Leczenie otyłości dziecięcej nie może być traktowane jako marginalny element systemu ochrony zdrowia. Trzeba stworzyć jasną ścieżkę diagnostyczno-terapeutyczną dla dzieci z chorobą otyłościową. Konieczne jest utworzenie wyspecjalizowanych ośrodków leczenia otyłości dziecięcej – docelowo co najmniej jednego w każdym województwie.
Posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Matki i Dziecka po raz pierwszy w swojej historii kilka tygodni temu było poświęcone leczeniu otyłości dzieci. Dyskusja koncentrowała się na omówieniu najpilniejszych zmian systemowych i przykładów wzorowych rozwiązań dotyczących opieki nad dziećmi chorującymi na otyłość.
„Po pierwsze, potrzebujemy jasnej ścieżki leczenia najmłodszych pacjentów. Po drugie, konieczne jest utworzenie ośrodków leczenia otyłości dziecięcej. W tych ośrodkach dziecko i jego najbliższa rodzina byliby objęci kompleksową, skoordynowaną i wielospecjalistyczną opieką. Takich miejsc teraz brakuje. Niezwykle ważny jest też dostęp do nowoczesnej farmakoterapii, aby każde dziecko z BMI powyżej 30 otrzymało takie wsparcie” – wyliczała kierunki niezbędnych działań Aleksandra Leo, posłanka, przewodnicząca zespołu Parlamentarnego Zespołu ds. Matki i Dziecka.
Posłanka zauważyła, że walka z otyłością to nie tylko troska o zdrowie fizyczne, ale również psychiczne i dobrostan młodych ludzi – co czwarte dziecko z otyłością wymaga wsparcia psychologicznego z powodu traum, stygmatyzacji i przemocy rówieśniczej. Dlatego tak ważne jest ograniczanie obesogennego, czyli sprzyjającego otyłości, środowiska. Do tego potrzebne są odpowiednie regulacje prawne dotyczące przemysłu spożywczego i marketingu produktów kierowanego do dzieci, a także podjęcie działań wspierających zdrowe nawyki żywieniowe i codzienną aktywność fizyczną.
To nie etap w życiu, z którego się wyrasta
Jeśli dziecko ma nadwagę lub otyłość w wieku 6 lat, to z 25-procentowym prawdopodobieństwem będzie mieć nadwagę albo otyłość jako osoba dorosła. Jeżeli ma otyłość lub nadwagę w okresie dojrzewania, to ma prawie 80 proc. szans na to, że w wieku dorosłym też będzie miało nieprawidłową masę ciała.
Eksperci uczestniczący w spotkaniu podkreślali, że otyłość dzieci nie może być traktowana jako „etap, z którego się wyrasta”. Prof. Mariusz Wyleżoł, prezes Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości, powiedział, że leczenie należy rozpoczynać jak najwcześniej, bo wówczas szansa na jego skuteczność jest największa.
„Zwlekanie powoduje utrwalanie nieprawidłowych nawyków żywieniowych, ograniczenie aktywności fizycznej, pogłębianie stygmatyzacji i, co za tym idzie, obniżenie poczucia własnej wartości u dzieci. Każdą chorobę powinno się leczyć w zarodku, bo im dłużej trwa, tym trudniej jest ją leczyć. Największym błędem byłoby uznanie, że leczenie otyłości u dzieci to pewnego rodzaju luksus albo dodatek do systemu. Wszyscy zdajemy sobie doskonale sprawę, że jest to tak naprawdę inwestycja w zdrowie przyszłych pokoleń, dorosłych, naszego społeczeństwa” – stwierdził prof. Wyleżoł.
Kompleksowa opieka nad chorymi na otyłość. Co dalej z programem KOS-BAR?
