Droga podania leku a organizacja leczenia. W hematologii wybór terapii zależy przede wszystkim od biologii choroby, profilu ryzyka i skuteczności leczenia. Coraz częściej jednak, gdy dostępne opcje terapeutyczne mają podobną skuteczność, znaczenie zyskuje także forma podania leku. To, czy leczenie jest dożylne, podskórne czy doustne, wpływa na miejsce terapii, liczbę wizyt w szpitalu, czas pacjenta i obciążenie systemu.
Prof. dr hab. Krzysztof Giannopoulos, prezes Polskiego Towarzystwa Hematologicznego i Transfuzjologicznego, kierownik Zakładu Hematologii Doświadczalnej Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Lublinie, podkreślał podczas posiedzenia, że ten aspekt personalizacji ma wymiar systemowy. „Formy podania leków, a personalizacja leczenia w hematologii to rzeczywiście jest temat bardzo istotny, dlatego że wydaje się, że formy podania leków mogą być bardzo dobrze wykorzystywane w kontekście systemowym”.
Ekspert zaznaczał, że planowana Krajowa Sieć Hematologiczna nie powinna być prostą kopią Krajowej Sieci Onkologicznej. Hematologia ma własną specyfikę, wynikającą między innymi z procedur przeszczepowych, terapii CAR-T, monitorowania choroby resztkowej i dostępności leczenia w programach lekowych.
Prawidłowa piramida świadczeń
W wystąpieniu prof. Giannopoulos odniósł się także do często używanego pojęcia „odwracania piramidy świadczeń”. Jak mówił, istotą nie jest odwracanie, ale budowa prawidłowej piramidy, w której największe zasoby są dostępne na najniższych poziomach opieki. „Ja celowo nie używam odwracania piramidy świadczeń, bo już parę razy mówiłem, że jeśli piramida ma najszerszą podstawę i ją odwrócimy, to będzie stała na czubku, a tego nie chcemy. Chcemy, żeby największe zasoby były na najniższym poziomie, czyli POZ, później AOS, później wysokospecjalistyczne”.
W praktyce oznacza to, że pacjent powinien być leczony w szpitalu wtedy, gdy jest to medycznie konieczne. Jeśli terapia może być bezpiecznie prowadzona ambulatoryjnie albo w domu, system powinien to umożliwiać.
Terapie doustne i podskórne wspierają leczenie ambulatoryjne
Ekspert wyjaśniał, że formy dożylne i mieszane częściej wymagają hospitalizacji, natomiast terapie podskórne i doustne mogą wspierać leczenie w AOS, bliżej miejsca zamieszkania chorego. „Wiadomo, że formy dożylne, formy mieszane będą preferowały hospitalizację. Natomiast wszystkie inne formy, podskórne, doustne, będą wspomagały AOS, leczenie blisko domu”.
Prof. Giannopoulos wskazywał również, że leczenie bliżej domu może ograniczać czas wizyt, zmniejszać ryzyko ekspozycji infekcyjnej u pacjentów z obniżoną odpornością i wspierać ich aktywność zawodową oraz społeczną.
Finansowanie nie nadąża za modelem ambulatoryjnym
Na bariery finansowe zwrócił uwagę prof. dr hab. Artur Kowalik, kierownik Zakładu Diagnostyki Molekularnej i Zakładu Inżynierii Genetycznej w Świętokrzyskim Centrum Onkologii w Kielcach, który mówił o problemach świadczeniodawców realizujących programy lekowe. Wskazywał, że świadczenia i leki w programach są limitowane, a nadwykonania obciążają placówki. „Musimy pamiętać i to jest olbrzymi problem dzisiaj, że świadczenia i leki w programach lekowych są limitowane. To powoduje, że placówki realizują nadwykonania w olbrzymich wartościach i muszą tak naprawdę całymi miesiącami utrzymywać zadłużenie wobec dostawców, co niestety powoduje problemy finansowe”.
Ekspert podkreślał także, że obecna wycena podań ambulatoryjnych nie zachęca placówek do przenoszenia terapii ze szpitala do AOS. „Podania ambulatoryjne w programach lekowych są wycenione tak słabo, że tak naprawdę nie opłaca się proszę Państwa zupełnie tego robić z perspektywy świadczeniodawców”.
Perspektywa pacjentów: mniej hospitalizacji, więcej normalnego życia
W końcowej części spotkania Łukasz Rokicki, prezes Fundacji Carita przedstawił perspektywę pacjentów dotyczącą leczenia w AOS i w domu. Odwołał się do raportu dotyczącego pacjentów ze szpiczakiem, przygotowanego we współpracy z organizacjami pacjenckimi. „Najlepiej ocenianą przez pacjentów formą terapii było leczenie doustne stosowane w domu. To jest to, o czym też wcześniej mówił prof. Giannopoulos. Aż 83% ankietowanych oceniało je pozytywnie”.
W jego ocenie przyszłość hematologii powinna uwzględniać modele leczenia, które pozwalają pacjentowi funkcjonować możliwie najbliżej codziennego życia, przy zachowaniu bezpieczeństwa klinicznego i odpowiedniego monitorowania.
Dlaczego forma podania leku jest ważna w hematologii?
Ponieważ wpływa na to, czy leczenie wymaga hospitalizacji, czy może być prowadzone ambulatoryjnie albo w domu pacjenta.
Czy leczenie doustne zawsze jest lepsze od dożylnego?
Nie. Wybór terapii zależy przede wszystkim od biologii choroby, skuteczności i bezpieczeństwa. Forma podania ma znaczenie wtedy, gdy dostępne opcje są porównywalne klinicznie.
Co oznacza leczenie w AOS?
To leczenie prowadzone w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej, bez konieczności hospitalizacji, jeśli stan pacjenta i charakter terapii na to pozwalają.
Jakie bariery utrudniają leczenie bliżej domu?
Eksperci wskazywali na niewystarczające finansowanie podań ambulatoryjnych, ograniczenia w programach lekowych oraz brak pełnego finansowania niektórych badań diagnostycznych.
Parlamentarny Zespół ds. Onkologii:
Źródło: Zapis posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Onkologii: „Diagnoza zmian w opiece onkologicznej i hematologicznej 2025” oraz „Indywidualizacja terapii – podstawą optymalizacji leczenia pacjentów hematologicznych”.




























































