Od 1 stycznia 2025 r. zwiększy się dostęp do badania tomografii komputerowej (TK) tętnic wieńcowych. Uprawnieni do wykonywania tego badania w trybie ambulatoryjnym będą m.in. kardiolodzy mający doświadczenie w opisywaniu koronarografii i TK tętnic wieńcowych oraz elektroradiolodzy.
Rozporządzenie, które wejdzie w życie 1 stycznia 2025 r., pozwoli na skrócenie kolejek do zabiegów inwazyjnych, zredukuje koszty płatnika (NFZ), poprawi jakość diagnostyki oraz zmniejszy ryzyko potencjalnych powikłań.
Tomografia komputerowa tętnic wieńcowych stała się w świetle zaleceń „złotym standardem” w diagnostyce stabilnych pacjentów z przewlekłymi zespołami wieńcowymi. W praktyce oznacza to, że metoda ta jest podstawowym narzędziem pozwalającym na indywidualizację diagnozy, terapii zachowawczej i zabiegowej oraz monitorowanie przebiegu choroby i skuteczności leczenia.
Opublikowane w sierpniu 2024 r. zalecenia Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego jednoznacznie podkreślają kluczową rolę tomografii komputerowej jako metody pierwszego wyboru w diagnostyce pacjentów z przewlekłymi zespołami wieńcowymi. Tomografia komputerowa tętnic wieńcowych, nazywana nieinwazyjną koronarografią, w wielu krajach europejskich i w USA wypiera diagnostykę inwazyjną. Szerokie wprowadzenie tomografii komputerowej tętnic wieńcowych pozwala na ograniczenie liczby badań inwazyjnej koronarografii, uproszczenie ścieżki diagnostycznej i poprawę bezpieczeństwa pacjentów oraz znaczącą redukcję kosztów ponoszonych przez płatnika. Warunkiem skorzystania ze wszystkich zalet tej metody jest wysoka jakość wykonywanych badań oraz prawidłowa interpretacja wyniku badania.
„Nowe rekomendacje towarzystw naukowych dają nam możliwość poprawy bezpieczeństwa pacjentów dzięki przeniesieniu ciężaru diagnostyki większości naszych chorych na metody nieinwazyjne, głównie tomografię komputerową, która powinna być wykonywana w warunkach ambulatoryjnych. Szerokie wprowadzenie TK tętnic wieńcowych pozwoli odciążyć oddziały kardiologiczne i tym samym skrócić kolejki pacjentów oczekujących na hospitalizację z innych wskazań. Po odpowiednim przeszkoleniu zespołów nawet 70-80 proc. inwazyjnych koronarografii wykonywanych u stabilnych chorych będzie mogło być zastąpione tomografią komputerową”– mówi prof. Cezary Kępka, zastępca dyrektora ds. nauki w Narodowym Instytucie Kardiologii.

Wykonanie badania tomografii komputerowej tętnic wieńcowych trwa raptem kilkanaście minut, a cały proces wraz z przygotowaniem pacjenta i wstępną interpretacją wyniku badania zajmuje w doświadczonych ośrodkach nie więcej niż godzinę. Jednak wzrost popularności nieinwazyjnej koronarografii ujawnił problem znacznych różnic w jakości wykonywanych badań. Zdarza się, szczególnie w placówkach o mniejszym doświadczeniu, że badania te są wykonywane przez zespoły o stosunkowo niedużym doświadczeniu, co może skutkować ograniczoną jakością wykonanych badań. TK serca jest trudne technicznie i oprócz nowoczesnego skanera tomograficznego wymaga specjalnego przygotowania pacjenta do badania. Skutkiem niewystarczającej jakości badań jest zbyt częste kierowanie pacjentów do inwazyjnej koronarografii w celu weryfikacji wyniku badania. Oznacza to dublowanie świadczeń, wyższe koszty dla systemu opieki zdrowotnej oraz narażenie chorego na dłużą ścieżkę leczenia, czyli efekty zupełnie odwrotne od spodziewanych. Dane NFZ pokazują, że w Polsce do badania inwazyjnego po wcześniej wykonanej tomografii kierowanych jest ponad 55 proc. chorych, z czego tylko mniej niż połowa wymaga zabiegów terapeutycznych. Odsetek ten jest zdecydowanie zbyt wysoki. Z dużym prawdopodobieństwem jest on wynikiem słabej jakości opisów badań tomograficznych. W obecnym modelu tomografia słabo spełnia rolę „filtra” do zabiegów angioplastyki. Systemowe zmiany wydają się niezbędne.
„Umożliwienie odpowiednio przeszkolonym i doświadczonym kardiologom wykonywania oraz interpretacji badań TK tętnic wieńcowych jest najlepszym sposobem na wykorzystanie potencjału tej metody, a tym samym optymalizację opieki nad pacjentami oraz racjonalizację całego procesu diagnostycznego. Tomografia ma służyć nie tylko postawieniu trafnej diagnozy, ale również zaplanowaniu zabiegów kardiologii interwencyjnej i operacji kardiochirurgicznych, jak również optymalizacji i monitorowaniu skuteczności farmakoterapii” – tłumaczy prof. Cezary Kępka.
W Narodowym Instytucie Kardiologii od ponad 15 lat w wykonywanie i interpretację badań nieinwazyjnej koronarografii włączeni są doświadczeni kardiolodzy. Grupa tamtejszych kardiologów interwencyjnych, bazując na doświadczeniach innych państw, wdrożyła kompleksowy model, na który składają się: kwalifikacja do badania, nadzór nad jego wykonaniem, kliniczna interpretacja wyniku oraz zaplanowanie dalszego postępowania. Planowanie zabiegów interwencyjnych w oparciu o obrazy pozyskane z badania tomografii komputerowej stało się w NIKard rutynowym postepowaniem.
Narodowy Instytut Kardiologii czerpie inspiracje z krajów takich jak Wielka Brytania, Holandia czy Dania, gdzie tomografia serca stanowi standard w diagnostyce chorób wieńcowych. Dzięki odpowiedniemu zapleczu technicznemu i wykwalifikowanym specjalistom Polska ma szansę osiągnąć podobny poziom opieki kardiologicznej w najbliższych latach.

Diagnostyka obrazowa. Rośnie dostępność badań i świadomość pacjentów

Ultranowoczesny blok operacyjny w Narodowym Instytucie Kardiologii







![Otyłość pod nadzorem medycyny. System, terapia i realne koszty zdrowotne [WIDEO]](https://medkurier.pl/wp-content/uploads/2026/03/Terapia-farmakoterapia-i-wsparcie-w-leczeniu-przewleklej-choroby-metabolicznej-360x180.png)




























