Jak sobie radzą z otyłością dziecięcą inne kraje
Marta Pawłowska, przewodnicząca prezydium Partnerstwa Stop Otyłości, przedstawiła informacje o rozwiązaniach, jakie zostały przyjęte w innych krajach „Wszystkie kraje, które w sposób zaawansowany i nowoczesny starają się radzić sobie z otyłością dziecięcą, ograniczają obesogenne środowisko życia dziecka. W programy profilaktyki i leczenia zaangażowane są całe rodziny. Poza tym zapewniają multispecjalistyczną standaryzację medyczną, dostępność farmakoterapii i oddolne wsparcie – programy te są priorytetem lokalnych polityk samorządowych”.
Szwecja wprowadziła model bardzo wczesnego leczenia rodzinnego. Już dzieci czteroletnie są skutecznie poddawane terapii. W kraju tym bardzo dużą wagę przywiązuje się do modyfikacji zachowań rodziców, którzy są uczeni m.in. asertywności i zarządzania zachowaniem dziecka związanym z jedzeniem.
Wielka Brytania obrała ścieżkę dwutorową. Dzieci z ekstremalną otyłością trafiają do wysoko wyspecjalizowanych placówek NHS, czyli publicznego systemu opieki zdrowotnej, w których zajmują się nimi kompleksowe zespoły opieki. Oprócz tego Wielka Brytania znana jest z interwencji cyfrowych, czyli wykorzystywania certyfikowanych aplikacji zdrowotnych do monitorowania przez lekarza aktywności i nawyków dziecka.
„W ciągu ostatnich kilku lat poczyniono tam ogromny postęp, jeśli chodzi o ograniczanie dostępu dzieci do reklam produktów szkodliwych dla zdrowia. To właśnie Wielka Brytania i Norwegia w ubiegłym roku wprowadziły takie restrykcje, że nawet w Internecie dzieci nie mogą mieć dostępu do reklam produktów tak zwanych health-harming industries, czyli napędzających globalny wzrost chorób przewlekłych” – wyjaśniła Marta Pawłowska.
Hiszpania wdrożyła w 2022 r. Narodowy Plan Strategiczny Redukcji Otyłości Dziecięcej. Plan zainicjował premier rządu, a za jego wykonanie odpowiedzialny jest wicepremier. Pod programem podpisało się 14 ministrów i każdy z nich musi zrealizować określone działania w ramach planu.
Japonia jest krajem o jednym z najniższych na świecie wskaźników otyłości dziecięcej, gdzie absolutnym priorytetem jest systemowe leczenie środowiskowe. Działa tam Narodowy Program Edukacji Żywieniowej zintegrowany z placówkami oświatowymi. Udział w nim jest dla szkół obligatoryjny. Z kolei wytyczne Amerykańskiej Akademii Pediatrii mówią o intensywnym leczeniu behawioralnym, nowoczesnej farmakoterapii i chirurgii bariatrycznej.
„Nie wolno zapominać o tym, że rosnące w obesogennym środowisku dzieci ponoszą konsekwencje świata, który zaprojektowali naukowcy i ekonomiści, a zalegalizowali politycy. Teraz dorośli muszą to otoczenie naprawić. Dzieci, które mają nadwagę, powinny być objęte taką opieką, by nie doszły do otyłości. Dzieci, które mają otyłość, powinny być objęte wysokospecjalistyczną, skoordynowaną opieką medyczną. A wszystkie dzieci, także bez nadwagi, powinny żyć w środowisku mniej obesogennym niż to dzisiejsze” – zakończyła swoje wystąpienie Marta Pawłowska.
Koordynowana opieka bariatryczna w Polsce – prof. Mariusz Wyleżoł o potrzebnych zmianach
W Polsce mamy kilka inicjatyw godnych naśladowania
Program „6-10-14 dla Zdrowia”, od 15 lat realizowany w Gdańsku, stanowi przykład długofalowego, populacyjnego podejścia do profilaktyki i leczenia otyłości dziecięcej. Jest jednym z najdłużej funkcjonujących miejskich programów leczenia otyłości dziecięcej w Europie. W całości jest finansowany z funduszy Urzędu Miejskiego w Gdańsku, w skali roku w wysokości ok. 1 mln zł.
