Program pilotażowy KOS-BAR zakończył udzielanie świadczeń 30 czerwca 2026 roku, ale doświadczenia z kilku lat jego funkcjonowania mogą stać się podstawą stałego modelu leczenia osób z otyłością olbrzymią. Prezes Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji rekomenduje, aby kompleksowa opieka nad pacjentami poddawanymi operacjom bariatrycznym została zakwalifikowana jako świadczenie gwarantowane.
Proponowana zmiana nie polega na wprowadzeniu nowej techniki operacyjnej. Jej znaczenie jest przede wszystkim organizacyjne. Leczenie miałoby zostać ułożone w jedną, skoordynowaną ścieżkę obejmującą przygotowanie do zabiegu, operację, kontrole po wypisie oraz rehabilitację, gdy istnieją ku niej wskazania.
AOTMiT popiera kierunek zmian, ale jednocześnie zaleca ograniczenie grupy pacjentów do osób, dla których oceniano funkcjonowanie pilotażu. Chodzi przede wszystkim o dorosłych z BMI wynoszącym co najmniej 40 kg/m² oraz o pacjentów z BMI od 35 do 40 kg/m², u których zmniejszenie masy ciała może poprawić przebieg chorób współistniejących.
Operacja nie powinna być odrębnym epizodem leczenia
Jednym z najważniejszych założeń ocenianego modelu jest odejście od traktowania zabiegu bariatrycznego jako pojedynczego świadczenia szpitalnego. Operacja stanowi tylko jeden z etapów leczenia, poprzedzony diagnostyką i przygotowaniem, a następnie wymagający systematycznego monitorowania.
W praktyce kompleksowa opieka miałaby łączyć trzy obszary finansowane ze środków publicznych: ambulatoryjną opiekę specjalistyczną, leczenie szpitalne i rehabilitację leczniczą. Każdy z nich funkcjonuje obecnie w systemie, lecz nowy model miałby zapewnić pomiędzy nimi ciągłość i jasno określony podział zadań.
Na etapie ambulatoryjnym pacjent byłby kwalifikowany do operacji, przechodził niezbędne badania oraz konsultacje. Plan przewiduje dostęp do wsparcia dietetycznego, psychologicznego i fizjoterapeutycznego, a także przygotowanie indywidualnego planu diagnostyczno-terapeutycznego. Jeżeli zespół nie zakwalifikowałby chorego do zabiegu, decyzja powinna zostać uzasadniona.
Po zakończeniu przygotowania i potwierdzeniu gotowości do leczenia uruchamiany byłby moduł szpitalny. Ośrodek miałby zweryfikować dotychczasowe wyniki, uzupełnić tylko te badania, które są konieczne do bezpiecznego przeprowadzenia zabiegu, a następnie wykonać operację bariatryczną jedną z dostępnych metod.
Po wypisie pacjent nie pozostawałby bez dalszego prowadzenia. Dokumentacja ze szpitala, podsumowanie leczenia i zalecenia miałyby zostać przekazane do dalszej opieki ambulatoryjnej. Kontrole obejmowałyby między innymi ocenę redukcji masy ciała, parametrów metabolicznych, sposobu żywienia i stanu odżywienia.
Dla kogo kompleksowa opieka bariatryczna
Najważniejsze zastrzeżenie zawarte w rekomendacji dotyczy kryteriów kwalifikacji. Projekt przedstawiony do oceny zakładał objęcie świadczeniem dorosłych z BMI co najmniej 35 kg/m², a także części pacjentów z BMI od 30 do 34,9 kg/m², jeżeli chirurgiczna redukcja masy ciała mogłaby poprawić lub doprowadzić do ustąpienia co najmniej jednej choroby związanej z otyłością.
Wśród wymienionych chorób znalazły się cukrzyca, nadciśnienie tętnicze oraz obturacyjny bezdech senny. AOTMiT uznała jednak, że tak szerokie kryteria wykraczają poza populację objętą programem KOS-BAR i poza zasady stosowane w świadczeniu „Chirurgiczne leczenie otyłości”.
