. Takie rozłożenie środków wynika przede wszystkim ze struktury świadczeń objętych zmianami. Położnictwo, leczenie zapaleń płuc, niewydolności oddechowej i innych częstych chorób są realizowane w dużej części przez szpitale zabezpieczające potrzeby mieszkańców powiatów i mniejszych miast. Dodatkowe finansowanie może mieć dla tych placówek szczególne znaczenie, ponieważ często ponoszą one wysokie koszty utrzymywania całodobowej gotowości, a jednocześnie dysponują mniejszymi możliwościami równoważenia strat z jednego oddziału dochodami z bardziej rentownych świadczeń. Nie oznacza to, że każda placówka otrzyma proporcjonalnie taką samą podwyżkę. Wielkość dodatkowego finansowania będzie zależała od zakresu realizowanych świadczeń, liczby wykonanych procedur, struktury kontraktu z NFZ oraz nowych wartości poszczególnych grup rozliczeniowych.
Czy 1,24 mld zł jest częścią większego wzrostu finansowania?
Kwota 1,24 mld zł dotyczy zmian wynikających z konkretnych taryf i mechanizmów finansowania w wybranych obszarach. Nie należy jej utożsamiać z całym wzrostem wartości umów NFZ związanym z lipcowymi zmianami w ochronie zdrowia. Zatwierdzona na początku lipca rekomendacja AOTMiT przewidywała szerszy wzrost finansowania świadczeń, obejmujący m.in. skutki ustawowych podwyżek wynagrodzeń, inflację oraz zwiększenie wartości umów z Narodowym Funduszem Zdrowia. Opisywane 1,24 mld zł jest częścią tych zmian, odnoszącą się do nowych taryf oraz wybranych mechanizmów finansowania. Rozróżnienie ma znaczenie, ponieważ część dodatkowych pieniędzy służy pokryciu wzrostu kosztów funkcjonowania wszystkich placówek, a część została skierowana do konkretnych dziedzin i procedur uznanych za wymagające zmiany wyceny.
Wyższa taryfa nie zawsze oznacza większą liczbę świadczeń
Wzrost wyceny jednostkowej poprawia sytuację finansową placówki wykonującej dane świadczenie, ale nie musi automatycznie zwiększyć liczby przyjmowanych pacjentów. Aby szpital mógł wykonać więcej procedur, musi posiadać odpowiedni kontrakt z NFZ, personel, sprzęt, pomieszczenia i możliwości organizacyjne. Jeżeli barierą jest brak specjalistów albo niewystarczająca liczba łóżek, samo podniesienie taryfy może nie wystarczyć do zwiększenia dostępności. Wyższa wycena może jednak sprawić, że wykonywanie określonych świadczeń przestanie generować stratę. Może także ułatwić zatrudnienie personelu, zakup materiałów, utrzymanie oddziału lub rozwój bardziej złożonych procedur. Znaczenie zmian będzie więc zależało od sposobu, w jaki NFZ uwzględni nowe taryfy w umowach, oraz od decyzji samych świadczeniodawców dotyczących organizacji leczenia.
Finansowanie ma wspierać jakość, a nie tylko liczbę procedur
Ministerstwo Zdrowia wskazuje, że nowe zasady mają kierować placówki w stronę świadczeń o największym znaczeniu dla pacjentów. Oznacza to próbę wykorzystania mechanizmu finansowego do poprawy nie tylko liczby, ale również struktury i jakości udzielanej pomocy. W chirurgii chorób piersi większe wsparcie bardziej złożonych zabiegów może sprzyjać rozwojowi kompleksowego leczenia. W pulmonologii wyceny mają dokładniej uwzględniać różnice między prostszą hospitalizacją a leczeniem pacjenta z ciężką niewydolnością oddechową lub powikłaniami. W położnictwie finansowanie ma lepiej odpowiadać stopniowi ryzyka i wymaganym zasobom. Zasadniczym celem jest ograniczenie sytuacji, w której konstrukcja taryfy wpływa na wybór sposobu leczenia bardziej niż rzeczywiste potrzeby kliniczne. Ostatecznie decyzja medyczna powinna wynikać ze stanu pacjenta, wskazań i dostępnych standardów postępowania, a nie z tego, która procedura jest korzystniej rozliczana.
Co to oznacza dla pacjenta?
