Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda przedstawiła pakiet zmian w ochronie zdrowia, który ma uporządkować obszary od lat wskazywane jako szczególnie wrażliwe dla pacjentów i placówek medycznych: dostęp do świadczeń, organizację kolejek, zasady wynagradzania personelu, transparentność zatrudnienia oraz nadzór nad tym, jak publiczne środki są wydawane w systemie. Resort zapowiada rozwiązania legislacyjne i organizacyjne, których wspólnym celem ma być zwiększenie bezpieczeństwa pacjentów, wzmocnienie równego dostępu do leczenia oraz ograniczenie mechanizmów sprzyjających nadużyciom.
Pakiet obejmuje kilka równoległych kierunków działań. Wśród nich znalazły się m.in. ograniczenie tzw. kominów płacowych, większa jawność konkursów i grafików pracy, nowe zasady dotyczące dodatkowego zatrudnienia lekarzy, przyspieszenie Centralnej e-Rejestracji, utworzenie Centralnej e-Kolejki oraz sankcje finansowe dla podmiotów leczniczych, które nie zapewnią pacjentom równego traktowania w dostępie do świadczeń. Według zapowiedzi ministerstwa Centralna e-Rejestracja ma objąć wszystkie 39 specjalizacji do końca 2027 roku, a więc szybciej niż pierwotnie planowano. Informacje o zapowiedziach resortu potwierdzają również relacje z konferencji minister zdrowia opublikowane 8 lipca 2026 roku.
Reformy po miesiącach prac
Jolanta Sobierańska-Grenda przedstawiła pakiet jako efekt dłuższych prac nad zmianami w systemie ochrony zdrowia. W wystąpieniu podkreślała, że polski system opiera się przede wszystkim na pracy tysięcy osób zaangażowanych w opiekę nad pacjentami, ale jednocześnie wymaga uszczelnienia tam, gdzie przez lata powstawały luki prawne i organizacyjne.
„Polską ochronę zdrowia tworzą przede wszystkim tysiące zaangażowanych ludzi – dyrektorzy placówek, medycy oraz urzędnicy, którzy każdego dnia wykonują swoją pracę z poczuciem misji i odpowiedzialności za pacjentów. Ale przez lata w systemie narastały problemy, które stworzyły przestrzeń do nadużyć i wykorzystywania luk prawnych przez osoby stawiające własny interes ponad dobrem pacjenta” – powiedziała minister zdrowia.
W tym ujęciu pakiet nie jest przedstawiany jako jedna reforma punktowa, lecz jako zestaw działań mających objąć kilka powiązanych ze sobą obszarów. Resort wskazuje na projekty dotyczące e-zdrowia, świadczeń opieki zdrowotnej, polityki lekowej oraz zawodów medycznych. Wspólnym mianownikiem tych propozycji ma być większa przewidywalność zasad i wzmocnienie pozycji pacjenta w systemie.
„Przez ostatnie miesiące w Ministerstwie Zdrowia trwały intensywne prace nad reformami, które dziś przekładają się na gotowe rozwiązania legislacyjne. To projekty dotyczące e-zdrowia, świadczeń opieki zdrowotnej, polityki lekowej czy zawodów medycznych. To konkretne działania, które krok po kroku porządkują system ochrony zdrowia i wzmacniają pozycję pacjenta” – podkreśliła Jolanta Sobierańska-Grenda.
Wynagrodzenia pod większym nadzorem. Przejrzyste zatrudnienie i realne grafiki pracy
Jednym z najważniejszych elementów pakietu jest uporządkowanie zasad wynagradzania personelu medycznego. Ministerstwo wskazuje, że pierwszym krokiem ma być ustawa umożliwiająca gromadzenie danych o wynagrodzeniach personelu medycznego na podstawie numeru PESEL lub numeru prawa wykonywania zawodu. Jak wynika z przekazanego materiału, ustawa oczekuje na podpis Prezydenta RP.
Kolejnym etapem mają być rozwiązania dotyczące maksymalnych poziomów wydatków szpitali na wynagrodzenia oraz maksymalnych poziomów wynagrodzeń indywidualnych. Propozycja resortu zakłada oparcie indywidualnego limitu o maksymalną stawkę godzinową wynoszącą 240 zł brutto. Ten element zapowiedzi był jednym z głównych punktów konferencji i został odnotowany także w relacjach medialnych z wystąpienia minister zdrowia.
W praktyce chodzi o stworzenie narzędzi pozwalających zobaczyć, jak kształtują się koszty wynagrodzeń w publicznym systemie ochrony zdrowia i jak wpływają one na stabilność finansową placówek. Resort nie przedstawia tego rozwiązania jako działania wymierzonego w personel medyczny, lecz jako próbę uporządkowania zasad finansowania i ograniczenia sytuacji, w których wynagrodzenia pojedynczych osób lub grup obciążają budżety szpitali w sposób trudny do kontroli.
