W Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu po raz pierwszy w Polsce podano pacjentowi limfocyty wirusowo-swoiste w ramach zarejestrowanego badania klinicznego. Procedurę przeprowadzono w badaniu ALLOVISTA, które ma ocenić bezpieczeństwo i możliwości zastosowania terapii komórkowej u pacjentów z ciężkimi zakażeniami wirusowymi po allogenicznym przeszczepieniu krwiotwórczych komórek macierzystych.
Pacjent otrzymał preparat zawierający limfocyty VST, czyli komórki układu odpornościowego zdolne do rozpoznawania określonego wirusa i zwalczania zakażonych nim komórek. Terapia została zastosowana w związku z ciężkim zakażeniem wirusem cytomegalii, które nie odpowiadało na standardowe leczenie.
Podanie VST nie jest klasyczną terapią przeciwwirusową ukierunkowaną bezpośrednio na zahamowanie namnażania patogenu. Jego celem jest uzupełnienie osłabionego układu odpornościowego pacjenta o komórki wyspecjalizowane w rozpoznawaniu wirusa. Badanie ALLOVISTA ma pokazać, czy takie podejście może być bezpiecznie stosowane u chorych po transplantacji, dla których dostępne dotychczas metody okazały się niewystarczające.
Dlaczego zakażenia wirusowe są groźne po przeszczepieniu?
Allogeniczne przeszczepienie krwiotwórczych komórek macierzystych polega na podaniu pacjentowi komórek pochodzących od dawcy. Metodę stosuje się między innymi w leczeniu niektórych nowotworów układu krwiotwórczego, w tym białaczek, chłoniaków i zespołów mielodysplastycznych, a także wybranych chorób nienowotworowych.
Przed przeszczepieniem pacjent otrzymuje leczenie przygotowujące organizm do przyjęcia komórek dawcy. Po transplantacji przez pewien czas stosowane są również leki osłabiające odpowiedź immunologiczną, aby zmniejszyć ryzyko odrzucenia przeszczepu oraz choroby przeszczep przeciwko gospodarzowi. W rezultacie zdolność organizmu do rozpoznawania i kontrolowania zakażeń może być istotnie ograniczona.
Jednym z wirusów stanowiących szczególne zagrożenie dla pacjentów po transplantacji jest cytomegalowirus, czyli CMV. U wielu osób pozostaje on w organizmie w stanie utajonym i nie powoduje objawów. Gdy odporność jest silnie osłabiona, może jednak dojść do jego reaktywacji i intensywnego namnażania.
Zakażenie CMV po przeszczepieniu może prowadzić do poważnych powikłań. Problem staje się szczególnie trudny, gdy wirus nie reaguje na dostępne leczenie przeciwwirusowe, pacjent nie toleruje stosowanych preparatów albo ich podawanie prowadzi do dodatkowych działań niepożądanych. To właśnie do pacjentów z ciężkimi, opornymi zakażeniami skierowane jest badanie ALLOVISTA.
Badania genetyczne w onkologii – jak pomagają diagnozować i leczyć nowotwory?
Czym są limfocyty wirusowo-swoiste?
Limfocyty wirusowo-swoiste, określane skrótem VST od angielskiego virus-specific T lymphocytes, są komórkami układu odpornościowego wyselekcjonowanymi ze względu na zdolność rozpoznawania konkretnego wirusa.
Limfocyty T odpowiadają między innymi za identyfikowanie komórek zakażonych i inicjowanie odpowiedzi, która ma doprowadzić do ich zniszczenia. W przypadku terapii VST z materiału dawcy wybierane są te komórki, które reagują na antygeny określonego patogenu. Następnie przygotowany produkt komórkowy podaje się pacjentowi.
Celem procedury nie jest więc dostarczenie leku chemicznie hamującego określony etap namnażania wirusa, ale przekazanie choremu wyspecjalizowanych komórek odpornościowych. Po podaniu mają one rozpoznać zakażenie i uczestniczyć w jego zwalczaniu.
Jak wyjaśnił prof. Marek Ussowicz z Kliniki Transplantacji Szpiku, Hematologii i Onkologii Dziecięcej USK, kierujący zespołem badania klinicznego ALLOVISTA:
„Staramy się odbudować brakujący element układu odpornościowego pacjenta, przekazując mu limfocyty, które potrafią rozpoznać i zwalczyć zakażenie. To podejście wykorzystuje naturalne mechanizmy obronne organizmu i daje szansę pacjentom, u których dotychczasowe metody leczenia okazały się niewystarczające”.
