Błonicę w Europie niemal całkowicie wyeliminowano dzięki wprowadzeniu obowiązkowych szczepień. Choroba ta atakuje głównie dzieci, ale może dotknąć również dorosłych, zwłaszcza tych, którzy nie poddali się przypominającym dawkom szczepionki. Co więcej, po 40. roku życia błonica może być tak samo groźna, jak we wczesnym dzieciństwie.
Niedawny przypadek podejrzenia błonicy w Polsce
We wtorek media podały informację o podejrzeniu błonicy u pacjenta hospitalizowanego w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Olsztynie. Młody mężczyzna, cierpiący na wielochorobowość, został przyjęty do szpitala z innego powodu. Po przeprowadzeniu badań wykryto możliwość zakażenia błonicą, co skłoniło placówkę do poinformowania sanepidu i oczekiwania na wyniki badań potwierdzających diagnozę.
Czym jest błonica i jak się rozprzestrzenia?
Błonica jest chorobą zakaźną wywołaną przez bakterię Corynebacterium diphtheriae, zwanej maczugowcem błonicy. Sama bakteria działa miejscowo i nie przedostaje się do krwi, jednak niektóre jej szczepy wytwarzają silnie toksyczną substancję – toksynę błoniczą. To właśnie ona jest odpowiedzialna za najgroźniejsze powikłania choroby. Błonica przenosi się przede wszystkim drogą kropelkową oraz przez bezpośredni kontakt z materiałem zakaźnym, takim jak wydzieliny z nosa czy gardła chorej osoby.
Chory może zarażać już na 2-3 dni przed pojawieniem się pierwszych objawów oraz przez cały okres trwania choroby. Bez leczenia okres zakaźności może wynosić nawet 3 tygodnie.
Objawy i postacie błonicy
Błonica może występować w kilku postaciach, z czego najczęstsza to błonica gardła, znana również jako dyfteryt. Objawia się bólem gardła, gorączką, trudnościami w połykaniu oraz charakterystycznym błoniastym nalotem na migdałkach i tylnej ścianie gardła. W cięższych przypadkach może dojść do znacznego powiększenia węzłów chłonnych na szyi, co określane jest mianem „szyi prokonsula” lub „szyi Nerona”. Najbardziej niebezpieczne jest jednak działanie toksyny błoniczej, która może prowadzić do poważnych uszkodzeń serca i układu nerwowego.
U dzieci poniżej piątego roku życia występuje błonica krtani (dławiec, krup), która prowadzi do zwężenia dróg oddechowych i może być przyczyną duszności. W skrajnych przypadkach może dojść do zatrzymania oddechu i konieczności wykonania tracheotomii.
Inne, rzadsze formy błonicy to błonica nosa, która daje mniej nasilone objawy i ma przewlekły charakter, oraz błonica skóry, pojawiająca się najczęściej u noworodków.
Leczenie i profilaktyka
Podstawą leczenia błonicy jest szybkie podanie antytoksyny błoniczej, która neutralizuje działanie toksyny produkowanej przez bakterię. Antybiotyki (głównie penicylina i erytromycyna) pomagają w eliminacji samego patogenu, ale nie mają kluczowego znaczenia dla neutralizacji toksyny.
Zapobieganie błonicy opiera się na szczepieniach, które są obowiązkowe dla dzieci i zalecane dla dorosłych. Polska wprowadziła powszechne szczepienia przeciwko błonicy w latach 50. XX wieku, co doprowadziło do znacznego spadku liczby zachorowań. Obecnie stosuje się trójskładnikową szczepionkę DTP, która chroni również przed tężcem i krztuścem.
Ponieważ odporność poszczepienna z czasem maleje, dorosłe osoby powinny poddawać się szczepieniom przypominającym co 10 lat. Jest to szczególnie ważne dla osób podróżujących do krajów, w których wciąż dochodzi do ognisk epidemicznych.
Powrót błonicy w niektórych regionach
Spadek liczby zaszczepionych osób w niektórych krajach doprowadził do nawrotów epidemii. Przykładem jest Rosja i inne państwa postsowieckie, gdzie w latach 90. XX wieku odnotowano ponad 200 tysięcy przypadków błonicy i około 5 tysięcy zgonów.
Według Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – PZH w Polsce w 2024 roku odnotowano dwa przypadki błonicy, w 2023 roku – jeden, a w 2022 roku żadnego. Niska liczba zachorowań wynika z wysokiego poziomu wyszczepialności, ale sytuacja może się zmienić, jeśli coraz więcej osób zrezygnuje ze szczepień.
Błonica to choroba, która może powrócić, dlatego tak ważne jest przestrzeganie kalendarza szczepień i monitorowanie pojawiających się przypadków zakażeń.
Ochrona przed błonicą to przede wszystkim odpowiedzialność za własne zdrowie i zdrowie całego społeczeństwa.

Błonica – zapomniana, ale wciąż groźna choroba zakaźna

Wzrost zachorowań na krztusiec w woj. śląskim: 48-krotny wzrost i rosnąca liczba hospitalizacji
Źródło: Nauka w Polsce
































































