Trwa Europejski Tydzień Walki z Rakiem Szyjki Macicy. To dobry moment, by przyjrzeć się, jak działa uruchomiony w zeszłym roku powszechny program szczepień przeciw HPV, bezpłatny dla dla dziewcząt i chłopców w wieku 12 i 13 lat i zastanowić się, co możemy zrobić, by zwiększyć wyszczepialność. Eksperci i pacjenci są zgodni – bez odpowiedniej edukacji tego problemu nie rozwiążemy.
Wirus HPV (wirus brodawczaka ludzkiego, ang. Human Papillomavirus) jest najczęściej kojarzony z rakiem szyjki macicy, ale odpowiada za rozwój wielu nowotworów. Przewlekłe zakażenie HPV może również prowadzić u kobiet do rozwoju raka macicy, pochwy czy sromu. U mężczyzn przewlekłe zakażenie wirusem HPV może prowadzić do raka odbytu czy raka prącia. W przypadku obu płci przyczynia się do rozwoju nowotworów jamy ustnej, gardła czy krtani.
Ponieważ nadal nie mamy żadnych swoistych leków przeciwko wirusowi HPV, nie możemy więc leczyć HPV poprzez farmakoterapię. Jedyne, co możemy robić, to wcześnie wykrywać zmiany na błonach śluzowych i monitorować ich rozwój, a w razie potrzeby – usuwać je chirurgicznie. Dlatego tak ważną rolę w profilaktyce nowotworów, u których podłoża leży przewlekłe zakażenie HPV, odgrywają szczepienia.
Szczepienia przeciwko HPV w Polsce
W ubiegłym roku Ministerstwo Zdrowia uruchomiło program bezpłatnych szczepień przeciw HPV skierowany dla dziewcząt i chłopców w wieku 12–13 lat. W 2023 roku mogły z nich skorzystać dzieci urodzone w 2010 i 2011 roku. Natomiast w tym roku program bezpłatnych szczepień będzie kontynuowany i obejmie roczniki 2011 i 2012. Dziecko można od ręki zapisać na szczepienie poprzez Internetowe Konto Pacjenta, a szczepionka jest podawana w dwóch dawkach w odstępie 6–12 miesięcy. Jest dobrze tolerowana, bezpieczna i powszechnie stosowana w 125 krajach.
Od 2 września ub.r. szczepionka dwuwalentna Cervarix przeciw HPV jest też bezpłatna dla wszystkich dzieci od 9 do 18. roku życia. Dzieci w innym wieku niż objęte programem (czyli w wieku 9–11 oraz 14–17 lat) mogą zostać bezpłatnie zaszczepione, jeśli lekarz wystawi e-receptę. Wówczas rodzic realizuje e-receptę w aptece, umawia dziecko na szczepienie bezpośrednio w przychodni POZ i przynosi szczepionkę.
Mamy program i mamy problem
Ministerstwo Zdrowia przekazało, że jak dotąd szczepienie przeciwko HPV wykonano u blisko 138 tysięcy dzieci w wieku 12-13 lat (stan na 29 listopada 2023 r.). Oznacza to, że do tej pory zaszczepiło się jedynie niespełna 17% dzieci w tej grupie wiekowej. Przypomnijmy, że uprawnionych do bezpłatnych szczepień jest ok. 830 tys. dzieci w wieku 12-13 lat. Liczba zaszczepionych dziewczynek w tym okresie wyniosła 87 345, a chłopców – 50 810. Na szczepienie zostały zapisane 10 972 osoby, z czego 6959 to dziewczynki, a 4013 to chłopcy. Do 20 października zaszczepiono 121 483 dzieci i od tego czasu liczba zaszczepionych zwiększyła się o 16 672 osoby.
– Po roku funkcjonowania programu ten odsetek wzrośnie prawdopodobnie do 30–40 procent – mówi dr hab. n. med. Andrzej Nowakowski, prof. Narodowego Instytutu Onkologii – Państwowego Instytutu Badawczego, kierownik Poradni Profilaktyki Raka Szyjki Macicy w Zakładzie Profilaktyki Nowotworów NIO-PIB. – To jednak wciąż za mało. Dlatego potrzebna jest szersza edukacja, skierowana zarówno do rodziców nastolatków, jak i personelu medycznego.
