Choroby układu krążenia pozostają najczęstszą przyczyną zgonów w Polsce. Odpowiadają za ponad 40 proc. wszystkich przypadków śmiertelnych, co oznacza około 150–180 tysięcy zgonów rocznie. Właśnie w tym obszarze ma działać Krajowa Sieć Kardiologiczna, której celem jest uporządkowanie ścieżki pacjenta, poprawa koordynacji leczenia i ograniczenie różnic w dostępie do opieki kardiologicznej.
Ustawa o Krajowej Sieci Kardiologicznej została przyjęta 4 czerwca 2025 roku. Rok po jej uchwaleniu Ministerstwo Zdrowia podsumowało dotychczasowe efekty wdrażania sieci podczas konferencji „Rok KSK – rozwój nowoczesnej opieki kardiologicznej”. W wydarzeniu uczestniczyli między innymi wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka, prof. Janina Stępień, prof. Marek Gierlotka i dr Michał Miszczak.
Pacjent prowadzony przez system, a nie pozostawiony sam sobie
Krajowa Sieć Kardiologiczna została zaprojektowana jako odpowiedź na potrzebę lepszej organizacji opieki nad osobami z chorobami serca i naczyń. Jej założeniem jest odejście od modelu, w którym pacjent po diagnozie sam szuka kolejnych etapów leczenia. W nowym modelu większe znaczenie ma koordynacja, przepływ informacji i odpowiedzialność za cały proces terapeutyczny.
Jak podkreśliła wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka: „Celem Krajowej Sieci Kardiologicznej jest stworzenie systemu, w którym pacjent nie pozostaje sam w procesie leczenia, lecz, w którym koordynator prowadzi go przez kolejne etapy opieki – od profilaktyki i wczesnego wykrywania choroby, przez diagnostykę i leczenie, aż po rehabilitację i dalszą opiekę ambulatoryjną.” Resort zdrowia wskazuje, że rozwój opieki kardiologicznej jest jednym z elementów rządowego priorytetu „Zdrowe serce, zdrowy mózg”. W pierwszym roku funkcjonowania KSK nacisk położono przede wszystkim na rozwiązania organizacyjne, poziomy referencyjności ośrodków oraz monitorowanie jakości leczenia.
Krajowa Sieć Kardiologiczna ma uporządkować sposób, w jaki pacjent przechodzi przez kolejne etapy diagnostyki i terapii. Dotyczy to zarówno opieki ambulatoryjnej, jak i leczenia szpitalnego, rehabilitacji oraz późniejszej kontroli stanu zdrowia. „Krajowa Sieć Kardiologiczna to zmiana sposobu myślenia o pacjencie. Odchodzimy od modelu rozproszonego, w którym pacjent sam musiał odnajdywać się w systemie, na rzecz opieki skoordynowanej, opartej na jakości, danych i ciągłości leczenia. Nowoczesna kardiologia nie kończy się na pojedynczym świadczeniu – obejmuje cały proces leczenia i opieki nad pacjentem” – powiedziała Katarzyna Kęcka.
Wiceminister zwróciła także uwagę na znaczenie równego dostępu do leczenia, niezależnie od miejsca zamieszkania pacjenta. „KSK ma ograniczać różnice regionalne i organizacyjne wpływające na dostęp do diagnostyki i leczenia, tak aby standard opieki nie zależał od miejsca zamieszkania pacjenta.”
Trzy poziomy opieki w Krajowej Sieci Kardiologicznej
Według danych przedstawionych podczas konferencji Krajowa Sieć Kardiologiczna obejmuje 1277 realizatorów. Ośrodki działają na trzech poziomach opieki. Pierwszy poziom obejmuje podstawową diagnostykę i leczenie. Drugi dotyczy bardziej zaawansowanego leczenia, koordynacji, ciągłości opieki, kompleksowych badań, kardiologii interwencyjnej, ostrych zespołów wieńcowych i rehabilitacji. Trzeci poziom obejmuje najbardziej skomplikowane zabiegi, w tym kardiochirurgię. Takie rozwiązanie ma pozwolić na kierowanie pacjentów do ośrodków odpowiednich do ich stanu zdrowia i potrzeb terapeutycznych. Ma również ułatwić wykorzystanie zasobów szpitalnych tam, gdzie są najbardziej potrzebne.