„Udało nam się zbadać już ponad 92 tys. dzieci i wziąć je pod opiekę. Zrealizowaliśmy ponad 17 tys. kompleksowych interwencji, podczas których dzieciaki wraz z rodzicami spotykały się z zespołem czterech specjalistów” – mówił dr hab. Michał Brzeziński, prof. uczelni, z Katedry i Kliniki Pediatrii, Gastroenterologii, Alergologii i Żywienia Dzieci Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.
Dzieci trafiają do programu po wypełnieniu ankiet w szkołach. Przybywa rodziców, którzy samodzielnie zgłaszają dzieci do programu, co pokazuje ich rosnącą świadomość w temacie otyłości. Uczniowie w grupach wiekowych 6, 9–11 i 14 lat są badani na terenie szkół i gdańskiego ośrodka promocji zdrowia – w przypadku 6-latków. Jeśli okaże się, że mają nadmierną masę ciała, wraz z rodzicami są kwalifikowani do kolejnych etapów opieki.
Program jest realizowany przez Uniwersyteckie Centrum Kliniczne w Gdańsku. Jego składowe to: pięć spotkań konsultacyjnych z lekarzem, specjalistą aktywności fizycznej, dietetykiem i psychologiem, badania laboratoryjne oraz aktywne warsztaty edukacyjne dla rodzin. Pacjenci pozostają pod opieką zespołu średnio przez około rok.
W ramach programu są prowadzone badania przesiewowe pod kątem chorób cywilizacyjnych. Dzieci mają wykonywaną antropometrię, ocenę postawy, ocenę wydolności krążeniowo-oddechowej i pomiar ciśnienia tętniczego.
Jak wskazują twórcy programu, efektem rocznego uczestnictwa w nim jest obniżenie u ponad 75 proc. podopiecznych centyla BMI, średnio o 6 punktów procentowych. Oznacza to, że dziecko włączone do programu z powodu otyłości opuszcza go z nadwagą, czyli nadal z nadmierną masą ciała, ale już nie jest to stan chorobowy. Rozpoczęty proces redukcji masy ciała jest kontynuowany po zakończeniu udziału w programie, ponieważ obserwowane są trwałe, pozytywne zmiany w obszarze zachowań żywieniowych oraz aktywności fizycznej.
Dr hab. Paweł Matusik, prof. SUM, ordynator Oddziału Pediatrii, Otyłości Dziecięcej i Chorób Metabolicznych Kości Szpitala Miejskiego w Tychach oraz prezes Polskiego Towarzystwa Otyłości Dziecięcej, opowiedział, jak dzięki dobrej woli lekarzy i dyrekcji szpitala leczy się otyłość dziecięcą w Szpitalu Miejskim w Tychach.
„Stworzyliśmy coś, co może nieco górnolotnie nazywa się Oddział Kliniczny Pediatrii, Otyłości Dziecięcej i Chorób Metabolicznych. Będziemy świętować w tym roku 5-lecie. U nas pobyt nie polega na badaniach, a na inicjacji terapii, przekazaniu informacji, że otyłość to choroba przewlekła, uwarunkowana różnymi czynnikami, bez spontanicznej remisji, oraz wsparciu wszystkich członków rodziny w procesie terapeutycznym. Diagnostyka jest niejako przy okazji” – powiedział prof. Matusik. Oddział przyjmuje ok. tysiąca dzieci rocznie.
KOS-BAR dla chorych na otyłość olbrzymią – czy program wróci?
Marzenia zderzają się brutalnie z realiami
Prof. Małgorzata Myśliwiec, kierownik Katedry i Kliniki Pediatrii, Diabetologii i Endokrynologii Dziecięcej Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, podkreślała, że konieczne jest utworzenie wyspecjalizowanych ośrodków leczenia otyłości dziecięcej – docelowo co najmniej jednego w każdym województwie. Proponowany model zakładałby rozpoznanie choroby już na poziomie POZ, następnie kierowanie dziecka do poradni leczenia otyłości z zespołem wielospecjalistycznym oraz – w razie potrzeby – do ośrodka referencyjnego zapewniającego także farmakoterapię.