Komórki pochodziły od zdrowego, niespokrewnionego dawcy
Preparat podany pacjentowi we Wrocławiu został przygotowany z materiału pobranego od zdrowego, niespokrewnionego dawcy. Za jego wytworzenie odpowiadał zespół Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Poznaniu kierowany przez prof. Annę Bogacz.
Wytworzenie produktu VST wymaga wcześniejszego sprawdzenia, czy limfocyty dawcy potrafią reagować na antygeny wirusa. Następnie odpowiednie komórki są wyodrębniane i przygotowywane zgodnie z wymaganiami dotyczącymi produktów leczniczych terapii zaawansowanej.
Z informacji dotyczących badania wynika, że preparaty VST mogą być wytwarzane z komórek pochodzących od dawcy wykorzystanego wcześniej do przeszczepienia albo od wybranego zdrowego, niespokrewnionego dawcy. Zastosowanie materiału od osoby trzeciej może mieć znaczenie, gdy pierwotny dawca przeszczepu jest niedostępny lub jego komórki nie wykazują odpowiedniej reaktywności wobec wirusa.
Za podanie preparatu i bezpośrednią opiekę nad pacjentem odpowiadał zespół Kliniki Hematologii, Terapii Komórkowych i Chorób Wewnętrznych USK kierowany przez prof. Tomasza Wróbla. W procedurze uczestniczyli także prof. Anna Czyż oraz dr Maciej Majcherek.
Na czym polega badanie ALLOVISTA?
ALLOVISTA jest wieloośrodkowym, otwartym badaniem klinicznym oceniającym terapię z wykorzystaniem limfocytów o swoistej aktywności przeciwwirusowej u pacjentów po allogenicznym przeszczepieniu krwiotwórczych komórek macierzystych.
Badanie ma charakter wczesnej fazy i obejmuje zwiększanie dawki preparatu. Jego podstawowym zadaniem jest systematyczna ocena bezpieczeństwa terapii, jej wykonalności oraz tolerowanych dawek. Oceniane ma być również zmniejszenie lub wyeliminowanie wiremii, czyli obecności i ilości wirusa we krwi, po podaniu limfocytów VST.
Badanie jest prowadzone w grupie dorosłych pacjentów po allogenicznym przeszczepieniu, u których rozwinęło się oporne zakażenie CMV. Otwarty charakter badania oznacza, że zarówno lekarze, jak i pacjenci wiedzą, jakie leczenie zostało zastosowane. Badanie nie służy na tym etapie porównaniu VST z placebo, lecz przede wszystkim ocenie bezpieczeństwa i odpowiedzi organizmu na kolejne poziomy dawkowania.
ALLOVISTA zostało zarejestrowane w unijnym systemie informacji o badaniach klinicznych CTIS pod numerem EU CT 2024-517696-21-01. Sponsorem badania jest Uniwersytet Medyczny im. Piastów Śląskich we Wrocławiu, a projekt został dofinansowany przez Agencję Badań Medycznych.
Pierwsza taka procedura w zarejestrowanym badaniu klinicznym w Polsce
Wcześniej limfocyty wirusowo-swoiste były już podawane pacjentom w Polsce, ale odbywało się to w ramach tzw. wyjątku szpitalnego. Jest to szczególna ścieżka umożliwiająca zastosowanie produktu leczniczego terapii zaawansowanej poza rutynową rejestracją, pod odpowiedzialnością lekarza i w określonych warunkach szpitalnych.
Opublikowane w 2026 roku dane dotyczące wcześniejszych zastosowań obejmowały sześcioro dzieci po przeszczepieniu, leczonych z powodu opornych zakażeń wirusowych lub chorób związanych między innymi z adenowirusem i wirusem Epsteina-Barr. Autorzy publikacji wyraźnie zaznaczyli, że pacjenci ci otrzymali terapię w ramach wyjątku szpitalnego i nie uczestniczyli w formalnym badaniu klinicznym ALLOVISTA.
Procedura wykonana obecnie w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu jest pierwszym w kraju podaniem produktu VST w ramach zarejestrowanego badania klinicznego z wykorzystaniem komórek zdrowego, niespokrewnionego dawcy. Rozróżnienie to ma istotne znaczenie: pojedyncze zastosowania mogą dostarczyć ważnych obserwacji klinicznych, ale dopiero badanie prowadzone według zatwierdzonego protokołu pozwala systematycznie gromadzić i porównywać dane dotyczące bezpieczeństwa, dawkowania oraz możliwej skuteczności.
