Blisko 18 mld zł, ponad 1200 projektów, setki zmodernizowanych oddziałów, nowe urządzenia medyczne, cyfryzacja placówek i rozwój badań klinicznych – tak przedstawia się bilans Krajowego Planu Odbudowy w ochronie zdrowia. Część zmian pacjenci widzą już dziś. Kolejnym etapem będzie pełne uruchomienie nowych możliwości diagnostycznych i leczniczych oraz sprawdzenie, czy inwestycje skracają czas oczekiwania i poprawiają jakość opieki.
Skala przedsięwzięć finansowanych z Krajowego Planu Odbudowy nie ma precedensu w najnowszej historii polskiej ochrony zdrowia. Pieniądze trafiły do szpitali różnych szczebli, uczelni medycznych, instytutów badawczych i ośrodków prowadzących badania kliniczne. Finansowanie objęło nie tylko prace budowlane i zakup aparatury, lecz także rozwój infrastruktury informatycznej, cyberbezpieczeństwo, kształcenie kadr oraz tworzenie profesjonalnego zaplecza dla badań nad nowymi metodami leczenia.
O pierwszych rezultatach programu, ale również o zadaniach, które pozostają po zakończeniu inwestycji, rozmawiali uczestnicy sesji inauguracyjnej V edycji konferencji „PACJENT W CENTRUM UWAGI”. Panel „KPO w ochronie zdrowia – inwestycje, efekty i perspektywa pacjenta” poprowadził red. Bartosz Kwiatek. W dyskusji uczestniczyli przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia, Agencji Badań Medycznych, instytutów i uczelni medycznych, szpitali oraz organizacji pacjenckich.
Dwa lata na inwestycje planowane w znacznie dłuższej perspektywie
Realizacja zdrowotnej części KPO odbywała się pod dużą presją czasu. Jak wyjaśniała Katarzyna Kacperczyk, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia, wypłata środków inwestycyjnych zależała od wcześniejszego wdrożenia wymaganych reform. Konieczne było przyjęcie ustaw, rozporządzeń, zarządzeń i innych dokumentów przewidzianych w planie.
– Inne kraje miały pięć lat na realizację KPO. My, biorąc pod uwagę, że w ochronie zdrowia uruchomienie środków inwestycyjnych wymagało wcześniejszego wdrożenia odpowiednich reform, na same inwestycje mieliśmy niespełna dwa lata. Ten okres był bardzo krótki, ale również bardzo owocny – mówiła Katarzyna Kacperczyk.
Zgodnie z przedstawionymi podczas panelu danymi zakres rzeczowy inwestycji miał zostać zakończony do 31 sierpnia, natomiast odbiory i rozliczenia finansowe mogą być prowadzone do końca października. Wiceminister oceniła, że cele oraz wskaźniki zapisane w KPO zostaną rozliczone, a alokacja wynosząca blisko 18 mld zł najprawdopodobniej będzie wykorzystana w całości.
Pieniądze zostały powiązane z konkretnymi zmianami organizacyjnymi. Reforma opieki długoterminowej otworzyła drogę do inwestycji w tym obszarze. Uruchomienie Krajowej Sieci Onkologicznej pozwoliło finansować przedsięwzięcia w należących do niej ośrodkach, a podobny mechanizm zastosowano w odniesieniu do Krajowej Sieci Kardiologicznej. KPO objęło również reformę szpitalnictwa, umożliwiającą między innymi konsolidowanie placówek, przeprofilowanie oddziałów i bardziej elastyczne dostosowywanie ich działalności do potrzeb zdrowotnych mieszkańców.
– Wpływ KPO to nie tylko pieniądze. To przede wszystkim rozwiązania legislacyjne, które pozwoliły realnie zmienić system i usprawnić opiekę nad pacjentami w wybranych obszarach – zaznaczyła Katarzyna Kacperczyk.
Środki trafiły również do mniejszych szpitali
Jednym z istotnych założeń programu było objęcie inwestycjami nie tylko dużych ośrodków klinicznych i instytutów, ale również szpitali wojewódzkich, miejskich oraz powiatowych. Według informacji przedstawionych podczas konferencji do placówek powiatowych trafiło prawie 60 proc. środków przeznaczonych na inwestycje szpitalne.
