Wciąż brak uregulowań dotyczących stanowiska koordynatora medycznego. Nie do końca wiadomo, co ma robić, jakie powinien spełniać wymogi. W wielu placówkach funkcja koordynatora nie jest obsadzona. Lukę kadrową mogliby wypełnić absolwenci kierunku zdrowie publiczne.
Szybkie reagowanie, planowanie leczenia i odpowiedniej profilaktyki, usprawnienie komunikacji pacjent-lekarz – koordynator medyczny to ważne stanowisko w modelu opieki koordynowanej wdrażanym przez Ministerstwo Zdrowia. Ma on być dla pacjenta przewodnikiem po systemie ochrony zdrowia i w labiryncie procedur. To osoba koncentrująca się na potrzebach pacjenta.
Na razie koordynatorów opieki medycznej brakuje. – Ciężko znaleźć placówki POZ, które zatrudniają takie osoby. W Krakowie, gdzie mieszkam, znalazłam ich zaledwie sześć. Co więcej, tylko jeden ośrodek zapewnia koordynację na wszystkich poziomach, czyli ma koordynatora kardiologicznego, diabetologicznego, endokrynologicznego i od chorób płuc. Pozostałe mają maksymalnie jednego lub w dwóch wskazaniach – stwierdziła Aleksandra Wilk, dyrektor Sekcji Raka Płuca Fundacji „To Się Leczy” podczas konferencji Onkologia 2024.
– W mniejszych miejscowościach koordynatorzy są, ale to z reguły osoby przypadkowe, „z łapanki”, bo kogoś trzeba było obsadzić. Mamy niewykorzystane kadry w postaci absolwentów zdrowia publicznego, którzy mogliby być koordynatorami medycznymi. Te osoby są przygotowane do pełnienia takiej roli, bo mają odpowiednią wiedzę merytoryczną, w jakimś stopniu praktyczną, bo odbywali praktyki na studiach, mają kontakt z pacjentem i podstawy teoretyczne – dodała dr n. o zdr. Eliza Działach, prezes ON-KO Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Koordynatorów Onkologicznych.

Czy wreszcie zostanie wprowadzona opieka koordynowana w chorobie Parkinsona?
Na razie z pomocą przychodzą organizacje pacjenckie, niejako spełniające rolę koordynatorów i pośredniczące między pacjentem i lekarzem. Podejmują też oddolne inicjatywy, jak założenie w mediach społecznościowych grupy kojarzącej pacjentów z koordynatorami.
– Stworzyliśmy z ON-KO grupę na WhatsAppie do kojarzenia zgłaszających się do nas pacjentów z koordynatorem z terenu, na którym mieszka chory. Koordynator przekierowuje pacjenta do konkretnego ośrodka. To jest fantastyczna inicjatywa, bo wszystko bardzo szybko, sprawnie się dzieje. Chcielibyśmy, żeby ona została w jakiś sposób sformalizowana – wyraża nadzieję Aleksandra Wilk.
Warto dodać, że Śląski Uniwersytet Medycznym uruchomił kierunek koordynator medyczny. Pod względem podstawy programowej i zdobywanej wiedzy jest on praktycznie identyczny jak kierunki działa w krajach Europy Zachodniej czy w Stanach Zjednoczonych. Jednak na kierunkowo wykształconych koordynatorów trzeba będzie poczekać jeszcze kilka lat.
Pozostaje jeszcze wiele spraw do uregulowania w kwestii koordynatorów medycznych. Nadal choćby nie zostały określone ich kompetencje oraz zadania.
W ubiegłym roku, jeszcze za „poprzedniej władzy”, ON-KO wnioskowało do Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej o wprowadzenie do klasyfikacji zawodów i specjalności na potrzeby rynku pracy nowego zawodu/specjalności: koordynator medyczny. Ministerstwo Rodziny przekazało wniosek do opinii Ministerstwa Zdrowia, a to wypowiedziało się negatywnie argumentując m.in. że zaproponowana we wniosku nazwa „zawodu” jest niezgodna z nazwą uwzględnioną w ustawie o Krajowej Sieci Onkologicznej.
– Nam nie chodzi o usankcjonowanie zawodu koordynatora onkologicznego, tylko koordynatora w ogóle. Mamy już przecież opiekę koordynowaną w POZ i różnych obszarach medycyny, a w każdym z tych obszarów zakres obowiązków koordynatora postrzegany jest nieco inaczej, również w różny sposób postrzegają ich rolę menedżerowie placówek. Mamy nadzieję, że ten problem dostrzeże nowe kierownictwo Ministerstwa Zdrowia i zostaną wypracowane jednolite standardy postępowania w opiece koordynowanej. W krajach zachodnich koordynator jest zawodem medycznym – podkreśla dr Eliza Działach.
Koordynator powinien się pojawić u boku pacjenta już na samym początku jego ścieżki w dane jednostce ochrony zdrowia. Tak już się dzieje w większości ośrodków onkologicznych, gdzie koordynator jest przypisany do pacjenta przy diagnostyce wstępnej, która ma potwierdzić lub wykluczyć nowotwór, a także w trakcie diagnostyki pogłębionej.
– W tym momencie koordynator jest najbardziej potrzebny, Powinien pomóc choremu wejść w system, reagować, gdy widzi jakieś niepokojące zmiany w trakcie diagnostyki, oferować choremu materiały edukacyjne, wspomagać. A później przechodzić z nim przez kolejne etapy terapii aż do momentu wyjścia z systemu, czyli do wyleczenia lub przejścia do etapu monitorowania choroby albo przekazania pacjenta do opieki paliatywnej. Jego zadaniem jest też ścisła współpraca z lekarzami rodzinnymi, specjalistami, którzy w POZ-etach, AOS-ach kierują pacjentów do ośrodków wyższego poziomu.

Pacjent z zaburzeniami rytmu serca w systemie opieki zdrowotnej

































































