W Polsce, choroba otyłościowa dotyka już co czwartego mieszkańca, co w skali narodowej oznacza aż 9 milionów osób. Pomimo rosnącej liczby przypadków, otyłość często jest postrzegana nie jako choroba, lecz jako problem kosmetyczny. Tymczasem, prowadzi do ponad 200 powikłań zdrowotnych i generuje ogromne koszty dla systemu opieki zdrowotnej, szacowane na 36 miliardów złotych rocznie.
Potrzeba edukacji i świadomości
Środowisko medyczne i pacjenckie podkreśla, że otyłość to choroba przewlekła, wymagająca kompleksowego podejścia do leczenia. Pomimo dostępności różnych terapii, w tym farmakoterapii i chirurgii bariatrycznej, brakuje świadomości na temat skutecznych metod zarządzania chorobą. W odpowiedzi na te wyzwania, firma Eli Lilly wraz z Polskim Towarzystwem Leczenia Otyłości oraz Fundacją na rzecz Leczenia Otyłości, rozpoczyna kampanię edukacyjną „Zdrowie zaczyna się od zrozumienia. Zrozumieć otyłość”. Celem kampanii jest przełamanie stereotypów i stygmatyzacji związanych z otyłością, oraz zwiększenie świadomości społecznej na temat jej natury jako choroby przewlekłej.
Profesorowie Lucyna Ostrowska i Paweł Bogdański podkreślają, że osoby z otyłością często borykają się z mechanizmami neurohormonalnymi, które utrudniają kontrolę nad masą ciała, nawet przy zmianach stylu życia. Konieczne jest więc zrozumienie, że otyłość wymaga profesjonalnej pomocy i wsparcia.
– Za trudności w redukcji, a następnie utrzymaniu zmniejszonej masy ciała odpowiadają czynniki i mechanizmy, na które osoby chorujące na otyłość nie mają wpływu. Organizm może opierać się zmianom. Zaczyna spalać mniej kalorii, pojawia się zmniejszone uczucie sytości po jedzeniu i zwiększone uczucie głodu między posiłkami. Wynika to z faktu, że głód i sytość kontrolowane są przez neuroprzekaźniki – substancje chemiczne krążące w mózgu, pozostające poza kontrolą naszej silnej woli. Wyjaśnia to, dlaczego tak wiele osób, pomimo wprowadzenia w życie zdrowych nawyków, ma trudności z osiągnięciem i utrzymaniem docelowej masy ciała – mówi prof. Lucyna Ostrowska, prezes Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości.
– Skuteczne leczenie choroby otyłościowej wymaga wczesnej diagnozy. Aby ta diagnoza miała miejsce, potrzebna jest świadomość i zrozumienie, że otyłość to groźna, przewlekła choroba, która samoistnie nie ustępuje, która ma tendencję do nawrotów. Niestety, badania pokazują, że ponad 80 proc. mieszkańców naszego kraju postrzega otyłość w kategoriach problemu kosmetycznego, wyboru pacjenta czy świadomej decyzji zaniedbania, a nie choroby, z którą należy zwrócić się do lekarza – mówi prof. Paweł Bogdański, kierownik Katedry Leczenia Otyłości, Zaburzeń Metabolicznych oraz Dietetyki Klinicznej Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu.
– W Polsce niestety wciąż brakuje zrozumienia, że otyłość nie jest winą pacjenta, ale groźną chorobą przewlekłą, która powoduje szereg poważnych schorzeń i znacząco zwiększa ryzyko przedwczesnego zgonu. Cieszymy się, że coraz więcej podmiotów i osób aktywnie włącza się w edukację pacjentów, że otyłość można i powinno się leczyć, oraz w zwiększanie świadomości społecznej na temat choroby otyłościowej. Od zrozumienia zaczyna się zdrowie i dzięki zrozumieniu możemy porzucić krzywdzące stereotypy, przestać oceniać i stygmatyzować, a w zamian za to okazać empatię i wsparcie, które są tak potrzebne osobom zmagającym się z chorobą otyłościową – zaznacza Katarzyna Głowińska, prezes Fundacji na rzecz Leczenia Otyłości.
Prognozy wskazują, że do 2035 roku otyłość dotknie aż 33% Polaków, co wymaga pilnych działań na poziomie społecznym i politycznym. Skuteczna edukacja oraz wcześniejsza diagnoza są kluczowe dla zmniejszenia wskaźników otyłości i poprawy zdrowia społeczeństwa.


































































