Od 9 do 15 marca br. w kilkudziesięciu miastach Polski trwać będzie kolejna edycja akcji „Polscy Okuliści Kontra Jaskra”. Inicjatywa organizowana przez Polskie Towarzystwo Okulistyczne ma na celu podniesienie świadomości społecznej na temat jaskry oraz umożliwienie bezpłatnych badań przesiewowych dla wszystkich zainteresowanych.
Jaskra, zaraz po zaćmie, jest drugą najczęstszą przyczyną utraty wzroku na świecie. Choć częściej dotyka osób starszych, może również występować u młodszych pacjentów, w tym nawet u dzieci. W Polsce choruje na nią około 800 tys. osób, z czego ponad połowa nie została jeszcze zdiagnozowana i nieodwracalnie traci wzrok. Wczesna diagnoza jest kluczowa, aby zapobiec postępowi choroby i utracie widzenia.
Prof. dr hab. n. med. Bożena Romanowska-Dixon, prezes Polskiego Towarzystwa Okulistycznego, podkreśla alarmujący fakt, że aż 70% przypadków jaskry wykrywanych jest w Polsce zbyt późno. Przyczyny takiego stanu rzeczy należy upatrywać między innymi w niskiej świadomości społecznej na temat jaskry i zagrożeń związanych z utratą widzenia, jak również bezobjawowym przebiegiem choroby. Dlatego robimy wszystko, by mówić o tej chorobie jak najwięcej, a co roku, wraz z najlepszymi, najbardziej zaangażowanymi okulistami w kraju organizujemy bezpłatne badania diagnostyczne. W tym roku odbędą się one w dniach od 9 do 15 marca. Na badanie zapraszamy osoby, które nie mają zdiagnozowanej jaskry. Aby skorzystać z akcji nie potrzeba żadnego skierowania – mówi ekspertka.
W ramach globalnej inicjatywy Światowego Tygodnia Jaskry, akcja „Polscy Okuliści Kontra Jaskra” oferuje wszystkim osobom niezdiagnozowanym możliwość bezpłatnych badań przesiewowych w wybranych gabinetach okulistycznych. Lista miejsc, gdzie można się przebadać, jest dostępna na stronie: tydzienjaskry.pl/lista-gabinetow.
Światowe Stowarzyszenie Jaskry szacuje, że na całym świecie choroba ta dotyka aż 78 milionów ludzi, a do roku 2040 liczba chorych może wzrosnąć do ponad 111 milionów. W Polsce problem ten dotyka znaczną część populacji, a wczesna diagnoza i odpowiednie leczenie mogą znacząco zmniejszyć ryzyko utraty wzroku.
Pani Blanka, pacjentka z Warszawy, która dzięki wczesnej diagnozie uniknęła utraty wzroku, apeluje do wszystkich: Badajmy się regularnie, póki jeszcze możemy coś zrobić dla naszego wzroku. To takie ważne! – W ciągu pięciu miesięcy od stwierdzenia u mnie jaskry przeszłam aż 7 operacji i mogę powiedzieć, że gdyby nie tamta diagnoza, już bym nie widziała. Dlatego teraz – gdy ktokolwiek mnie pyta, czy może powinien się przebadać, bo ostatnio słabiej widzi, bo babcia miała jaskrę – odpowiadam: każdy powinien się badać! Będę to powtarzać, jak mantrę: badajmy się, póki jeszcze jest czas na uratowanie wzroku – mówi pacjentka.
Pozostałe czynniki ryzyka jaskry i jej związki z innymi chorobami
Za główną przyczynę jaskry uważa się zbyt wysokie ciśnienie w gałce ocznej, ale choroba ta często wiąże się także z innymi schorzeniami.Wiceprezes PTO, prof. dr hab. n. med. Iwona Grabska-Liberek informuje: – Cukrzyca zwiększa ryzyko jaskry o 40 proc., szczególnie u osób z zaawansowanymi zmianami cukrzycowymi w oczach. Jaskra współwystępuje również z chorobami układu krążenia, a osoby z jaskrą mają większe ryzyko zawału serca, miażdżycy i udaru mózgu. Nadciśnienie tętnicze może uszkadzać naczynia w oku, co zwiększa ryzyko jaskry. Dodatkowo, zaburzenia lipidowe i przewlekły stres zmieniający naszą gospodarkę hormonalną także zwiększają prawdopodobieństwo wystąpienia jaskry, wpływając na krążenie w oku i ciśnienie wewnątrzgałkowe. Jaskra może także być związana z chorobami neurologicznymi, takimi jak stwardnienie rozsiane czy choroba Parkinsona. Regularne badania diagnostyczne pod kątem jaskry powinny stać się rutyną nie tylko dla osób już dotkniętych tą chorobą, ale także dla wszystkich, którzy znajdują się w grupie ryzyka.– podsumowuje ekspertka.