Ma to znaczenie, ponieważ właśnie w lokalnym szpitalu pacjent często po raz pierwszy otrzymuje pomoc, rozpoczyna diagnostykę albo kontynuuje leczenie po pobycie w ośrodku wysokospecjalistycznym. Dostęp do nowej aparatury w miejscu zamieszkania może ograniczyć konieczność dojazdów do większych miast i usprawnić kolejne etapy postępowania.
Jako przykład wiceminister wskazała szpital w Radomsku, który wcześniej nie dysponował rezonansem magnetycznym. Po zakupie urządzenia mieszkańcy mogą wykonać takie badanie na miejscu.
– Mówimy, że w danym miejscu pojawił się rezonans i pacjent może teraz wykonać badanie. To jest konkretna zmiana. Pacjent dostrzega te efekty, nawet jeżeli nie zawsze jest świadomy, że wynikają one właśnie z KPO – mówiła Katarzyna Kacperczyk.
W całym kraju ze środków programu wybudowano, rozbudowano, przebudowano lub zmodernizowano ponad 600 oddziałów. Zakupiono bądź wymieniono ponad 1000 urządzeń medycznych. Inwestycje objęły również opiekę długoterminową, w której liczba dostępnych miejsc – zgodnie z danymi zaprezentowanymi podczas panelu – wzrosła o ponad 130 proc.
Program nie miał jednak zastąpić wszystkich wydatków niezbędnych do funkcjonowania ochrony zdrowia. Jego zadaniem było zwiększenie potencjału inwestycyjnego placówek i stworzenie infrastruktury, która w kolejnych latach powinna być wykorzystywana w codziennej opiece nad pacjentami.
Wyremontowany oddział jest początkiem, nie końcem inwestycji
Praktyczne efekty realizowanych projektów przedstawiła Magdalena Malinowska-Stelmachowska, pełnomocnik dyrektora ds. inwestycji SPSK im. prof. W. Orłowskiego w Warszawie. Dzięki pozyskanym środkom w placówce wyremontowano sześć oddziałów, wymieniono sprzęt i przygotowano warunki do wykonywania badań, których szpital wcześniej nie oferował.
– Nasi pacjenci widzą sześć pięknie wyremontowanych oddziałów, na których mamy pełen komfort. Dysponujemy znacznie lepszym sprzętem i możemy wykonywać szereg dodatkowych badań, których do tej pory nie realizowaliśmy – mówiła Magdalena Malinowska-Stelmachowska.
Zakończenie robót budowlanych i dostarczenie urządzeń nie oznacza jeszcze, że wszystkie nowe możliwości są natychmiast dostępne. Placówki muszą przeprowadzić odbiory, uzyskać wymagane pozwolenia, rozliczyć projekty i przygotować się organizacyjnie do udzielania nowych świadczeń. Konieczne jest także zapewnienie personelu oraz finansowania działalności już po zamknięciu części inwestycyjnej.
– Najbardziej czekamy na możliwość uruchomienia świadczeń, których wcześniej nie mogliśmy realizować. Bardzo zależy nam na skróceniu czasu oczekiwania i zapewnieniu pacjentom opieki na najwyższym poziomie – podkreśliła przedstawicielka szpitala.
Ten etap będzie decydował o rzeczywistym znaczeniu inwestycji. Nowa pracownia czy oddział mają wartość dla pacjentów wtedy, gdy działają, przyjmują chorych i pozwalają zwiększyć liczbę wykonywanych badań lub zabiegów. Potrzebna będzie zatem ocena nie tylko tego, czy projekt został ukończony zgodnie z harmonogramem, ale również tego, w jakim stopniu powstała infrastruktura jest wykorzystywana.
Cyfryzacja ma usprawnić pracę całych placówek
Część środków przeznaczono na zmiany, których pacjent nie zawsze zauważa bezpośrednio, choć wpływają one na bezpieczeństwo i organizację leczenia. Dotyczy to między innymi cyfryzacji szpitali, ujednolicania systemów informatycznych oraz ich zabezpieczania przed cyberatakami.
Prof. Adam Antczak z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi mówił o konsolidacji uczelni i jej szpitali klinicznych. Finansowanie z KPO pozwoliło ujednolicić wykorzystywane systemy, wzmocnić cyberbezpieczeństwo i usprawnić przepływ informacji między placówkami.