Dostępność nowoczesnej farmakoterapii otyłości jest niezwykle ważna. Leczenie farmakologiczne może pomóc w ograniczeniu poczucia głodu i zwiększyć skuteczność terapii dietetycznej oraz psychologicznej. Dostęp do skutecznego leczenia nie może zależeć od sytuacji finansowej rodziców ani miejsca zamieszkania dziecka.
Elżbieta Brzozowska, wiceprezeska Fundacji Zdrowie i Edukacja Ad Meritum, dodała, że konieczny jest finansowany przez państwo dostęp do leczenia farmakologicznego. Nie mogą być leczone tylko te dzieci, których rodziców na to stać. Otyłość dotyka także osoby niemogące sobie pozwolić na taki wydatek. Jest to inwestycja w zdrowie dzieci, które mają szansę stać się zdrowymi dorosłymi, nie rozwinąć powikłań, a w przyszłości kontrybuować do PKB, a nie być obciążeniem dla ZUS.
Przedstawicielka Ministerstwa Zdrowia Aleksandra Płosińska poinformowała, że leczenie otyłości dziecięcej opiera się obecnie na modelu wielopoziomowym, łączącym POZ, opiekę specjalistyczną oraz programy zdrowia publicznego. Jako przykład skutecznego modelu wskazała program KOS-BAR, który objął około 9 tys. pacjentów i może stać się inspiracją do stworzenia podobnego systemu dla dzieci.
Co się stało z KOS-BMI Dzieci?
Prof. Michał Brzeziński pytał, dlaczego wobec tego w czeluściach ministerialnych szuflad przepadł program KOS-BMI Dzieci. „Na zlecenie Ministerstwa Zdrowia wspólnie z prof. Matusikiem i wieloma innymi osobami przygotowaliśmy projekt KOS-BMI Dzieci, który już przeszedł pierwszą część ścieżki legislacyjnej i umarł śmiercią nienaturalną w ubiegłym roku, w okolicach kwietnia. Nie wiemy, dlaczego tak się stało. Jest na poziomie rozporządzenia Ministerstwa Zdrowia, przeszedł pierwszy etap konsultacji publicznych”.
Ekspert podkreślił, że nie jest to projekt drogi – potrzeba byłoby kilkudziesięciu milionów w skali roku, żeby stworzyć kilkanaście profesjonalnych centrów zajmujących się leczeniem otyłości.
„Chodzi o to, żeby dzieciaki nie tylko w takich miastach jak Warszawa, Gdańsk, Tychy, Katowice, Kraków czy Wrocław miały dostęp do leczenia choroby otyłościowej, ale żeby można było to zrobić w każdym centrum, które będzie miało ochotę zdobyć kompetencje, przygotować specjalistów, pediatrów, lekarzy rodzinnych. To jest szczegół, czy to będzie endokrynolog, diabetolog, gastroenterolog – niech to będzie lekarz, który ma ochotę i chęć zdobywania wiedzy i umiejętności” – zaakcentował prof. Brzeziński.
Parlamentarny Zespół ds. Zdrowia Matki i Dziecka
Jak leczymy otyłość u dzieci w Polsce? Wzorcowe przykłady i wyzwania systemowe. Posiedzenie zorganizowane przy współpracy z Fundacją Zdrowie i Edukacja Ad Meritum, organizatora kampanii społecznej „Na wagę zdrowia – DZIECI”.
Leczenie choroby otyłościowej – dlaczego potrzebne jest systemowe podejście do pacjenta?








































