Drugi obszar dotyczy form zatrudnienia oraz organizacji pracy personelu medycznego. Ministerstwo zapowiada jawne wyniki konkursów, raportowanie rzeczywistych grafików pracy do Narodowego Funduszu Zdrowia oraz ograniczenie możliwości zawierania umów za pośrednictwem spółek. W przekazanym materiale przywołano w tym kontekście przypadki Miastka i Mogilna jako przykłady sytuacji, które resort chce objąć nowymi zasadami.
Proponowane rozwiązania mają również dotyczyć relacji między podstawowym miejscem zatrudnienia lekarza a dodatkowymi aktywnościami zawodowymi. Lekarz miałby być zobowiązany do wykonywania pracy w podstawowym miejscu zatrudnienia co najmniej w wymiarze pół etatu oraz do uzyskania zgody głównego pracodawcy na świadczenie usług w innym podmiocie.
„Dzięki tym zmianom będziemy mogli zapewnić transparentność wynagrodzeń, bezpieczną organizację pracy i stabilniejsze finansowanie placówek medycznych” – dodała minister.
Z perspektywy pacjenta znaczenie tych zmian polega przede wszystkim na tym, że system ma lepiej wiedzieć, kto, gdzie i w jakim wymiarze rzeczywiście pracuje. Raportowanie grafików do NFZ może być narzędziem zwiększającym nadzór nad realną dostępnością personelu, a nie tylko nad formalnym spełnianiem wymogów kontraktowych. Szczegółowe skutki tych rozwiązań będą jednak zależały od ostatecznego kształtu przepisów i sposobu ich wdrożenia.
Cyfryzacja kolejek ma przyspieszyć
Szczególne miejsce w pakiecie zajmuje cyfryzacja dostępu do świadczeń. Resort zapowiada przyspieszenie Centralnej e-Rejestracji, która ma objąć wszystkie 39 specjalizacji do końca 2027 roku. Według ministerstwa oznacza to skrócenie pierwotnie zakładanego czasu wdrożenia o dwa lata. System ma umożliwić bardziej przejrzyste zapisywanie pacjentów na świadczenia i ograniczyć przestrzeń dla nieformalnego wpływania na kolejność przyjęć.
Nowym narzędziem ma być Centralna e-Kolejka, dotycząca planowych zabiegów szpitalnych. Pacjent będzie mógł samodzielnie wybrać placówkę albo skorzystać z automatycznego przypisania do szpitala na terenie województwa. Każdy etap procesu ma być widoczny w systemie. W zapowiedziach resortu chodzi więc nie tylko o przeniesienie zapisów do narzędzia cyfrowego, ale także o stworzenie jednolitych zasad, które będą takie same dla wszystkich pacjentów korzystających ze świadczeń finansowanych ze środków publicznych.
„Nie ma mojej zgody na luki w systemie, które umożliwiają ingerowanie w kolejność przyjmowania pacjentów. Wszyscy pacjenci są równie ważni” – powiedziała minister.
To jeden z najbardziej bezpośrednio pacjenckich elementów pakietu. Nieprzejrzystość kolejek od lat jest jednym z najczęściej podnoszonych problemów w ochronie zdrowia. Centralizacja zapisów i widoczność kolejnych etapów procesu mogą zwiększyć kontrolę nad tym, czy pacjent rzeczywiście jest przyjmowany zgodnie z kolejnością i kryteriami medycznymi. Jednocześnie samo stworzenie systemu informatycznego nie rozwiązuje problemu dostępności świadczeń, jeśli liczba terminów, personelu i miejsc w placówkach pozostanie niewystarczająca. W przedstawionym materiale ministerstwo koncentruje się jednak na przejrzystości i równości zasad, a nie na szczegółowych danych dotyczących zwiększenia podaży świadczeń.
Kary za nierówne traktowanie pacjentów
Pakiet zakłada także wzmocnienie ochrony praw pacjentów w sytuacjach, w których dostęp do leczenia byłby różnicowany z powodów innych niż medyczne. Podmioty lecznicze, które nie zapewnią równego traktowania pacjentów albo będą tolerowały przywileje wynikające ze znajomości lub nieformalnych wpływów, mają być zagrożone sankcjami finansowymi sięgającymi nawet 1 mln zł. Zapowiedź takich kar została potwierdzona w relacjach z konferencji, w których wskazywano na planowane wzmocnienie ochrony zbiorowych praw pacjentów poprzez zmiany w ustawie o prawach pacjenta.