„Rozpoczęcie badania klinicznego to niezwykle ważny krok. Pozwala przejść od pojedynczych zastosowań do systematycznej oceny skuteczności i bezpieczeństwa terapii zgodnie z najwyższymi standardami badań klinicznych. Naszym celem jest stworzenie podstaw do tego, aby w przyszłości leczenie mogło być dostępne dla większej grupy pacjentów” – podkreślił prof. Ussowicz.
Terapia komórkowa wymaga współpracy wielu zespołów
Podanie limfocytów VST jest końcowym etapem wieloetapowej procedury. Zanim preparat trafi do pacjenta, konieczne jest zakwalifikowanie chorego, określenie rodzaju i aktywności zakażenia, sprawdzenie dotychczasowego leczenia oraz wybór odpowiedniego dawcy. Kolejnym etapem jest pobranie materiału, ocena reaktywności limfocytów wobec wirusa, wyselekcjonowanie właściwych komórek, przygotowanie produktu oraz przeprowadzenie kontroli jakości. Dopiero po potwierdzeniu, że preparat spełnia wymagania dotyczące jakości i bezpieczeństwa, może zostać przekazany do ośrodka klinicznego i podany choremu.
Badanie ALLOVISTA łączy transplantologię, hematologię, immunologię, medycynę transfuzjologiczną oraz technologię wytwarzania produktów leczniczych terapii zaawansowanej. Współpraca jest konieczna także po podaniu komórek, ponieważ pacjent wymaga monitorowania pod kątem odpowiedzi wirusologicznej, tolerancji leczenia oraz ewentualnych powikłań.
Jakie ryzyko może wiązać się z podaniem VST?
Ponieważ VST są komórkami pochodzącymi od dawcy, ich zastosowanie wymaga szczegółowej kontroli bezpieczeństwa. Jednym z ocenianych zagrożeń jest możliwość wywołania lub nasilenia choroby przeszczep przeciwko gospodarzowi, w której komórki dawcy zaczynają atakować tkanki biorcy. Monitorowane są również reakcje związane z samym podaniem preparatu, zmiany stanu pacjenta, wyniki badań laboratoryjnych i wielkość wiremii. W badaniach wczesnej fazy szczególnie ważne jest ustalenie, jakie dawki można stosować bez nieakceptowalnego ryzyka.
Nie można obecnie przesądzać, jak skuteczna okaże się terapia ALLOVISTA ani czy będzie mogła być szeroko stosowana. Pierwsze podanie jest początkiem systematycznego zbierania danych, a nie potwierdzeniem skuteczności metody. Odpowiedź na pytanie o jej miejsce w leczeniu będzie możliwa dopiero po objęciu badaniem kolejnych pacjentów i analizie wyników.
Możliwa nowa droga leczenia opornych zakażeń
Rozwój terapii VST odpowiada na problem, z którym mierzą się ośrodki transplantacyjne: leki przeciwwirusowe nie zawsze wystarczają do opanowania zakażenia, szczególnie gdy układ odpornościowy pacjenta nie jest jeszcze zdolny do skutecznej obrony.
Limfocyty swoiste dla wirusa mają uzupełnić tę lukę. Po rozpoznaniu antygenu mogą atakować zakażone komórki i wspierać odbudowę kontroli immunologicznej nad zakażeniem. Jest to przykład immunoterapii adoptywnej, czyli leczenia polegającego na podaniu pacjentowi komórek odpornościowych o określonej aktywności.
Podobne terapie komórkowe są badane w różnych krajach w zakażeniach CMV, adenowirusem i wirusem Epsteina-Barr po transplantacji. Celem takich badań jest sprawdzenie, czy komórki pochodzące od dawcy mogą bezpiecznie ograniczyć ilość wirusa i poprawić stan pacjentów, u których standardowe leczenie nie przyniosło oczekiwanych rezultatów.
Pierwsze podanie w badaniu ALLOVISTA rozpoczyna etap, który ma dostarczyć polskich danych dotyczących tej procedury i stworzyć podstawę do oceny jej dalszego wykorzystania. Na obecnym etapie terapia pozostaje metodą badaną i jest dostępna wyłącznie dla pacjentów spełniających szczegółowe kryteria protokołu.
