Posłowie sejmowej Komisji Zdrowia pozytywnie i jednogłośnie zaopiniowali nowelizację ustawy o Krajowej Sieci Onkologicznej. Tym samym zaproponowane przez minister zdrowia Izabelę Leszczynę przesunięcie reformy zostało zaaprobowane. Chodzi m.in. o przesunięcie terminu do dnia 1 kwietnia 2025 r. przekazywania danych o sprawowanej opiece onkologicznej przez podmioty, które wchodzą w skład Krajowej Sieci Onkologicznej. Funkcję posła sprawozdawcy komisja powierzyła posłowi Markowi Hokowi. Poniżej w materiale wideo zamieszczamy wypowiedź minister zdrowia Izabeli Leszczyny.
Minister zdrowia Izabela Leszczyna mówiąc o odroczeniu wejścia w życie ustawy o Krajowej Sieci Onkologicznej podkreślała zagrożenia w zakresie świadczeń opieki onkologicznej dla 7,5 tys. pacjentów onkologicznych. Zostaliby poza opieką onkologiczną – mówiła minister uzasadniając projekt noweli dodając, że 259 szpitali wypadłoby z sieci.
Minister zdrowia Izabela Leszczyna tak argumentowała swoją decyzję:
Przygoda poprzedniego kierownictwa Ministerstwa Zdrowia z Krajową Siecią Onkologiczną rozpoczęła się w 2019 r., bo wtedy podjęto decyzję o przeprowadzeniu pilotażu. Pilotaż miał początkowo odbywać się w dwóch ośrodkach, we Wrocławiu oraz w Kielcach. Następnie dołączono ośrodek w Białymstoku i w Gdańsku.
Pandemia COVID-19 spowodowała, że pilotaż przedłużył się i de facto zakończył się w zasadzie dopiero z końcem 2022 r. W tym czasie w Ministerstwie Zdrowia został powołany zespół który miał przygotować wejście w życie ustawy.
Przypomnę, że ostatecznie ustawa o Krajowej Sieci Onkologicznej została przyjęta przez Sejm w marcu 2023 r.. Ale zespół w Ministerstwie Zdrowia – który miał przygotować akty wykonawcze do ustawy oraz podjąć szereg działań, które umożliwiłyby wprowadzenie Krajowej Sieci Onkologicznej miał opracować np. model finansowania świadczeń opieki onkologicznej do 31 stycznia 2023 r.; wystandaryzować dane sprawozdawcze i rozliczeniowe też do 31 stycznia 2023 roku, przedefiniować i zaktualizować produkty rozliczeniowe dedykowane szybkiej diagnostyce i terapii onkologicznej także do 31 stycznia 2023 roku, opracować reguły weryfikacji i walidacji świadczeń, określić zasady rozliczania świadczeń opieki onkologicznej, przeanalizować założenia wdrożeniowe dotyczące systemu informatycznego itd. itd. Jest jeszcze szereg działań, które ten zespół miał wykonać, ale niestety tego nie zrobił.
Dlaczego musimy wprowadzić nowelizacje ustawy o Krajowej Sieci Onkologicznej, która de facto odracza wejście w życie Krajowej Sieci Onkologicznej.
W tym miejscu chciałabym uspokoić Wysoką Komisję – Nie odraczamy wprowadzenia KSO o rok. Tylko mówimy, jeśli maiło coś wejść do 1 kwietnia 2024 roku, mówimy, że wejdzie do 1 kwietnia 2025 roku. Dajemy sobie czas. Chodzi nam o to, żeby jak najszybciej wprowadzić te założenia ustawy, które poprawią jakość opieki onkologicznej, przyspieszą diagnostykę, skoordynują ścieżkę pacjenta w tym gąszczu trudnych decyzji, wyborów i w ogóle poruszania się. Będziemy chcieli zrobić to jak najszybciej. Powody są dwa. Po pierwsze ze względu na dobro pacjentów będziemy chcieli jak najszybciej przeprowadzić te działania, których niestety nasi poprzednicy nie przeprowadzili. Jest też drugi powód, niezwykle ważnym, są kamienie milowe, które niefrasobliwie wpisali do Krajowego Planu Odbudowy, a które nie zostały zrealizowane. Pieniądze, jak słyszymy, mają być i mogą być uruchomione niebawem. Chodzi o to, aby one były także wykorzystane w systemie ochrony zdrowia. Musimy zrobić to nie tylko dobrze, ale też szybko – mówiła dalej minister Izabela Leszczyna.
Konkludując, musimy znowelizować ustawę, bo jeśli byśmy tego nie zrobili to 7,5 tys. pacjentów onkologicznych nagle zostałoby poza opieką onkologiczną, a 259 szpitali wypadłoby z sieci. Na to minister zdrowia nigdy zgodzić się nie może – podkreśliła minister.
– Poważnym mankamentem obecnej ustawy jest to, że cała koncepcja sieci przewiduje monitorowanie pacjenta dzięki karcie e-DiLO, lecz mimo to nie ma żadnej delegacji ustawowej do jej wprowadzenia. Eksperci, z którymi rozmawiam od tygodni, konsultanci krajowi i przedstawiciele Narodowego Instytutu Onkologicznego mówią, że ustawa byłaby świetna, gdyby nie… pacjent. Przecież nam tak naprawdę chodzi właśnie o pacjenta, a nie o to, abyśmy mieli świetny system, który w mojej ocenie jest mocno zbiurokratyzowany. Ustawa niesie za sobą także typowy dla naszych poprzedników błąd – centralne planowanie – i wyklucza małe podmioty. Nie gwarantuje tego, co miała zapewnić szybka diagnostyka, bezpieczna dla pacjenta ścieżka z opieką w wyspecjalizowanym ośrodku, jak najbliżej miejsca zamieszkania – podkreślała Izabela Leszczyna.
W toku dyskusji podczas prac sejmowej Komisji Zdrowia pojawiło się mnóstwo pytań, m.in. poseł Janusz Cieszyński dopytywał o środki z KPO jakie zostaną przeznaczone na onkologię. Minister zdrowia Izabela Leszczyna wskazała na kwotę ok. 10 mld zł, a nakłady na onkologię mają wynieść mniej więcej 5 mld zł.
Minister mówiła: Pilotaż KSO trwał niemal 5 lat, bo mimo że się skończył w 2022 roku, to raport ukazał się jesienią roku ubiegłego. Nie przygotowano nie tylko rozporządzeń. Oczywiście możemy w ministerstwie w ciągu kilku nocy napisać siedem rozporządzeń. Jednak samo stworzenie ustawy, aktu wykonawczego do niej nie zmieni jednak rzeczywistości. Szpitale do KSO są nieprzygotowane, systemy informatyczne również, nie ma też całej potrzebnej infrastruktury do realizacji ustawy. Samo napisanie rozporządzenia czy ustawy jeszcze nigdy nie uzdrowiło żadnego systemu. Dlatego musimy się do tego odpowiednio przygotować i potrzebujemy na to czasu.
Legislacja: Projekt ustawy o zmianie ustawy o Krajowej Sieci Onkologicznej
Krajowa Sieć Onkologiczna – stawia na jakość opieki nad pacjentem. Stan wiedzy w przeddzień reformy



































































