Badania mogą wykryć ryzyko, ale nie prowadzą pacjenta przez zmianę. Dr Artur Białoszewski wskazuje na rolę profilaktyka — zawodu medycznego, który może połączyć programy przesiewowe, podstawową opiekę i lokalne działania, a także rozpoznać moment, gdy potrzebne jest leczenie otyłości.
System ochrony zdrowia potrafi coraz dokładniej wskazać ryzyko: nieprawidłową masę ciała, wysokie ciśnienie, zaburzenia glikemii czy brak zalecanych badań przesiewowych. Sam wynik nie odpowiada jednak na pytanie, co wydarzy się później. Pacjent otrzymuje zalecenie, lecz często nie ma osoby, która pomoże ustalić kolejność działań, odnaleźć właściwy program i sprawdzić, czy plan został wykonany. Dr Artur Białoszewski podczas panelu „Water, weight and well-being — new perspectives on obesity and cancer prevention” w trakcie 2nd European Summit on Cancer Prevention and Control określił ten obszar podczas panelu jako lukę między wykryciem ryzyka a skuteczną interwencją.
Odpowiedzią ma być profilaktyk — jeden z zawodów medycznych objętych regulacją i centralnym rejestrem. Jak mówił ekspert, w Polsce około 20 tysięcy absolwentów zdrowia publicznego posiada kompetencje, które mogą być wykorzystane w podstawowej opiece zdrowotnej, szkołach i samorządowych programach polityki zdrowotnej. Samo wpisanie zawodu do systemu nie tworzy jednak miejsc pracy ani finansowania świadczeń.
W programach profilaktycznych duża część pracy nie polega na postawieniu diagnozy. Trzeba zaprosić odpowiednią grupę, zebrać informacje o czynnikach ryzyka, wyjaśnić wynik, skierować do właściwego specjalisty, przypomnieć o kontroli i ocenić, czy interwencja została zakończona. Te zadania są rozproszone pomiędzy lekarzy, pielęgniarki, administrację i samego pacjenta. Profilaktyk mógłby je porządkować, nie przejmując kompetencji diagnostycznych lekarza.
„Technologia i sztuczna inteligencja mogą wspierać profilaktykę, ale nie zastąpią człowieka, który koordynuje działania i prowadzi pacjenta przez system” — mówił dr Artur Białoszewski (tłum. red.).
System informatyczny może wyłonić osoby spełniające kryteria programu, automatycznie wysłać zaproszenie i przypomnieć o badaniu. Nie oceni jednak wszystkich barier: sytuacji rodzinnej, możliwości dojazdu, wcześniejszych niepowodzeń, lęku przed wynikiem czy gotowości do zmiany. Koordynacja wymaga rozmowy oraz znajomości lokalnie dostępnych świadczeń.
Czytaj także: Cukier, otyłość i nowotwory. Gdzie kończy się wybór pacjenta, a zaczyna rola państwa?
Otyłość: miejsce, w którym profilaktyka styka się z leczeniem
W przypadku masy ciała granica między działaniem profilaktycznym a terapią bywa szczególnie często zamazywana. Osoba z podwyższonym ryzykiem może skorzystać z edukacji żywieniowej i programu aktywności. Otyłość jest jednak chorobą i wymaga rozpoznania oraz leczenia. Zadaniem profilaktyka nie byłoby samodzielne prowadzenie farmakoterapii, lecz wychwycenie sytuacji, w której ogólna porada nie wystarcza, i skierowanie pacjenta do lekarza.
Taki podział zadań może ograniczyć dwa przeciwstawne błędy. Pierwszy polega na pozostawieniu całej odpowiedzialności pacjentowi: otrzymuje informację o wysokim BMI i polecenie redukcji masy ciała, ale nie ma dostępu do zorganizowanej pomocy. Drugi to medykalizacja każdej sytuacji, bez wykorzystania działań środowiskowych i lokalnych. Profilaktyk może pomóc dobrać poziom wsparcia, natomiast leczenie otyłości powinno pozostać prowadzone przez zespół posiadający odpowiednie kompetencje medyczne.
POZ, szkoła i samorząd — te same dane, różne możliwości
Dr Białoszewski wskazywał podstawową opiekę zdrowotną jako naturalne miejsce pracy profilaktyka, między innymi w ramach programu „Moje Zdrowie”. To tam gromadzą się informacje o czynnikach ryzyka i można połączyć działania profilaktyczne z dalszą diagnostyką. Warunkiem jest jednak określenie zakresu świadczeń, sposobu rozliczania i współpracy z lekarzem oraz pielęgniarką. Bez stabilnego finansowania rola pozostanie możliwością zapisaną w przepisach, a nie rzeczywistą usługą dla pacjenta.
