Choć pacjenci z przerzutami mają w Polsce zapewnioną pomoc ortopedyczną i onkologiczną oraz dobry dostęp do nowych technologii medycznych, to niestety rozwiązania systemowe, a właście ich brak powodują, że stosunkowo niewielu chorych może z nich skorzystać. Zarówno onkolodzy jak i ortopedzi podejmują intensywne działania, by ten niepokojący stan rzeczy zmienić.
– Niestety, nie wiemy, ilu mamy w Polsce pacjentów z chorobą przerzutową do kości, brakuje nam danych na ten temat – mówi dr n. med Bartłomiej Szostakowski, Konsultant Ortopedii i Traumatologii Narządu Ruchu Klinika Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków, Narodowy Instytut Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie Państwowy Instytut Badawczy w Warszawie, Konsultant Onkologii Narządu Ruchu Pododdział Ortopedii Onkologicznej SPSK im Adama Grucy w Otwocku, Członek Zarządu Polskiego Towarzystwa Ortopedii Onkologicznej. – Jednak ekstrapolując na nasz grunt dane statystyczne dotyczące Stanów Zjednoczonych, można szacować, że problem ten dotyczy nawet 40 tysiące pacjentów onkologicznych rocznie. To naprawdę duża grupa chorych, którzy wymagają naszej pomocy.
Trzeba też brać pod uwagę, że liczba pacjentów onkologicznych z chorobą przerzutową będzie niestety rosła. To przede wszystkim pokłosie coraz skuteczniejszego leczenia onkologicznego. O ile dwie-trzy dekady temu wiązano tę chorobę z kilkoma zaledwie nowotworami, to teraz wiemy, że w zasadzie każdy nowotwór, jeśli pacjent będzie z nim żył wystarczająco długo, może przerzutować do kości.
Mamy nowoczesne leczenie
Każdy pacjent, u którego zostanie zdiagnozowana choroba przerzutową do kości może być nowocześnie leczony w ramach NFZ. – W ortopedii, jeśli chodzi o chorobę przerzutową do kości mamy takie same, a czasami nawet większe możliwości leczenia, niż niektóre ośrodki zachodnie – podkreśla dr n. med Bartłomiej Szostakowski. – Koledzy onkolodzy mają dostęp do nowoczesnej radioterapii stereotaktycznej. Możemy naszym pacjentom proponować też nowoczesne leczenie uwapniające, zarówno bifosfonianami w postaci regularnych zastrzyków co miesiąc jak i denosumabem, monoklonalnym ludzkim przeciwciałem skierowanym przeciwko inhibitorowi RANKL.
Dzięki temu nasi pacjenci mają szansę żyć przez wiele lat, a ich komfort życia może być na bardzo przyzwoitym poziomie. Jesteśmy w stanie ulżyć w bólu na każdym etapie choroby, również u pacjentów leczonych paliatywnie. Możliwość przyniesienia ulgi w cierpieniu jest nie do przecenienia.
Brakuje nam rozwiązań systemowych
Niestety, sama refundacja nowoczesnych technologii leczniczych niewiele zmienia w sytuacji pacjentów. Konieczne jest wprowadzenie takich rozwiązań systemowych w ochronę zdrowia, które otworzą system na pacjentów i pozwolą im w pełni korzystać z osiągnięć medycyny.
– Wraz z prof. dr hab. n. med. Jarosławem Czubakiem, konsultantem krajowym w dziedzinie ortopedii w 2021 wpadliśmy więc na pomysł, żeby zająć się tematem przerzutów do kości i uporządkować systemowo ich leczenie oraz intensywnie edukować zarówno onkologów jak i ortopedów – mówi dr n. med Bartłomiej Szostakowski. – Również w 2022 roku na drodze porozumienia pomiędzy Narodowym Instytutem Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie Państwowym Instytutem Badawczym a Samodzielnym Publicznym Szpitalem Klinicznym im. prof. Adama Grucy Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Otwocku powstał w Otwocku Pododdział Ortopedii Onkologicznej. Zajmujemy się w nim pacjentami zarówno z pierwotnymi nowotworami kości jak i właśnie z przerzutami do kości z terenu województwa mazowieckiego.
Rok 2022 był szczególnie intensywny – zaowocował również powstaniem Polskiego Towarzystwa Ortopedii Onkologicznej. Pierwszy Zjazd PTOO, który odbył się w zeszłym roku, był całości poświęcony leczeniu przerzutów do kości. – To dlatego, że w działalności naszego Towarzystwa kładziemy duży nacisk na edukację kolegów lekarzy i zwiększanie wiedzy o leczeniu przerzutów do kości – wyjaśnia dr n. med Bartłomiej Szostakowski. – W tym roku, na Zjeździe Polskiego Towarzystwa Ortopedycznego i Traumatologicznego w Katowicach ta kwestia też zajmie sporo miejsca w sesji onkologicznej.
Ale nie tylko ortopedom zależy na nagłośnieniu tego tematu. Coraz częściej mówią o nim również onkolodzy. Co ważne, oba środowiska widzą konieczność ścisłej współpracy w tej materii. Podczas XXVI Kongresu Polskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej, który odbył się w 2023 roku w Gdańsku, w trakcie sesji o skojarzonym leczeniu chorych z przerzutami w kościach, po raz pierwszy ortopedzi mówili do onkologów na temat zaopatrywania przerzutów oraz o koniecznym mariażu ortopedów i onkologów i potrzebie wzajemnej edukacji co spotkało się z całkiem sporym zainteresowaniem.
– Przed nami nadal dużo pracy, ale mamy świadomość, że teraz jest naprawdę dobry moment na skuteczne wprowadzanie zmian – podsumowuje dr n. med Bartłomiej Szostakowski. – Mamy nadzieję, że przy wdrażaniu Narodowej Strategii Onkologicznej i tworzeniu Krajowej Sieci Onkologicznej stworzone zostaną w każdym województwie wyspecjalizowane ośrodki zajmujące się kompleksowym leczeniem przerzutów do kości, tak, by każdy potrzebujący pacjent otrzymał właściwą opiekę.
Ekspert: przerzuty do mózgu znacznie pogarszają rokowania chorych na raka płuca
Dr n. med Bartłomiej Szostakowski
Konsultant Ortopedii i Traumatologii Narządu Ruchu Klinika Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków, Narodowy Instytut Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie Państwowy Instytut Badawczy w Warszawie, Konsultant Onkologii Narządu Ruchu Pododdział Ortopedii Onkologicznej SPSK im Adama Grucy w Otwocku, Członek Zarządu Polskiego Towarzystwa Ortopedii Onkologicznej
Źródło: MedKurier.pl


























