Czy inwestycja w edukację pomoże?
Ministerstwo Zdrowia angażuje siły i środki w kampanie prowadzone w mediach, ale jak widać, efekty na razie nie są zadowalające. Jak więc przekonać rodziców nastolatków, że te szczepienia są, po pierwsze, bezpieczne, a po drugie, są bardzo skuteczne i mogą w przyszłości znacznie obniżyć ryzyko zachorowania na pewne nowotwory?
– Na pewno powinniśmy edukować położne i pielęgniarki, które są na pierwszym froncie realizacji tego programu, żeby one widziały potrzebę szczepień 12–13-letnich dzieci i żeby angażowały się w rekrutację zarówno tych dzieci, jak i rodziców, którzy powinni wyrażać zgodę na szczepienia – mówi dr hab. n. med. Andrzej Nowakowski. – Myślę, że całe środowisko medyczne jest coraz bardziej przekonane do sensu i konieczności realizacji tego programu i ma wiedzę na temat korzystnych skutków zdrowotnych dla całej populacji, jakie będą z tego wynikać.
Swój pomysł mają również organizacje pacjentów. Fundacja Alivia wystosowała w ostatnich dniach apel, który poparło ponad 30 organizacji pacjentów do Ministry Zdrowia Izabeli Leszczyny oraz Ministry Edukacji Narodowej Barbary Nowackiej. Sygnatariusze apelu uważają, że dla powodzenia programu szczepień przeciwko HPV konieczne jest zwiększenie zaangażowania szkół w realizację programu szczepień.
Jednym z proponowanych działań jest wprowadzenie edukacji zdrowotnej w szkołach jako osobnego przedmiotu. Autorzy apelu sugerują również wprowadzenie rozwiązań umożliwiających przeprowadzanie szczepień przeciwko HPV w szkołach. Placówki edukacyjne mogłyby współpracować na tym polu z placówkami podstawowej opieki zdrowotnej, które zawarły umowę z Narodowym Funduszem Zdrowia. Rozwiązanie mogłoby funkcjonować na podobnych zasadach, jak realizowane w okresie pandemii COVID-19 szczepienia ochronne w przedsiębiorstwach.
Dlaczego warto szczepić przeciwko HPV?
– Trwają obchody Europejskiego Tygodnia Walki z Rakiem Szyjki Macicy i jest to idealny moment na to, by podjąć działania zmierzające do uchronienia kolejnych pokoleń Polek przed ryzykiem zachorowania na ten nowotwór – wyjaśnia Bartosz Poliński, Prezes Zarządu Onkofundacji Alivia. – Obecnie w Polsce notujemy jeden z najniższych w Europie odsetek przeżyć 5-letnich, będący miarą wyleczalności tego raka. Odsetek ten wynosił około 56% przy średniej europejskiej ponad 62%. Według danych International Agency for Cancer Research w 2020 r. w Polsce odnotowano ponad 3,8 tys. przypadków zachorowań na raka szyjki macicy. Jeżeli nie podejmiemy stosownych działań teraz, problem będzie narastał w kolejnych dekadach.
– Zapewnienie sprawnej i skutecznej realizacji programu bezpłatnych szczepień przeciwko HPV w Polsce ma bardzo istotne znaczenie dla sytuacji zdrowotnej Polek i Polaków w kolejnych dziesięcioleciach – dodaje Joanna Frątczak-Kazana, Wicedyrektorka Onkofundacji Alivia. – W państwach, które wprowadziły szczepienia kilkanaście lat temu, wśród osób zaszczepionych udało się wyeliminować zmiany przedinwazyjne, co daje nadzieję na znaczne ograniczenie zachorowań na raka szyjki macicy w kolejnych dekadach. A przecież wirus HPV odpowiada także za zachorowania na inne nowotwory.
Źródła: Newseria, materiały prasowe Fundacji Alivia, MZ, NFZ
Prof. Blecharz: wzrasta zachorowalność i umieralność na raka trzonu macicy


































