Prof. Janina Stępień, dyrektor Narodowego Instytutu Kardiologii i przewodnicząca Krajowej Rady Kardiologicznej, podkreślała, że polska kardiologia dysponuje dużym zapleczem specjalistycznym i organizacyjnym. „Kardiologia w Polsce ma się znakomicie. Mamy świetnie wykształconych kardiologów i bardzo dobrze przygotowane ośrodki na każdym poziomie opieki kardiologicznej. Na podstawie pilotażu wiemy, że pacjenci najbardziej sobie chwalą to, że mają osoby, które prowadzą ich przez system. Sieć kardiologiczna właśnie po to powstała – aby porządkować system dla pacjentów. Bardzo nam na tym zależy, żeby ścieżka opieki kardiologicznej powodowała, aby pacjenci trafiali do ośrodków, które są dla nich najwłaściwsze. Dzięki temu udrożnimy system, zwiększymy dostępność, poprawimy jakość opieki i odpowiednio wykorzystamy nasz gigantyczny potencjał” – powiedziała prof. Janina Stępień.
Wdrażaniu Krajowej Sieci Kardiologicznej towarzyszy rozwój narzędzi cyfrowych. Wśród nich wymieniane są Elektroniczna Karta Opieki Kardiologicznej, Centralna e-Rejestracja, platforma DOM oraz e-konsylia. Ich zadaniem jest usprawnienie przepływu informacji między placówkami, poprawa terminowości świadczeń oraz bieżące monitorowanie jakości leczenia.
Cyfryzacja ma znaczenie szczególnie w tych obszarach, w których pacjent korzysta z różnych poziomów opieki. Dotyczy to między innymi diagnostyki, leczenia specjalistycznego, hospitalizacji, rehabilitacji i dalszej opieki ambulatoryjnej. Spójny dostęp do informacji medycznej ma ograniczać ryzyko powielania badań i ułatwiać planowanie kolejnych etapów leczenia.
KOS-Zawał jako przykład uporządkowanej ścieżki pacjenta
Podczas konferencji wskazywano, że doświadczenia z już funkcjonujących modeli opieki mogą być wykorzystywane przy dalszym rozwoju Krajowej Sieci Kardiologicznej. Jednym z przykładów jest program KOS-Zawał, w którym pacjent po zawale serca ma wyznaczoną ścieżkę leczenia, rehabilitacji i kontroli kardiologicznej. „System ścieżki pacjenta, który jest wpisany w sieć kardiologiczną, ma spowodować, że zdiagnozowany pacjent nie będzie musiał się sam borykać z tym, gdzie następnie się skierować. Ułatwi to infrastruktura sieci kardiologicznej i wdrożenie m.in. elektronicznej karty pacjenta. Świetnym przykładem jest KOS-Zawał. Leczenie zawału serca od lat już funkcjonuje w zintegrowanej i zdefiniowanej ścieżce pacjenta z koordynacją opieki zawałowej i pozawałowej. Tam lekarze od samego początku wiedzą, co robić – pacjent błyskawicznie trafia tam, gdzie powinien trafić, niezależnie od tego, gdzie mieszka. Po ostrej fazie i leczeniu szpitalnym w sposób skoordynowany trafia na rehabilitację, a następnie na częste wizyty kardiologiczne” – powiedział prof. Marek Gierlotka, prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.
Prof. Gierlotka zwrócił też uwagę na rosnące znaczenie telemedycyny, zwłaszcza w opiece nad chorymi z niewydolnością serca. „Kardiologia przyszłości będzie coraz częściej, co nieuchronne, wkraczać w obszar telemedycyny. Mamy coraz więcej narzędzi, aby zdalnie monitorować pacjentów – szczególnie będzie to miało znaczenie u pacjentów z niewydolnością serca, którzy obecnie są dużym wyzwaniem dla systemu opieki zdrowotnej. Jestem przekonany, że kolejne lata będą pokazywać siłę i możliwości sieci kardiologicznej.”
