Chirurdzy z Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki (ICZMP) w Łodzi jako pierwsi w Polsce wykonali operację profilaktycznej mastektomii z wykorzystaniem techniki laparoskopowej. – Mam nadzieję, że zmieni ona nasze spojrzenie na rekonstrukcję piersi – podkreślił prof. Piotr Pluta.
– Klasyczny zabieg mastektomii wymaga wykonania około 15-centymetrowego nacięcia, co pozwala na usunięcie całej tkanki gruczołowej, ale w przypadku zabiegu endoskopowego robimy małe cięcie, a na doskonały wgląd pozwala nam laparoskop – wyjaśnia prof. Piotr Pluta. – Przy zastosowaniu specjalnych zastawek z cięcia w okolicy pachowej, które miało 5 cm, możemy usunąć całą pierś. A dokładność tego zabiegu jest niezwykła dla każdego chirurga.
Zdaniem prof. Piotra Pluty, nową, oszczędzającą technikę można zastosować nie tylko u większości pacjentek, które planują poddanie się zabiegowi profilaktycznej mastektomii, ale także u wielu tych, które muszą poddać się zabiegowi z powodu już stwierdzonego raka. W jego opinii laparoskopia pozwoli na ograniczenie powikłań, które obecnie – ze względu na rozległość cięcia i rozmiar ciała obcego, jakim jest implant, są częste; chodzi przede wszystkim o trudne gojenie się ran na styku z implantem.
– W przypadku nowej metody cięcie jest nie tylko niewielkie, ale też odsunięte od implantu, dlatego mamy nadzieję, że powikłania będą mniejsze – wyjaśnia prof. Piotr Pluta. – Moim marzeniem jest także możliwość zachowania unerwienia i tego, by pacjentka nie traciła nie tylko swojego piękna, ale również czucia. Są już kamery, które pozwalają wizualizować nerwy i chcielibyśmy, aby taka kamera była produkowana w Polsce. Szukamy wsparcia technologicznego.
U młodych pacjentek rak piersi występuje rzadko, ale jest bardziej agresywny [podcast]
Rak piersi wykrywany coraz częściej u kobiet przed 50. rokiem życia. Czas na zmiany w badaniach przesiewowych
Źródło: Nauka w Polsce

































































