„Nasze rozmowy nie zawsze są łatwe, ale zawsze prowadzimy je w dobrej atmosferze. Bo mamy jeden wspólny cel, a jest nim dobro, zdrowie i jak najlepsza opieka medyczna dla polskich pacjentów” – mówi minister zdrowia Izabela Leszczyna.
25 lipca w siedzibie Naczelnej Izby Lekarskiej odbyła się wspólna konferencja prasowa minister Izabeli Leszczyny i prezesa lekarskiego samorządu Łukasza Jankowskiego. Omówili najbliższe zmiany w systemie ochrony zdrowia, które będą dotyczyć zarówno pacjentów, jak i lekarzy.
System podpowie lekarzom poziom refundacji
Dla minister Leszczyny jedną z najważniejszych rzeczy, jaką udało się rozwiązać MZ w relacjach z lekarzami to zakończenie długotrwałego ich sporu z NFZ dotyczącego refundacji mieszanki mleka Neocate LCP dla niemowląt i wysokości tej refundacji. „Profesor Mieczysława Czerwionka-Szaflarska z zespołem lekarzy dała nam rekomendację, z której wynika jednoznacznie, że wskazanie producenta niekoniecznie musi być jednoznaczne ze wskazaniem medycznym. Choć producent uznał, że mleko jest jedynie dla dzieci przed ukończeniem 12. miesiąca życia, zdaniem pani konsultant, można je przepisywać także starszym dzieciom. Lekarze przepisując to mleko kierowali się dobrostanem małych pacjentów, wartością najwyższą. Poza tym mleko przeznaczone dla dzieci powyżej 12. miesiąca, także objęte jest refundacją. W związku z tym ubytek finansowy dla skarbu państwa w zasadzie był zerowy” – stwierdziła szefowa resortu zdrowia.
Minister zleciła Narodowemu Funduszowi Zdrowia przystąpienie do ugód sądowych z lekarzami, przeciwko którym fundusz wystąpił do sądu o ukaranie za przepisanie preparatów mlekozastępczych poza wskazaniami refundacyjnymi. Lekarze będą tylko musieli zwrócić się o taką ugodę.
Oprócz tego wspólnie ze środowiskiem lekarskim oraz ekspertami z Centrum eZdrowia MZ opracowało automatyczny system, który w przyszłości będzie podpowiadał lekarzom poziom refundacji.
Darmowe leki te od prywatnego lekarza
Minister Leszczyna zapowiedziała, że jesienią przedstawi przepisy, które umożliwią każdemu lekarzowi wystawianie recept na darmowe leki dla seniorów oraz dzieci i młodzieży, w tym również lekarzom przyjmującym w prywatnych gabinetach. Na razie z receptą na nieodpłatne leki dla pacjentów 65+ i 18-, jeśli wystawił ją lekarz spoza publicznego systemu albo nawet z hospicjum, trzeba pójść do lekarza POZ, żeby je przepisał.
„Mieliśmy do czynienia z takimi absurdami, że lekarz z hospicjum domowego jechał do pacjenta, zostawiał mu listę leków, bo nie mógł ich wypisać, żeby były darmowe. To powodowało multiplikowanie wizyt, narażenie pacjenta na stres i koszty” – dodał prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Łukasz Jankowski.
„Rozmawiamy z Ministerstwem Zdrowia o „uszczelnieniu drzwi” do wykonywania zawodu lekarza poprzez zmiany w Lekarskim Egzaminie Końcowym. Myślę, że zgadzamy się co do tego, że te drzwi zostały otwarte zbyt szeroko, bo nasz egzamin końcowy jest egzaminem z bazy pytań, czyli można nauczyć się odpowiedzi na nie i drzwi do zawodu stoją otworem. Jesteśmy zdania, że sukcesywnie trzeba ten egzamin modyfikować tak, żeby rzeczywiście sprawdzał wiedzę i umiejętności” – stwierdził prezes samorządu lekarskiego.
Recepta roczna do poprawki
Minister Izabela Leszczyna zapowiedziała z kolei zmiany w recepcie rocznej. „Ona jest potrzebna pacjentom, poza tym ułatwia pracę lekarzom, odciąża ich. Musimy jednak rozwiązać kilka kwestii z nią związanych. Nie jest dobrze, jeśli pacjent kupuje leki na rok i magazynuje je. Chodzi chociażby o ich przechowywanie – nie każdy ma w domu warunki konieczne do trzymania tak długo niektórych leków. W grę wchodzi też bezpieczeństwo lekowe,zapewnienie dostępności. Dzielenie rocznej recepty wywoływało sporo niepokoju. Pracujemy nad zmianami, jesteśmy na finiszu. Zapewniam, że nie będzie liczenia kropli, system będzie na tyle, na ile to możliwe zautomatyzowany. Lekarze mają świadomość, że dawkowanie musi się znaleźć na recepcie, bo pacjent musi wiedzieć, jak lek zażywać. Natomiast to, co było problemem, czyli nadmierne sformalizowanie, wyeliminujemy. Myślę, że jesienią będziemy gotowi, żeby ten ulepszony system wszedł w życie” – wyjaśniła szefowa resortu zdrowia.