Co to oznacza dla pacjenta?
Podanie limfocytów VST w ramach badania ALLOVISTA otwiera nową możliwość dla wybranych pacjentów po allogenicznym przeszczepieniu krwiotwórczych komórek macierzystych, u których ciężkie zakażenie CMV nie odpowiada na standardowe leczenie. Nie oznacza to jednak, że terapia jest już powszechnie dostępna ani że może zastąpić stosowane obecnie leki przeciwwirusowe. VST są produktem eksperymentalnym ocenianym w badaniu klinicznym. Zakwalifikowanie chorego zależy od spełnienia kryteriów określonych w protokole, stanu po transplantacji, rodzaju zakażenia, zastosowanego wcześniej leczenia oraz oceny zespołu prowadzącego badanie.
Dla pacjentów objętych badaniem procedura może być szansą na uzyskanie wyspecjalizowanego wsparcia odpornościowego, gdy organizm nie potrafi samodzielnie kontrolować zakażenia, a dotychczasowe leczenie okazało się niewystarczające. Jej bezpieczeństwo i rzeczywista skuteczność muszą jednak zostać ocenione na podstawie wyników całego badania, a nie pojedynczego podania.
Przeszczepienie szpiku: polscy naukowcy odkryli kluczową rolę śródbłonka naczyń
Czym są limfocyty VST?
VST to limfocyty T wyselekcjonowane ze względu na zdolność rozpoznawania określonego wirusa. Po podaniu pacjentowi mają uczestniczyć w wykrywaniu i zwalczaniu zakażonych komórek.
Kto może być objęty badaniem ALLOVISTA?
Badanie jest skierowane do wybranych dorosłych pacjentów po allogenicznym przeszczepieniu krwiotwórczych komórek macierzystych, u których wystąpiło oporne na leczenie zakażenie cytomegalowirusem. Ostateczną kwalifikację przeprowadza zespół badania klinicznego na podstawie szczegółowych kryteriów protokołu.
Czy VST są lekiem przeciwwirusowym?
Jest to produkt leczniczy terapii zaawansowanej oparty na komórkach odpornościowych. W odróżnieniu od klasycznych leków przeciwwirusowych VST nie mają jedynie blokować namnażania wirusa, lecz uzupełniać odpowiedź immunologiczną pacjenta.
Skąd pochodzą limfocyty podawane pacjentowi?
W badaniu mogą pochodzić od dawcy wykorzystanego wcześniej do transplantacji albo od odpowiednio dobranego zdrowego, niespokrewnionego dawcy. W pierwszej procedurze przeprowadzonej we Wrocławiu wykorzystano materiał od dawcy niespokrewnionego.
Dlaczego zastosowano komórki niespokrewnionego dawcy?
Takie rozwiązanie może być wykorzystywane, gdy pierwotny dawca przeszczepu jest niedostępny albo jego limfocyty nie wykazują odpowiedniej aktywności wobec wirusa.
Czy jest to pierwsze podanie VST w Polsce?
Jest to pierwsze podanie VST w Polsce w ramach zarejestrowanego badania klinicznego z wykorzystaniem komórek zdrowego, niespokrewnionego dawcy. Wcześniej podobne komórki stosowano w pojedynczych przypadkach w ramach wyjątku szpitalnego.
Czy terapia VST jest już dostępna dla wszystkich chorych po przeszczepieniu?
Nie. Jest to metoda badana, dostępna w ramach określonych procedur i dla pacjentów spełniających kryteria badania klinicznego.
Czy podanie limfocytów VST jest bezpieczne?
Bezpieczeństwo tej terapii jest jednym z głównych przedmiotów badania ALLOVISTA. Pacjenci są monitorowani między innymi pod kątem reakcji po podaniu, toksyczności oraz choroby przeszczep przeciwko gospodarzowi.
Czy pojedyncze podanie potwierdza skuteczność leczenia?
Nie. Pierwsze podanie rozpoczyna proces systematycznej oceny. Wnioski dotyczące bezpieczeństwa i możliwej skuteczności będą mogły zostać wyciągnięte po zgromadzeniu oraz przeanalizowaniu danych od uczestników badania.
Źródło: Nauka w Polsce








































































