Ministerstwo Zdrowia, w odpowiedzi na rosnący problem uzależnień wśród dzieci i młodzieży, koncentruje się na ograniczeniu dostępu do wyrobów tytoniowych oraz alkoholu. Trwają także prace nad wprowadzeniem nowych przepisów, które mają na celu obostrzenie sprzedaży alkoholu. Jednak eksperci, w tym Anna Dela, prezeska Instytutu Człowieka Świadomego, podkreślają, że problem uzależnień młodych ludzi jest znacznie bardziej złożony i wymaga bardziej kompleksowego podejścia.
Złożoność problemu uzależnień młodzieży
Obecnie w Polsce uzależnienia młodzieży to nie tylko alkohol i nikotyna. Mimo iż te substancje są najczęściej stosowane przez młodych ludzi, to w ostatnich latach coraz bardziej zauważalne stają się nowe zjawiska, takie jak uzależnienia behawioralne. Chodzi tu przede wszystkim o uzależnienia od internetu, gier komputerowych, mediów społecznościowych oraz uzależnienia od nowych substancji psychoaktywnych, które stały się dostępne na rynku.
Anna Dela wskazuje, że obecne działania skoncentrowane głównie na ograniczeniu dostępu do alkoholu i wyrobów tytoniowych nie wystarczą, aby skutecznie stawić czoła problemowi. – Nie powinniśmy się skupiać wyłącznie na jednym uzależnieniu. Czy to uzależnienie od palenia, czy od picia, czy od urządzeń elektronicznych, to wszystko są uzależnienia behawioralne, więc jeżeli skupimy się tylko na jednym uzależnieniu, wszystkie procesy legislacyjne będą skoncentrowane wyłącznie na tym, a zostaną luki prawne w innych, to wtedy co taki młody człowiek zrobi? Nie może jednego, to prawdopodobnie przerzuci się na coś innego – mówi Anna Dela.
Przenoszenie uzależnień – jeden nawyk zastępuje drugi
Uzależnienia behawioralne mają tendencję do przenoszenia się z jednej substancji na drugą. Na przykład, osoby rezygnujące z palenia papierosów często zaczynają kompulsywnie sięgać po jedzenie, próbując w ten sposób zaspokoić potrzebę zredukowania napięcia, które towarzyszy odstawieniu nikotyny. Z kolei młodzież, która ogranicza czas spędzany przed ekranem, może szukać innych sposobów na ucieczkę od napięcia, sięgając po alkohol czy inne substancje psychoaktywne.
– My tak to diagnozujemy w przypadku alkoholu – bo jego spożycie wśród młodych ludzi spadło w ostatnim czasie, ale mamy takie poczucie, że zostało to przetransferowane na inne uzależnienia. Być może są to cyberuzależnienia lub też uzależnienia od substancji psychoaktywnych, które coraz częściej pojawiają się na naszym rynku – mówi prezeska Instytutu Człowieka Świadomego. – Budując strategię w tym obszarze, trzeba brać pod uwagę wszystkie uzależnienia, a nie tylko punktowo traktować jedno, bo jeżeli zajmiemy się tylko jednymi uzależnieniami, jedną ustawą czy też kilkoma ustawami, ale idącymi w jednym kierunku, to taki młody człowiek bardzo szybko, kolokwialnie mówiąc, przerzuci się na inne uzależnienie, które jest nieuregulowane i łatwiej dostępne.
Potrzeba kompleksowej strategii
Zdaniem Deli, w walce z uzależnieniami niezbędne jest opracowanie szerokiej, wieloaspektowej strategii, która obejmowałaby nie tylko tradycyjne uzależnienia, ale również te związane z zachowaniami. Ekspertka zauważa, że w obecnej sytuacji brak jest spójnego działania między różnymi sektorami. Konieczna jest współpraca różnych ministerstw, w tym Ministerstwa Zdrowia, Ministerstwa Edukacji, Ministerstwa Sportu oraz Ministerstwa Rozwoju i Technologii, które mają kluczowy wpływ na kształtowanie polityki w tym zakresie.
– To są naprawdę bardzo złożone tematy, natomiast myślę, że te cztery ministerstwa mają na pewno dużą rolę, żeby taką strategię stworzyć. Pamiętajmy, że musi ona być kompleksowa, nie wszystkie uzależnienia są takie same i czasem działają zakazy czy przynajmniej powinny, ale czasem to musi być praca. Przede wszystkim rodziców i szkoły, żeby pewne nawyki wyrobić, bo są przestrzenie, których nie jesteśmy w stanie zakazać, a przynajmniej na razie nie widzimy takiej możliwości – podkreśla Anna Dela.
