Choroba Parkinsona jest jednym z najczęściej diagnozowanych schorzeń neurodegeneracyjnych, charakteryzującym się postępującymi zaburzeniami ruchowymi. Do niedawna leczenie tej choroby, szczególnie w jej zaawansowanej postaci, stanowiło spore wyzwanie zarówno dla pacjentów, jak i dla lekarzy. Nowatorska metoda leczenia, stosowana od 2024 roku w Polsce, stanowi przełom w terapii osób z chorobą Parkinsona, szczególnie w przypadku pacjentów z zaawansowanymi objawami. Wprowadzenie tej technologii pozwala pacjentom nie tylko na poprawę stanu zdrowia, ale również na utrzymanie aktywności społecznej i zawodowej.
Nowa metoda opiera się na ciągłej infuzji leku, foskarbidopy i foslewodopy, podawanej przez niewielką pompę podskórną. Dzięki temu pacjenci nie muszą polegać na tradycyjnych, doustnych lekach, a leczenie odbywa się przez całą dobę. Lek jest dawkowany w zależności od zapotrzebowania organizmu, co pozwala na elastyczne dostosowanie terapii do codziennych aktywności pacjenta. W ciągu dnia dawka jest wyższa, a w nocy – niższa, co zapobiega nagłym fluktuacjom stanu zdrowia, które wcześniej były powszechne, pomimo stosowania tradycyjnych terapii. Takie rozwiązanie, zdaniem prof. Joanny Siudy, kierującej Oddziałem Neurologii Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach, pozwala pacjentom na normalne funkcjonowanie i unikanie dramatycznych nasileń objawów, które często występowały po zażyciu tradycyjnych leków.
Zalety nowej terapii: lepsze kontrolowanie choroby Parkinsona
Jednym z głównych atutów nowej metody leczenia choroby Parkinsona jest jej zdolność do zapewnienia pacjentom stabilności, eliminując wahania w objawach choroby. Wcześniej, mimo stosowania farmakoterapii, pacjenci często doświadczali gwałtownych zmian stanu zdrowia, takich jak drżenie rąk, problemy z równowagą, a także momenty, w których nagle występowały silne objawy, uniemożliwiające normalne funkcjonowanie. Pompa, która dostarcza lek bez przerwy, pozwala na lepszą kontrolę nad stanem pacjenta i eliminuje te nieprzewidywalne zmiany. Z kolei pacjenci mogą dostosować dawkę w zależności od planowanej aktywności fizycznej, co daje im większą swobodę i poczucie kontroli nad własnym ciałem.
Nowa metoda leczenia jest szczególnie cenna dla osób, które wcześniej miały trudności w utrzymaniu pracy zawodowej lub aktywności społecznej z powodu pogarszającego się stanu zdrowia. Dzięki tej technologii pacjenci mogą ponownie angażować się w życie społeczne, kontynuować karierę zawodową, a także cieszyć się aktywnością fizyczną, jak bieganie czy jazda na rowerze, co było wcześniej niemożliwe lub bardzo ograniczone.
Dostosowanie leczenia do indywidualnych potrzeb pacjenta
Choć metoda jest przełomowa, pacjenci zakwalifikowani do jej stosowania muszą przejść kilka etapów leczenia, w tym pobyt w szpitalu, gdzie sprawdzana jest efektywność terapii oraz dobierane są odpowiednie dawki leku. Równocześnie pacjenci uczą się obsługi pompy, co jest kluczowe dla dalszego funkcjonowania w warunkach domowych. W trakcie terapii lekarze monitorują stan zdrowia pacjenta, co pozwala na bieżąco dostosowywać leczenie do indywidualnych potrzeb. Przeszkolenie pacjentów z obsługi pompy jest niezwykle ważne, aby zagwarantować pełną kontrolę nad podawaniem leku, co przekłada się na jakość życia chorego.
Metoda ta została wprowadzona do ogólnopolskiego programu lekowego w 2024 roku, a pierwszym pacjentem, który skorzystał z nowego leczenia, był Piotr Lipoński. Jego doświadczenia z terapią są bardzo pozytywne. Jak sam podkreśla, pompa zmieniła jego życie, umożliwiając mu zapomnienie o chorobie i cieszenie się pełną aktywnością. Nie muszę się już obawiać wahań mojego stanu zdrowia, co daje mi ogromną pewność siebie – mówi Piotr Lipoński.
Choroba Parkinsona – rosnący problem zdrowotny
Choroba Parkinsona jest coraz częściej diagnozowana u osób w średnim i starszym wieku, ale jak zauważyła prof. Joanna Siuda, schorzenie to dotyka także coraz młodsze osoby. Niektóre z przypadków to osoby, które zmagają się z chorobą już w wieku 40–50 lat, a pierwszy przypadek wykrycia choroby u pacjenta, który miał 16 lat, stał się swego rodzaju sygnałem alarmowym. Specjaliści zauważają, że zanieczyszczenie środowiska, zwłaszcza zanieczyszczenie powietrza, może być jednym z czynników sprzyjających rozwojowi choroby Parkinsona. Wcześniej uważało się, że głównym czynnikiem ryzyka były pestycydy, jednak obecnie zanieczyszczenie powietrza ma również duży wpływ na wzrost liczby zachorowań. Dodatkowo, jak podkreślają eksperci, czynniki genetyczne również odgrywają istotną rolę w rozwoju choroby, zidentyfikowano już wiele genów związanych z tym schorzeniem.
Wprowadzenie nowej metody leczenia choroby Parkinsona w Polsce stanowi istotny krok naprzód w walce z tym neurodegeneracyjnym schorzeniem. Terapia ta daje pacjentom szansę na lepsze kontrolowanie objawów, poprawę jakości życia i możliwość zachowania aktywności zawodowej i społecznej. Zdecydowana poprawa w jakości życia osób cierpiących na chorobę Parkinsona, szczególnie dzięki nowatorskiej terapii, daje nadzieję na dalszy rozwój skutecznych metod leczenia w przyszłości.
Czy wreszcie zostanie wprowadzona opieka koordynowana w chorobie Parkinsona?
Chorobę Alzheimera można rozpoznać na etapie przedobjawowym, nawet 10–20 lat przed jej manifestacją?
Źródło: Nauka w Polsce
































