– Zunifikowaliśmy systemy informatyczne. To już działa, więc mamy efekt tu i teraz, który można od razu zobaczyć – mówił prof. Adam Antczak.
Inwestycje objęły również ambulatoryjną opiekę specjalistyczną. Poradnia wyposażona w odpowiednią aparaturę może przeprowadzać więcej etapów diagnostyki w jednym miejscu. Dla pacjenta oznacza to mniej wizyt w różnych placówkach, a dla personelu – sprawniejszy dostęp do wyników i danych potrzebnych do podejmowania decyzji.
Ze środków programu powstały także obiekty dydaktyczne służące kształceniu przyszłych pracowników ochrony zdrowia. Na rozwój kadr medycznych, infrastrukturę dydaktyczną, stypendia i mentoring przeznaczono łącznie blisko 3 mld zł.
Badania kliniczne zyskały profesjonalne zaplecze
KPO wsparło również rozwój nauki i innowacji medycznych. Za pośrednictwem Agencji Badań Medycznych na ten cel przeznaczono blisko miliard złotych. W pięciu konkursach wybrano 129 projektów obejmujących badania przedkliniczne i kliniczne, rozwój nowych celów terapeutycznych, wdrożenia oraz cyfrowe narzędzia wspierające decyzje medyczne.
– Chciałabym podkreślić bardzo wysoki potencjał tego portfela projektowego. Mamy ogromną rozpiętość projektów: od koncepcji celów terapeutycznych, przez badania przedkliniczne i kliniczne, aż po wdrożenia, innowacje i cyfrowe rozwiązania wspierające decyzje – mówiła dr hab. Anna Kowalczuk, prezes Agencji Badań Medycznych.
W ramach inwestycji utworzono 12 nowych Centrów Wsparcia Badań Klinicznych, a 18 już działających otrzymało środki na dalszy rozwój. Centra zapewniają badaczom infrastrukturę, obsługę organizacyjną i zespoły posiadające kompetencje niezbędne do prawidłowego prowadzenia projektów. Służą zarówno badaniom niekomercyjnym, jak i komercyjnym, w tym badaniom wczesnych faz.
Prof. Adam Antczak zwrócił uwagę, że znaczenie tych jednostek nie ogranicza się do skracania procedur. Ich rolą jest zapewnienie odpowiedniej jakości i prawidłowego przebiegu całego procesu badawczego.
– Nie jest najważniejsze, żeby za wszelką cenę skrócić drogę od badań do efektów, ale żeby tę drogę poprawnie przebyć. Centra Wsparcia Badań Klinicznych są w tym absolutnie kluczowe – podkreślił.
Rozbudowanie sieci centrów wymaga obecnie współpracy pomiędzy poszczególnymi jednostkami, wymiany doświadczeń i przyjmowania wspólnych standardów. Prezes ABM zaznaczyła także, że zakończenie finansowania nie powinno oznaczać zamknięcia przedsięwzięcia.
– Projekty są często traktowane jako coś, co ma początek i koniec: „zakończyliśmy, rozliczyliśmy i do widzenia”. Tymczasem jest to inwestycja państwa polskiego i trampolina do tego, aby na jej podstawie powstało coś większego, co zapewni konkretne korzyści pacjentowi – mówiła dr hab. Anna Kowalczuk.
Nowe możliwości w hematologii
O wykorzystaniu inwestycji w praktyce klinicznej mówiła prof. Ewa Lech-Marańda, dyrektor Instytutu Hematologii i Transfuzjologii w Warszawie. Instytut zrealizował projekt rozwoju usług cyfrowych i wzmocnienia bezpieczeństwa informatycznego, a także rozbudował Onkologiczne Centrum Wsparcia Badań Klinicznych. Powstała specjalna przestrzeń dla uczestników badań, w której podawane są badane produkty lecznicze.
W hematologii prowadzonych jest kilkanaście badań wspieranych przez Agencję Badań Medycznych. Instytut Hematologii i Transfuzjologii jest liderem czterech z nich. Projekty dotyczą między innymi monitorowania krążącego DNA nowotworowego oraz terapii CAR-T.