Ten element pakietu ma znaczenie symboliczne i praktyczne. Symboliczne, bo resort jednoznacznie wskazuje, że nierówność w dostępie do świadczeń nie może być traktowana jako margines systemu. Praktyczne, bo wprowadzenie wysokich sankcji ma tworzyć realny mechanizm odstraszający placówki przed tolerowaniem nieformalnych ścieżek dostępu do leczenia. W przekazanych informacjach nie ma jednak jeszcze szczegółowego opisu procedury nakładania takich kar, kryteriów oceny naruszeń ani trybu odwoławczego. Te kwestie będą wymagały analizy po przedstawieniu pełnych projektów ustaw.
Reforma zapowiadana z deklaracją dialogu
Minister zdrowia podkreśliła, że resort zamierza doprowadzić do wprowadzenia proponowanych zmian, ale jednocześnie pozostaje otwarty na konsultacje. To istotne, ponieważ pakiet dotyka interesów wielu grup: pacjentów, lekarzy, dyrektorów szpitali, organów tworzących, NFZ oraz instytucji odpowiedzialnych za nadzór nad prawami pacjenta.
„Chcemy rozmawiać z każdym, komu zależy na budowaniu nowego, jakościowego systemu. Wierzę, że obecne zainteresowanie ochroną zdrowia pozwoli sprawnie i bez zbędnych konfliktów przeprowadzić te zmiany. Dla dobra pacjentów” – podsumowała minister zdrowia.
Na obecnym etapie kluczowe będzie przełożenie zapowiedzi na konkretne przepisy. Z materiału ministerstwa wynika kierunek zmian: większa kontrola nad publicznymi pieniędzmi, jawność zasad zatrudniania i wynagradzania, cyfrowa organizacja kolejek oraz sankcje za nierówne traktowanie pacjentów. Ostateczna ocena skutków pakietu będzie możliwa dopiero po analizie projektów ustaw, rozporządzeń i harmonogramów wdrożenia.
Jakub Szulc a budżet NFZ: ekonomista w debacie o przyszłości ochrony zdrowia
Czego dotyczy pakiet zmian przedstawiony przez minister zdrowia?
Pakiet dotyczy kilku obszarów ochrony zdrowia: wynagradzania personelu, form zatrudnienia, organizacji pracy, cyfrowej rejestracji pacjentów, kolejek do świadczeń oraz sankcji za nierówne traktowanie pacjentów.
Co oznacza zapowiedź końca „kominów płacowych”?
Ministerstwo zapowiada rozwiązania, które mają wprowadzić maksymalne poziomy wydatków szpitali na wynagrodzenia oraz maksymalne poziomy wynagrodzeń indywidualnych. Propozycja zakłada limit oparty o stawkę 240 zł brutto za godzinę.
Czym ma być Centralna e-Kolejka?
Centralna e-Kolejka ma być nowym narzędziem do zapisywania pacjentów na planowe zabiegi szpitalne. Pacjent będzie mógł wybrać placówkę samodzielnie albo skorzystać z automatycznego przypisania do szpitala na terenie województwa.
Kiedy Centralna e-Rejestracja ma objąć wszystkie specjalizacje?
Zgodnie z zapowiedzią resortu Centralna e-Rejestracja ma objąć wszystkie 39 specjalizacji do końca 2027 roku.
Jakie kary przewidziano za nierówne traktowanie pacjentów?
Podmioty lecznicze, które nie zapewnią pacjentom równego dostępu do świadczeń albo będą tolerowały przywileje wynikające np. ze znajomości lub nieformalnych wpływów, mają być zagrożone sankcjami sięgającymi nawet 1 mln zł.
Co to oznacza dla pacjenta?
Dla pacjenta najważniejsze są zapowiedzi dotyczące większej przejrzystości kolejek i równego dostępu do leczenia. Centralna e-Rejestracja i Centralna e-Kolejka mają ograniczyć sytuacje, w których kolejność przyjęć jest niejasna lub podatna na nieformalne wpływy. Wysokie kary za nierówne traktowanie pacjentów mają z kolei wzmocnić ochronę praw pacjenta. Na praktyczne skutki tych rozwiązań trzeba będzie jednak poczekać do czasu przyjęcia konkretnych przepisów i wdrożenia systemów cyfrowych.
E-recepta w różnych aptekach: 6,5 tys. placówek z nową usługą dla pacjentów
Nowe przepisy o wynagrodzeniach medyków. Placówki przekażą więcej danych






























