Agencja rekomenduje utrzymanie kwalifikacji dla osób z BMI wynoszącym co najmniej 40 kg/m² oraz dla pacjentów z BMI od 35 do 40 kg/m², jeśli występują choroby współistniejące, których przebieg może poprawić się po operacji.
W przypadku BMI od 30 do 34,9 kg/m² kwalifikacja może być rozważana jedynie w wybranych sytuacjach klinicznych, przede wszystkim przy istotnych zaburzeniach metabolicznych i po indywidualnej ocenie. Według AOTMiT obecne dowody nie uzasadniają objęcia całej tej grupy powszechnie finansowanym świadczeniem.
Powodem są nie tylko ograniczenia dowodów klinicznych. Rozszerzenie dostępu na znacznie większą populację mogłoby zwiększyć liczbę pacjentów oczekujących na operację i ograniczyć dostęp dla osób z najwyższym BMI oraz największym ryzykiem powikłań. W warunkach niedoboru personelu i ograniczonej liczby wyspecjalizowanych ośrodków mogłoby to prowadzić do wydłużenia kolejek.
Jak duża jest grupa potencjalnych pacjentów
Z danych przedstawionych przez AOTMiT wynika, że w Polsce około 300 tys. osób ma BMI wynoszące co najmniej 40 kg/m². Ponad 1,5 mln osób ma natomiast BMI na poziomie co najmniej 35 kg/m².
Otyłość została w rekomendacji opisana jako przewlekła i nawracająca choroba o złożonych przyczynach. Wiąże się z podwyższonym ryzykiem powikłań metabolicznych, sercowo-naczyniowych, oddechowych i funkcjonalnych. W przypadku otyłości olbrzymiej rośnie również ryzyko obniżenia jakości życia i przedwczesnej śmierci.
Skala problemu ma bezpośrednie znaczenie dla sposobu projektowania świadczenia. Nawet niewielkie poszerzenie kryteriów może oznaczać istotny wzrost liczby osób kierowanych do diagnostyki i leczenia chirurgicznego.
W analizie wpływu na budżet oszacowano, że do diagnostyki i przygotowania przedoperacyjnego mogłoby być włączanych około 15 995 pacjentów w pierwszym roku, 17 169 w drugim oraz 18 341 w trzecim. Przyjęto, że kompleksowym modelem zostałoby objętych około 84 proc. całej analizowanej populacji.
Co pokazał pilotaż KOS-BAR
W latach 2021–2025 ze świadczeń realizowanych w programie KOS-BAR skorzystało około 10 tys. pacjentów. W 2025 roku z modułu leczenia zabiegowego wraz z wizytą kontrolną skorzystały 1994 osoby. Dla porównania w standardowej grupie rozliczeniowej „F14 chirurgiczne leczenie otyłości” wykazano w tym samym roku 7490 pacjentów.
Częściowe wyniki programu wskazują, że w zależności od ośrodka średnia redukcja masy ciała wynosiła od 22 do 35 proc. Utrata nadmiernej masy ciała mieściła się w przedziale od 41 do 68 proc.
Remisję cukrzycy raportowano u 3–51 proc. leczonych, a poprawę obturacyjnego bezdechu sennego u maksymalnie 30 proc. pacjentów, u których wcześniej rozpoznano to zaburzenie.
Różnice pomiędzy ośrodkami były jednak znaczne, dlatego AOTMiT zaleca ostrożność przy interpretowaniu danych. Wyniki mogły zależeć między innymi od charakterystyki pacjentów, sposobu organizacji opieki i doświadczenia zespołów. Agencja nie przeprowadzała ponadto odrębnej oceny skuteczności poszczególnych procedur medycznych, ponieważ przedmiotem analizy był model organizacyjny, a nie nowa technologia leczenia.
Rehabilitacja nie dla wszystkich, ale dostępna w razie potrzeby
W projektowanym świadczeniu rehabilitacja nie miałaby charakteru automatycznego. Do tego etapu kierowani byliby pacjenci z ograniczoną sprawnością, obniżoną wydolnością, problemami ze strony narządu ruchu lub potrzebą usprawniania po operacji.