– W 90 proc. przypadków jaskra nie daje objawów, nie sprawia dolegliwości, mimo że postępuje,a jaskrowe uszkodzenie nerwu wzrokowego jest nieodwracalne – mówi prof. dr hab. n. med. Jacek P. Szaflik, przewodniczący Sekcji Jaskry PTO. – Nie należy bać się badań przesiewowych ani badań okulistycznych. Wczesna diagnoza jaskry umożliwi skuteczne leczenie i pozwoli zachować wzrok pomimo choroby. Wprowadzane nowe metody terapeutyczne są coraz bardziej skuteczne i mniej obciążające dla pacjenta. Jeśli okaże się, że jesteśmy zdrowi, wizyta u okulisty też może być bardzo przydatna, chociażby dla sprawdzenia lub doboru okularów.
Jaskra to choroba dotykająca wszystkie grupy wiekowe, od dzieci po dorosłych
– Badania epidemiologiczne wskazują na to, że częstość występowania jaskry wzrasta wraz z wiekiem, ale problem jaskry nie dotyczy wyłącznie osób starszych. – mówi prof. dr hab. n. med. Ewa Mrukwa-Kominek, Prezes Elekt PTO. I dodaje: – W przypadku dzieci jeszcze mocniej wybrzmiewa hasło: im szybsza diagnoza, tym większa szansa na skuteczne leczenie.
Objawy jaskry u młodych osób często się bagatelizuje, przez co choroba dalej się rozwija i czyni spustoszenie. Tak było w przypadku Bartosza Radomskiego. Dziś to dorosły mężczyzna tuż przed trzydziestką. Gdy miał półtora roku, rodzice zwrócili uwagę, że ma kłopoty ze wzrokiem. Dopiero po dwóch latach diagnozowania pod kątem innych schorzeń, zapadła właściwa diagnoza.
– Jestem przykładem, że jaskra, to choroba również młodych ludzi, a także dzieci. Mam za sobą 34 operacje, a moimi oczami jest… pies przewodnik. Choć mam poczucie światła, nie rozróżniam kolorów, kształtów i konturów. – wylicza pan Bartosz. – Chcę podkreślić, że profilaktyka i wczesne wykrycie jaskry daje szanse na wyleczenie i widzenie.
– Tyle razy słyszałam: „pani jest za młoda, to nie może być jaskra” i to od lekarzy! – pani Aleksandra, pacjentka z Warszawy, potwierdza stereotypy w myśleniu o tej chorobie. – Mam 45 lat, od trzech leczę się na jaskrę, mam za sobą dwie operacje i wiem, że gdybym zaczęła terapię wcześniej, mogłabym widzieć lepiej… Jestem pod znakomitą opieką lekarską, dbam o oczy, biorę leki, ze względu na chorobę, moja codzienność wygląda inaczej, ale najważniejsze, że widzę.
Prof. dr hab. n. med. Iwona Grabska-Liberek potwierdza, że jaskrę, niezależnie od efektów przeprowadzonych zabiegów, należy stale monitorować, współpracować z lekarzami i stosować się do ich zaleceń. Pani profesor zwraca uwagę, że zarówno choroby ogólnoustrojowe, jak i leczenie miejscowe jaskry mogą nasilać objawy zespołu suchego oka i powodować dyskomfort. – Z tego powodu kluczowe jest stosowanie odpowiednich preparatów nawilżających, które oprócz kwasu hialuronowego zawierają także inne istotne składniki wspomagające zdrowie powierzchni oka. Do takich składników należą karboksymetyloceluloza, glicerol, olej rycynowy, lewokarnityna, chlorki, kwas borowy, erytrol, trehaloza, olej z nasion rokitnika, fukoidyna, karbomery, trójglicerydy oraz d-pantenol. Ważne, aby pamiętać, że dopiero kompleksowy skład kropli spowoduje pełne i długotrwałe nawilżenie – zwraca uwagę prof. Grabska-Liberek.
Jaskra jest chorobą, która często nie daje żadnych objawów, dlatego regularne badania są kluczowe, szczególnie dla osób z grupy ryzyka, takich jak osoby powyżej 35. roku życia, osoby z cukrzycą, nadciśnieniem tętniczym czy problemami neurologicznymi.
„Akcja Polscy Okuliści Kontra Jaskra” odbywa się już dziewiąty rok z rzędu, a dotychczas przeprowadzono ponad 18 250 bezpłatnych badań. W tym roku akcję wspiera ponad 40 gabinetów z 22 miast, które otwierają swoje drzwi dla wszystkich zainteresowanych diagnozą jaskry.
Prezes Polskiego Towarzystwa Okulistycznego, prof. Romanowska-Dixon, podkreśla znaczenie zaangażowania lekarzy i placówek w walkę z jaskrą oraz dziękuje wszystkim, którzy wspierają tę inicjatywę.

Nowe wytyczne Stowarzyszenia Chirurgów Okulistów Polskich

Przełom w badaniach oka: Jak polscy naukowcy odkryli tajemnicę komórek światłoczułych
































