Kto mógłby przepisać fentanyl
„Rozmawiamy również o problemie przyjmowania fentanylu przez osoby bez wskazań medycznych. Tym razem wydaje się, że „mądry Polak przed szkodą”, bo choć u nas nie ma takiej skali zjawiska, jak za oceanem, to dziś już rozmawiamy o pierwszych środkach zaradczych. Uważamy, że propozycje ministerstwa mogą być rozwiązaniami doraźnymi. Dlatego przystąpiliśmy do prac nad wypracowaniem standardu teleporady, standardu, który długofalowo, systemowo pozwoli nam takich zjawisk, czyli łatwego dostępu do preparatów, które mogą być potencjalnie szkodliwe, uniknąć” – powiedział Łukasz Jankowski.
Minister zdrowia poinformowała, że rozporządzenie dotyczące preskrypcji leków opioidowych jest już po prekonsultacjach m.in. ze środowiskiem lekarzy. Resort ma już wstępną listę substancji aktywnych, które byłyby wskazane w rozporządzeniu jako substancje pod specjalnym nadzorem, ale prowadzone są jeszcze w tej kwestii uzgodnienia z NIL-em.
Rozporządzenie będzie regulowało formę dostępności tej grupy leków. „Dyskutujemy, czy to mają być tylko POZ, czyli lekarze rodzinni, którzy znają swoich pacjentów i oni mogliby wystawić podczas teleporady recepty na substancje kontrolowane” – wyjawiła Izabela Leszczyna.
Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej podkreślił, że samorząd lekarski jest przeciwny, by tylko lekarz POZ był uprawniony do kontynuacji przepisywania recept na opioidy.
E-papierosy na jesieni w sejmie
Podczas briefingu w NIL pojawił się wątek e-papierosów. „W tej chwili mamy zgłoszone do prac rządowych dwa projekty. Pierwszy dotyczy wdrożenie dyrektywy unijnej, która zabrania stosowania w nowatorskich wyrobach tytoniowych tzw. aromatów charakterystycznych. Przy czym pozostawia liquidy, papierosy elektroniczne bez tego ograniczenia. W mojej ocenie to jest niepokojące, bo preferuje jedną używkę nad drugą, podczas gdy obie są szkodliwe dla zdrowia. Bardzo trudno jest tutaj wyważyć czy coś jest mniej szkodliwa, a coś bardziej. Tak naprawdę badań, które by jednoznacznie to potwierdzały, nie ma. Projekt jest już po konsultacjach i idziemy z nim we wrześniu do sejmu” – wyjaśniła minister Leszczyna.
Druga ustawa miałaby ukrócić sprzedaż osobom niepełnoletnim smakowych e-papierosów niezawierających nikotyny. Te z nikotyną już teraz są objęte zakazem sprzedaży – przynajmniej na papierze, choć w praktyce bywa z tym różnie. „Te wyroby wyglądają identycznie, bez znaczenia czy są jedno- czy wielorazowe. Mają smak arbuza, poziomki, innych owoców, co sugeruje, że są przyjemne i nie szkodzą, tymczasem zawierają substancje chemiczne, które podgrzewane, wdychane, są szkodliwe dla organizmu. Dlatego mówimy: dzieciom, młodzieży do 18. roku życia nie wolno ich sprzedawać. W związku z tym te wyroby nie mogą być reklamowane, sprzedawane w automatach i nie mogą być sprzedawane na odległość, czyli w Internecie. Z taką ustawą idziemy we wrześniu do sejmu” zapowiedziała Izabela Leszczyna.
Minister zdrowia chciałaby, żeby kolejnym krokiem UE była dyrektywa całkowicie zakazująca stosowania tzw. aromatów charakterystycznych. „Mam nadzieję, że UE do tego dojrzeje i my w Polsce też” – podkreśliła.
Leszczyna: będą ugody w sprawie wystawiania recept na mleko zastępcze
Prawo wykonywania zawodu lekarza i lekarza dentysty w mObywatelu 2.0


































