Kwalifikację miałby przeprowadzać lekarz z poradni ambulatoryjnej albo z ośrodka wykonującego zabieg. Rehabilitacja mogłaby odbywać się ambulatoryjnie, w ośrodku lub na oddziale dziennym, a jej częstotliwość i zakres wynikałyby z indywidualnego planu.
Brak wskazań do rehabilitacji nie mógłby być podstawą do odmowy operacji ani dalszego prowadzenia. AOTMiT zwróciła jednak uwagę, że aktywność fizyczna po zabiegu może poprawiać wydolność, jakość życia i wspierać redukcję masy ciała, dlatego zakres świadczeń rehabilitacyjnych powinien zostać precyzyjnie określony.
W rekomendacji pojawia się również możliwość wykorzystania telerehabilitacji jako uzupełnienia opieki prowadzonej w placówce. Takie rozwiązanie może zwiększyć udział pacjentów w programie, zwłaszcza gdy regularne dojazdy stanowią barierę.
Koordynator ma połączyć poszczególne etapy leczenia
Centralnym elementem nowego modelu ma być koordynacja. Wielodyscyplinarny zespół i wskazani koordynatorzy mieliby odpowiadać za prowadzenie indywidualnego planu, przekazywanie dokumentacji oraz współpracę pomiędzy poradnią, szpitalem i rehabilitacją.
AOTMiT oceniła jednak, że obecny opis tej funkcji nie jest wystarczająco precyzyjny. Nie określono jednoznacznie, który podmiot ma odpowiadać za cały proces. Wskaźniki jakości przypisano głównie ośrodkowi szpitalnemu, mimo że na efekt leczenia wpływają również konsultacje przedoperacyjne, kontrole ambulatoryjne i rehabilitacja.
Dalszego dopracowania wymaga także sposób zapewnienia konsultacji dietetycznych, psychologicznych i fizjoterapeutycznych w poradni chirurgii ogólnej. Zakres ten jest znacznie szerszy niż standardowa porada chirurgiczna, co może utrudniać kontraktowanie i rozliczanie świadczeń.
Osobną kwestią pozostaje diagnostyka obturacyjnego bezdechu sennego. Projekt przewiduje kwalifikowanie do polisomnografii między innymi przy użyciu kwestionariusza STOP-BANG, jednak samo badanie nie jest obecnie świadczeniem gwarantowanym w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej. Konieczne będzie wskazanie, gdzie i w jaki sposób ma być wykonywane oraz finansowane.
Koszty wdrożenia kompleksowego modelu
Według szacunków AOTMiT wprowadzenie świadczenia oznaczałoby wzrost wydatków płatnika publicznego o około 30 mln zł rocznie. Dodatkowe koszty oszacowano na 29,88 mln zł w pierwszym roku, 31,99 mln zł w drugim i 34,10 mln zł w trzecim. Prezes NFZ przedstawił odrębne wyliczenia całkowitych kosztów realizacji modelu. W wariancie zakładającym udział 19 ośrodków miałyby one wynieść 76,6 mln zł. Przy 29 realizatorach koszt oszacowano na około 116,9 mln zł.
Obie analizy opisują inne kategorie kosztów, dlatego wartości nie powinny być bezpośrednio porównywane. AOTMiT podkreśla, że prognozy są obarczone dużą niepewnością. Nie wiadomo jeszcze, ile placówek przystąpi do realizacji świadczenia, jak szybko model zostanie wdrożony ani czy utrzymane zostaną dodatkowe mechanizmy finansowania koordynacji i premiowania efektów leczenia.
Rekomendacja nie oznacza jeszcze uruchomienia świadczenia
Pozytywne stanowisko Prezesa AOTMiT stanowi element procesu prowadzącego do ewentualnego wpisania kompleksowej opieki bariatrycznej do wykazu świadczeń gwarantowanych. Nie jest jednak decyzją o jej natychmiastowym uruchomieniu. Do ustalenia pozostają szczegółowe kryteria kwalifikacji, warunki organizacyjne, zasady finansowania oraz liczba ośrodków. Konieczne będzie także przygotowanie systemu monitorowania obejmującego między innymi liczbę leczonych pacjentów, koszty, udział w rehabilitacji, uzyskiwane efekty i jakość opieki.