Warto także pamiętać, że nie wszystkie uzależnienia są takie same. Czasami zakazy mogą działać, ale w innych przypadkach wymagają one znacznie bardziej zaawansowanego podejścia. Przykładem może być cyberuzależnienie, które nie jest łatwe do kontrolowania czy regulowania przez same przepisy prawne.
Problemy z dostępem do substancji uzależniających
Pomimo wprowadzonych zakazów, takich jak prohibicja sprzedaży alkoholu osobom poniżej 18. roku życia, młodzież wciąż ma łatwy dostęp do tych substancji. Zgodnie z raportem Instytutu Człowieka Świadomego „Inicjacja alkoholowa młodzieży w Polsce”, aż 64 proc. młodych osób twierdzi, że alkohol był dla nich łatwo dostępny, zanim osiągnęli pełnoletność. Ponadto, 31 proc. badanych próbowało zakupić alkohol samodzielnie, mimo obowiązujących przepisów.
Sklepy nie zawsze przestrzegają zakazu sprzedaży alkoholu młodocianym. Wiele młodych osób stosuje różne triki, aby ominąć przepisy – wyszukują sklepy, w których sprzedawcy nie weryfikują wieku. Dlatego kluczowe jest, aby dowód osobisty był sprawdzany za każdym razem, niezależnie od tego, ile ma lat klient – wskazuje Dela i dodaje: – Wszystkie dowody osobiste powinny być sprawdzane. Nieważne, czy człowiek ma 15, 17, 18 lat, 20, 25, czy 60, jeżeli przychodzi konsument do sklepu i prosi o coś z produktem nikotynowym lub alkoholowym, powinien mieć sprawdzany dowód tożsamości. Tylko w ten sposób jesteśmy w stanie w stu procentach wyegzekwować zakaz, który jest na papierze. Powinny też być kary dla osób, które tego zakazu nie przestrzegają – przekonuje Anna Dela. – Kolejnym aspektem jest internet, bo w ten sposób możemy kupić różne substancje, mówię tutaj bardziej o wyrobach nikotynowych niż o alkoholu, niemniej jednak hazard sobie z tym poradził. Mamy weryfikację, musimy zeskanować dowód, przecież czasem można się zalogować przez mObywatela, czasem trzeba podać numer karty kredytowej czy też debetowej, dlaczego przy stronach, które funkcjonują z wyrobami tytoniowymi, alkoholowymi, tego nie robimy? Dlaczego młodzież może to w bardzo łatwy sposób pozyskać?
Cyberuzależnienia – problem, który ignorujemy
Zjawisko cyberuzależnienia to jeden z nowych i trudnych do kontrolowania problemów. Wzrost czasu spędzanego w sieci, uzależnienie od mediów społecznościowych czy gier online ma ogromny wpływ na psychikę młodych ludzi. Problem ten jest jeszcze mało dostrzegany, ale wkrótce może stać się jednym z najpoważniejszych zagrożeń zdrowotnych wśród młodzieży. Warto podkreślić, że uzależnienia cyfrowe są równie niebezpieczne jak te związane z substancjami psychoaktywnymi, a ich konsekwencje mogą być równie trudne do leczenia.
Opracowanie kompleksowej strategii, obejmującej wszystkie formy uzależnień – zarówno od substancji, jak i od zachowań – jest kluczowe, aby skutecznie przeciwdziałać uzależnieniom wśród młodzieży. Wymaga to współpracy wielu ministerstw oraz angażowania całego społeczeństwa – w tym rodziców, nauczycieli, służb zdrowia i organizacji pozarządowych. Tylko w ten sposób można zapewnić młodym ludziom skuteczną ochronę przed niebezpieczeństwem uzależnienia.
Dzięki odpowiednim regulacjom prawnym, wzrostowi świadomości społecznej oraz wsparciu instytucji edukacyjnych, młodzież może uniknąć wielu pułapek uzależniających. Ważne jest, aby nie ograniczać się tylko do zakazów, ale budować system wsparcia, który pomoże młodym ludziom unikać nałogów i wypracować zdrowe nawyki życiowe.

Słodkie, cukierkowe e-papierosy największą plagą wśród młodzieży

Polacy o swoim nałogu nikotynowym. Rewolucyjne wyniki badania opinii publicznej







![Otyłość pod nadzorem medycyny. System, terapia i realne koszty zdrowotne [WIDEO]](https://medkurier.pl/wp-content/uploads/2026/03/Terapia-farmakoterapia-i-wsparcie-w-leczeniu-przewleklej-choroby-metabolicznej-360x180.png)




























