Z perspektywy pacjentów nowe taryfy mają przede wszystkim poprawić stabilność finansową świadczeń, które są kosztowne, często wykonywane lub wymagają wysokospecjalistycznego zaplecza. Kobiety korzystające z opieki położniczej mogą oczekiwać, że wyższe finansowanie lepiej pokryje koszty porodów, w tym przypadków wymagających większego zaangażowania zespołu. Pacjenci z chorobami płuc mają skorzystać na dokładniejszej wycenie hospitalizacji, diagnostyki, tlenoterapii i leczenia cięższych stanów. W leczeniu chorób piersi większe wsparcie ma zostać skierowane do procedur szpitalnych, rekonstrukcyjnych i bardziej skomplikowanych. Zwiększone finansowanie diagnostyki onkologicznej powinno natomiast ułatwić placówkom realizowanie badań wymaganych podczas terapii prowadzonej w programach lekowych. Pacjent nie musi składać dodatkowego wniosku ani zmieniać skierowania w związku z nowymi taryfami. Zmiany dotyczą rozliczeń między NFZ a świadczeniodawcami. Nie można jednak zakładać, że od razu skrócą się wszystkie kolejki. Będzie to zależało od decyzji NFZ dotyczących kontraktów, dostępności personelu oraz tego, czy placówki zwiększą liczbę realizowanych świadczeń.
Ile dodatkowych pieniędzy przeznaczono na świadczenia?
Łączny wzrost finansowania wynikający ze zmian taryf i wybranych mechanizmów finansowania ma wynieść około 1,24 mld zł rocznie.
Który obszar otrzyma największe wsparcie?
Największy wzrost dotyczy położnictwa. Finansowanie w tym obszarze ma zwiększyć się o około 749,1 mln zł rocznie.
Ile dodatkowych środków trafi na leczenie chorób układu oddechowego?
Wzrost finansowania świadczeń dotyczących chorób układu oddechowego ma wynieść około 377,7 mln zł rocznie.
Które szpitale otrzymają najwięcej środków?
Największa część wzrostu przypadnie szpitalom powiatowym, gminnym i miejskim. Łącznie ma to być około 589,9 mln zł, czyli 47,3 proc. dodatkowego finansowania.
Ile otrzymają szpitale wojewódzkie?
Do szpitali wojewódzkich ma trafić około 334,8 mln zł rocznie.
Ile dodatkowych środków otrzymają szpitale kliniczne?
Dodatkowe finansowanie dla szpitali klinicznych ma wynieść około 173,3 mln zł rocznie.
Co zmieni się w leczeniu chorób piersi?
Większe finansowanie ma objąć procedury szpitalne, zabiegi rekonstrukcyjne i bardziej złożone leczenie chirurgiczne. Jednocześnie urealnione zostaną wyceny części świadczeń ambulatoryjnych.
Czy zmiany obejmują diagnostykę onkologiczną?
Tak. Obejmują m.in. ryczałty diagnostyczne związane z prowadzeniem onkologicznych programów lekowych.
Czy pacjent musi składać wniosek o skorzystanie z wyższego finansowania?
Nie. Zmiany dotyczą sposobu rozliczania świadczeń między placówkami a Narodowym Funduszem Zdrowia.
Czy nowe taryfy automatycznie skrócą kolejki?
Nie. Mogą stworzyć placówkom lepsze warunki do zwiększenia liczby świadczeń, ale dostępność będzie zależała również od kontraktów NFZ, liczby specjalistów, sprzętu i organizacji pracy.
Czy 1,24 mld zł to cały wzrost finansowania ochrony zdrowia?
Nie. Kwota odnosi się do wskazanych zmian taryf i mechanizmów finansowania. Szersza rekomendacja AOTMiT obejmowała również inne elementy wzrostu finansowania świadczeń i kosztów działalności placówek.
Źródło: Ministerstwo Zdrowia, „Minister Zdrowia zatwierdziła zmiany w finansowaniu świadczeń. Dodatkowe ponad 1,2 mld zł rocznie trafi tam, gdzie są dziś największe potrzeby zdrowotne pacjentów”, 20 lipca 2026 roku. Ministerstwo Zdrowia, informacja dotycząca zatwierdzenia rekomendacji AOTMiT w sprawie zmian finansowania opieki zdrowotnej, 3 lipca 2026 roku. Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, rekomendacja nr 84/2026 dotycząca zmiany sposobu lub poziomu finansowania świadczeń opieki zdrowotnej. Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, raporty, stanowiska i obwieszczenia dotyczące taryf świadczeń w leczeniu chorób układu oddechowego oraz chirurgicznym leczeniu chorób piersi.








































