Prof. Ewa Lech-Marańda przywołała badanie prowadzone przez Klinikę Hematologii we Wrocławiu we współpracy z Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Poznaniu. Proces laboratoryjnego przygotowania terapii CAR-T odbywa się w Polsce, a pierwsi pacjenci otrzymali już leczenie. Doświadczenia zdobyte w projekcie mogą w przyszłości pomóc w rozwijaniu akademickich terapii CAR-T w kolejnych wskazaniach.
– Ten przykład pokazuje, że na podstawie projektu przypominającego początkowo niewielki start-up, wspieranego przez Agencję Badań Medycznych, jesteśmy w stanie przygotować się merytorycznie do wytwarzania akademickich terapii CAR-T – zaznaczyła prof. Ewa Lech-Marańda.
Rozwój badań klinicznych może zwiększać dostęp pacjentów do nowatorskich metod postępowania, ale wymaga trwałych zespołów, stabilnego finansowania i konsekwentnego wykorzystywania infrastruktury stworzonej dzięki publicznym środkom.
Przygotowania do Krajowej Sieci Hematologicznej
W czasie panelu przedstawiono również projekt opracowania standardu zabezpieczenia opieki hematologicznej w Polsce. Przedsięwzięcie jest finansowane z programu FERS i ma przygotować podstawy przyszłej Krajowej Sieci Hematologicznej.
Planowane jest opracowanie ścieżek diagnostyczno-terapeutycznych, zasad referencyjności ośrodków oraz standardów organizacyjnych. Powstać ma także system informatyczno-sprawozdawczy, który pozwoli mierzyć czas od podejrzenia choroby do rozpoznania i rozpoczęcia leczenia, wyniki terapii, występowanie powikłań oraz jakość udzielanych świadczeń.
Projekt obejmuje również przygotowanie zaleceń dla lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej, wskazań do kierowania chorych do poradni i oddziałów hematologicznych oraz zasad opieki nad pacjentami, których stan pozwala na dalsze prowadzenie części postępowania w POZ.
– Bez mierzenia, jak leczymy, ile pacjent czeka na rozpoznanie i rozpoczęcie terapii, jakie są efekty leczenia i jego powikłania, nie będziemy mogli określić efektywności naszego działania – mówiła prof. Ewa Lech-Marańda.
Zbieranie i porównywanie danych ma służyć wskazywaniu obszarów wymagających poprawy, a nie tworzeniu rankingu placówek. Założeniem jest zapewnienie pacjentom podobnego standardu postępowania niezależnie od miejsca zamieszkania.
Czytaj także:
Ochrona zdrowia po KPO. Jakie inwestycje pozostaną w szpitalach?
Czas zacząć mierzyć efekty
Z perspektywy pacjentów ważna jest zarówno poprawa warunków pobytu w szpitalach, jak i dostęp do diagnostyki oraz leczenia. Anna Kupiecka, prezes Fundacji OnkoCafe – Razem Lepiej, zwróciła uwagę, że nowoczesna infrastruktura zwiększa komfort i bezpieczeństwo chorych, ogranicza ryzyko zakażeń oraz poprawia warunki pracy personelu. Jednocześnie sama modernizacja nie wystarczy do oceny powodzenia programu.
– Teraz ważne jest, abyśmy mierzyli, monitorowali i sprawdzali jakość oraz liczbę świadczonych usług. Dopiero wtedy będziemy wiedzieli, czy osiągamy zakładane cele – mówiła Anna Kupiecka.
Ocena rezultatów będzie wymagała sprawdzenia, czy nowe pracownie rzeczywiście zwiększyły liczbę wykonywanych badań, czy dodatkowe miejsca opieki długoterminowej ograniczyły kolejki, a zakupiona aparatura pozwoliła skrócić drogę do rozpoznania i rozpoczęcia terapii. Istotne będzie również zapewnienie odpowiedniej liczby pracowników, bieżącego finansowania świadczeń oraz środków na utrzymanie infrastruktury.
– Na końcu tej długiej drogi powinno być widać, że zainwestowaliśmy w człowieka: w kadry medyczne i w pacjenta, który będzie dzięki temu żył dłużej i lepiej – podsumowała prezes OnkoCafe.
Krajowy Plan Odbudowy pozostawia w polskiej ochronie zdrowia rozbudowane zaplecze techniczne, cyfrowe, dydaktyczne i badawcze. Najbliższe lata pokażą, w jakim stopniu ten potencjał zostanie wykorzystany. Ostatecznym miernikiem nie będzie liczba zakończonych projektów, ale dostępność świadczeń, jakość opieki i czas, jaki pacjent musi przejść od pierwszego podejrzenia choroby do właściwego rozpoznania i leczenia.