Drugim obszarem są szkoły. Dane o stanie zdrowia i sprawności dzieci, zbierane na różnych etapach edukacji, mogą wskazywać, gdzie potrzebna jest interwencja. Ekspert mówił o informacjach dotyczących uczniów klas pierwszych, trzecich i ósmych, które nie są w pełni wykorzystywane do projektowania działań. Profilaktyk mógłby zestawiać wyniki na poziomie populacji szkolnej, współpracować z rodzicami i nauczycielami oraz kierować dzieci wymagające oceny medycznej do właściwych świadczeń.
Trzecim miejscem są samorządowe programy polityki zdrowotnej. Gmina zna lokalne warunki: dostęp do infrastruktury sportowej, transportu, poradnictwa czy zdrowej żywności. Może więc finansować działania odpowiadające na konkretną potrzebę. Potrzebuje jednak osoby, która połączy diagnozę populacji, realizatorów i ocenę efektu. To kompetencja bliższa zdrowiu publicznemu niż pojedynczej konsultacji klinicznej.
Nowy zawód potrzebuje konkretnego miejsca w systemie. Regulacja zawodu rozwiązuje kwestię kwalifikacji i odpowiedzialności, lecz nie przesądza, kto zamówi i opłaci pracę profilaktyka. Konieczne jest opisanie świadczeń, standardów dokumentacji, zasad kierowania oraz mierników efektu. Liczba wysłanych wiadomości lub odbytych spotkań nie wystarczy. Znaczenie mają między innymi zgłaszalność na badania, domknięcie diagnostyki, udział w programach oraz terminowe skierowanie osoby chorej do leczenia.
W dobrze zorganizowanej ścieżce pacjent nie musi sam rozpoznawać granicy między poradą a terapią. Profilaktyk pomaga uporządkować ryzyko i skorzystać z dostępnych działań; lekarz rozpoznaje chorobę i ustala leczenie; dietetyk, psycholog oraz specjalista aktywności wspierają realizację planu zgodnie z kompetencjami. W przypadku otyłości taki model może połączyć wczesną interwencję z dostępem do leczenia otyłości, zamiast stawiać je po dwóch stronach administracyjnego podziału.
Największym wyzwaniem nie jest więc samo stworzenie nazwy zawodu. Jest nim włączenie profilaktyka do zespołów, z których pacjent rzeczywiście korzysta, oraz powiązanie jego pracy z dalszymi świadczeniami. Dopiero wtedy wynik badania może stać się początkiem działania, a nie końcem kontaktu z programem.
Co to oznacza dla pacjenta?
Pacjent powinien otrzymać nie tylko wynik oceny ryzyka, lecz także jasną informację, co zrobić dalej i gdzie uzyskać pomoc. Profilaktyk może wspierać orientację w programach oraz koordynować kolejne kroki, ale nie zastępuje lekarza. Jeśli rozpoznano otyłość lub jej powikłania, potrzebna jest konsultacja medyczna i plan leczenia otyłości.
Najczęściej zadawane pytania
Kim jest profilaktyk?
To regulowany zawód medyczny związany z planowaniem, realizacją i oceną działań profilaktycznych. Profilaktyk nie zastępuje lekarza i nie przejmuje jego kompetencji diagnostycznych.
Gdzie profilaktyk może pracować?
Podczas panelu wskazano podstawową opiekę zdrowotną, szkoły oraz samorządowe programy polityki zdrowotnej.
Czy profilaktyk może prowadzić leczenie otyłości?
Nie samodzielnie. Może ocenić potrzeby, wspierać zmianę zachowań, koordynować działania i skierować pacjenta do zespołu prowadzącego leczenie otyłości.
Źródło:
Panel „Water, weight and well-being — new perspectives on obesity and cancer prevention”.
World Health Organization, Obesity and overweight: https://www.who.int/news-room/fact-sheets/detail/obesity-and-overweight
World Health Organization, Cancer: https://www.who.int/news-room/fact-sheets/detail/cancer
Ustawa z 17 sierpnia 2023 r. o niektórych zawodach medycznych — informacje o zawodzie profilaktyka i centralnym rejestrze.
Panel „Water, weight and well-being — new perspectives on obesity and cancer prevention” 2nd European Summit on Cancer Prevention and Control, 16 września 2026 r.






























