W Krajowej Sieci Kardiologicznej ważną rolę ma pełnić ambulatoryjna opieka specjalistyczna. To właśnie poradnie specjalistyczne mają być miejscem, w którym koncentruje się część diagnostyki, kontrola leczenia i długofalowe monitorowanie pacjenta.
Dr Michał Miszczak, kardiolog z Kliniki Kardiologii 1 Wojskowego Szpitala Klinicznego w Lublinie, mówił o znaczeniu AOS w codziennej opiece nad pacjentami. „Z perspektywy ambulatoryjnej opieki specjalistycznej największą wartością Krajowej Sieci Kardiologicznej jest zapewnienie pacjentowi ciągłości opieki i prowadzenie go przez cały proces diagnostyki, leczenia oraz monitorowania stanu zdrowia. AOS staje się kluczowym miejscem koordynacji opieki kardiologicznej – to tutaj koncentruje się diagnostyka, kontrola leczenia i długofalowa opieka nad pacjentem. Dzięki lepszej współpracy pomiędzy POZ, poradniami specjalistycznymi i szpitalami pacjent otrzymuje pomoc szybciej, bliżej miejsca zamieszkania i w sposób bardziej uporządkowany, a system może skuteczniej koncentrować zasoby szpitalne na najtrudniejszych przypadkach.”
Profilaktyka, edukacja i zdrowie mężczyzn
Jednym z elementów zmian pozostaje profilaktyka chorób układu krążenia. Ministerstwo Zdrowia pracuje nad ogólnodostępnym portalem kardiologicznym, który ma być źródłem informacji o chorobach serca i naczyń, profilaktyce oraz leczeniu. Rozwijane są także narzędzia wspierające samoocenę ryzyka zdrowotnego, w tym ankieta „10 dla Serca”, która ma zostać rozszerzona do formuły „10 dla Zdrowia” w aplikacji mojeIKP.
Podczas konferencji zwrócono również uwagę na zdrowie mężczyzn. To grupa, która częściej choruje na schorzenia układu krążenia, rzadziej korzysta z profilaktyki i żyje krócej niż kobiety. Wskazywano na potrzebę działań lepiej dopasowanych do tej grupy pacjentów, szczególnie takich, które zachęcają do wcześniejszego wykonywania badań i kontaktu z systemem ochrony zdrowia.
Ponad 10,7 mld zł na świadczenia kardiologiczne
Realizacja reformy wymaga również nakładów finansowych. W 2025 roku na świadczenia kardiologiczne przeznaczono ponad 10,7 mld zł. Dla porównania w 2022 roku było to 6,8 mld zł. Ustawa o Krajowej Sieci Kardiologicznej umożliwiła także uruchomienie ponad 2 mld zł ze środków Krajowego Planu Odbudowy na inwestycje w kardiologii. Pieniądze mają zostać przeznaczone na modernizację infrastruktury i poprawę jakości opieki.
Podsumowując pierwszy rok funkcjonowania KSK, wiceminister Katarzyna Kęcka wskazała na główny cel działań podejmowanych w ramach reformy. „Nadrzędnym celem wszystkich podejmowanych działań pozostaje poprawa wyników zdrowotnych Polaków – ograniczenie liczby możliwych do uniknięcia zgonów, wydłużenie życia w zdrowiu oraz budowa systemu, który nie tylko skutecznie leczy, ale także coraz efektywniej zapobiega chorobom.”
Zobacz: Cholesterol pod lupą: nauka, media i wspólna odpowiedzialność za zdrowie sercowo-naczyniowe Polaków
Najmniejsze serce przeszczepione w UCK WUM. Pięciomiesięczny pacjent wraca do zdrowia




























