Dopiero po zakończeniu tych prac będzie można określić, kiedy i na jakich zasadach pacjenci będą mogli korzystać z nowego świadczenia.
Co to oznacza dla pacjenta?
Rekomendacja AOTMiT zwiększa szansę na to, że leczenie bariatryczne finansowane przez NFZ będzie w przyszłości organizowane jako jeden ciągły proces, a nie zbiór oddzielnych wizyt i świadczeń. Pacjent mógłby otrzymać skoordynowane przygotowanie, operację, opiekę po wypisie oraz rehabilitację, gdy będzie ona potrzebna.
Na obecnym etapie nie można jednak jeszcze zapisywać się do nowego programu. Nie została ogłoszona lista placówek ani termin jego uruchomienia. Rekomendacja wskazuje również, że pierwszeństwo powinny mieć osoby z BMI co najmniej 40 kg/m² oraz pacjenci z BMI od 35 do 40 kg/m² i chorobami współistniejącymi, które mogą poprawić się po redukcji masy ciała.
Ministerstwo Zdrowia przedłuża program KOS-BAR. Co oznacza to dla pacjentów z otyłością?
Leczenie otyłości olbrzymiej w programie KOS-BAR – kto może skorzystać?
Czy program KOS-BAR został przedłużony?
Udzielanie świadczeń w pilotażu zakończyło się 30 czerwca 2026 roku. Rekomendacja AOTMiT dotyczy możliwości wprowadzenia modelu opartego na jego doświadczeniach jako stałego świadczenia gwarantowanego.
Czy operacja bariatryczna nadal może być finansowana przez NFZ?
Tak. Chirurgiczne leczenie otyłości funkcjonuje jako świadczenie gwarantowane. Oceniany model ma rozszerzyć organizację leczenia o koordynowaną diagnostykę, przygotowanie, kontrolę i rehabilitację.
Jakie BMI kwalifikuje do kompleksowej opieki?
AOTMiT rekomenduje objęcie świadczeniem dorosłych z BMI co najmniej 40 kg/m² oraz osób z BMI od 35 do 40 kg/m², jeżeli występują choroby współistniejące, które mogą poprawić się po operacji.
Czy pacjent z BMI od 30 do 34,9 kg/m² będzie mógł skorzystać z programu?
Agencja nie zaleca powszechnego włączania tej grupy do świadczenia. Kwalifikacja może być rozważana w szczególnych przypadkach klinicznych, zwłaszcza przy istotnych zaburzeniach metabolicznych.
Jakie konsultacje mają poprzedzać operację?
Projekt przewiduje kwalifikację chirurgiczną, badania diagnostyczne oraz dostęp do konsultacji dietetycznych, psychologicznych i fizjoterapeutycznych.
Czy rehabilitacja będzie obowiązkowa po operacji?
Nie. Ma być prowadzona zgodnie z indywidualnymi wskazaniami. Brak potrzeby rehabilitacji nie powinien wpływać na kwalifikację do leczenia ani na późniejszą opiekę.
Czy wiadomo, kiedy nowe świadczenie zacznie działać?
Nie. Rekomendacja AOTMiT nie określa terminu uruchomienia. Potrzebne są dalsze decyzje dotyczące finansowania, organizacji oraz kontraktowania świadczeń.
Program KOS-BAR od 2026 roku jako świadczenie gwarantowane. Co zmieni się w leczeniu otyłości?
Opieka koordynowana w POZ w 2026 roku – jakie badania i konsultacje przysługują pacjentowi?








































