Co to oznacza dla pacjenta?
Inwestycje mogą oznaczać możliwość wykonania większej liczby badań bliżej miejsca zamieszkania, leczenie na zmodernizowanych oddziałach, lepszy dostęp do opieki długoterminowej oraz sprawniejszy przepływ informacji między placówkami. Rozwój Centrów Wsparcia Badań Klinicznych zwiększa także możliwości prowadzenia w Polsce badań nad nowymi terapiami. Pełne korzyści zależą jednak od uruchomienia nowych świadczeń, zapewnienia personelu i finansowania oraz stałego monitorowania czasu oczekiwania, jakości opieki i wyników leczenia.
Najczęściej zadawane pytania
Ile pieniędzy przeznaczono z KPO na ochronę zdrowia?
Według danych przedstawionych podczas konferencji alokacja wynosi blisko 18 mld zł. Środki finansują między innymi modernizację szpitali, sprzęt medyczny, opiekę długoterminową, cyfryzację, rozwój kadr i zaplecze badań klinicznych.
Ile projektów zrealizowano?
W materiałach podsumowujących zdrowotną część KPO wskazano ponad 1200 projektów. Obejmują one przedsięwzięcia infrastrukturalne, informatyczne, dydaktyczne i naukowo-badawcze.
Czy inwestycje dotyczą tylko największych szpitali?
Nie. Pieniądze trafiły również do szpitali miejskich, wojewódzkich i powiatowych. Prawie 60 proc. środków przeznaczonych na inwestycje szpitalne otrzymały placówki powiatowe.
Czy zakup sprzętu oznacza, że pacjenci od razu mogą z niego korzystać?
Nie zawsze. Po zakończeniu inwestycji mogą być konieczne odbiory, pozwolenia, przygotowanie pomieszczeń, zatrudnienie personelu oraz zawarcie umów umożliwiających finansowanie nowych świadczeń.
Co KPO zmieniło w badaniach klinicznych?
Utworzono 12 nowych Centrów Wsparcia Badań Klinicznych, a 18 istniejących jednostek uzyskało wsparcie. Za pośrednictwem Agencji Badań Medycznych dofinansowano 129 projektów wybranych w pięciu konkursach.
Jak będzie można ocenić rzeczywiste rezultaty inwestycji?
Potrzebne jest monitorowanie liczby wykonywanych świadczeń, czasu oczekiwania na diagnostykę i leczenie, stopnia wykorzystania infrastruktury, jakości opieki, powikłań oraz wyników leczenia.
Co już udało się zrobić i jakie zadania pozostają przed szpitalami? Wyjaśniamy w nowym artykule na Medkurier.pl.
W sesji inauguracyjnej: KPO w ochronie zdrowia – inwestycje, efekty i perspektywa pacjenta udział wzięli:
prof. Adam Antczak – Uniwersytet Medyczny w Łodzi
Katarzyna Kacperczyk- Ministerstwo Zdrowia
dr hab. Anna Kowalczuk – Agencja Badań Medycznych
Anna Kupiecka – Fundacja OnkoCafe – Razem Lepiej
prof. Ewa Lech-Marańda – Instytut Hematologii i Transfuzjologii w Warszawie
Magdalena Malinowska-Stelmachowska – Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny im. prof. W. Orłowskiego w Warszawie
Źródło: Artykuł opracowano na podstawie materiału z sesji inauguracyjnej „KPO w ochronie zdrowia – inwestycje, efekty i perspektywa pacjenta”, zorganizowanej przez Wydawnictwo Health Isnight oraz Fundację Pacjent w Centrum Uwagi podczas V edycji konferencji „Pacjent w Centrum Uwagi”, oraz wypowiedzi jej uczestników.
Miliardy dla szpitali i bardzo mało czasu. Jak realizowano zdrowotną część KPO?
Pacjent w centrum systemu. Najważniejsze wnioski z V edycji konferencji






























































