Zmiana na stanowisku dyrektora Centrum e-Zdrowia (CeZ) po niespełna dwóch miesiącach od objęcia funkcji przez Adama Konkę zaskoczyła zarówno środowisko medyczne, jak i sektor administracji publicznej. CeZ jest dziś jednym z filarów cyfrowej modernizacji ochrony zdrowia w Polsce, a jego działania determinują skuteczność wdrażania rozwiązań, które mają wpływ na codzienny kontakt pacjenta z systemem. Tak szybka rezygnacja ze stanowiska – i to w momencie intensywnych prac nad projektami z Krajowego Planu Odbudowy – budzi pytania o przyczyny decyzji i o to, czy nie dojdzie do zahamowania realizacji kluczowych zadań.
Adam Konka, powołany na stanowisko dyrektora przez minister zdrowia Jolantę Sobierańską-Grendę w październiku 2025 roku, miał jasno określoną wizję rozwoju CeZ. W swoich pierwszych publicznych wypowiedziach podkreślał konieczność konsekwentnej realizacji projektów e-zdrowia finansowanych z KPO, w tym systemu e-rejestracji, który ma usprawnić proces umawiania wizyt do specjalistów. Równocześnie zapowiadał intensyfikację prac nad rozwojem Internetowego Konta Pacjenta (IKP) i aplikacji mojeIKP – dwóch centralnych narzędzi umożliwiających obywatelom dostęp do historii leczenia, recept i skierowań w jednym, spójnym systemie.
Szczególny nacisk miał być położony na integrację rozwiązań CeZ z systemem mObywatel oraz zapewnienie najwyższych standardów bezpieczeństwa danych medycznych. Współpraca z Ministerstwem Cyfryzacji w zakresie interoperacyjności, szyfrowania informacji i autoryzacji użytkowników stanowiła jeden z filarów jego programu działania. W tym kontekście odejście dyrektora na tak wczesnym etapie urzędowania może być postrzegane jako istotne zakłócenie w procesie stabilizacji i dalszego rozwoju krajowej infrastruktury e-zdrowia.
Poprzedniczka Adama Konki, Małgorzata Olszewska, kierowała CeZ od września 2024 roku do października 2025 roku. W tym czasie nadzorowała m.in. rozwój platformy P1, wdrażanie modułów do obsługi e-skierowań i e-recept oraz przygotowanie do integracji systemów resortowych. Po odejściu z CeZ objęła stanowisko zastępcy dyrektora NASK Państwowego Instytutu Badawczego, instytucji kluczowej dla bezpieczeństwa teleinformatycznego państwa. Zmiana na stanowisku dyrektora CeZ zaledwie miesiąc po jej odejściu może zatem oznaczać brak stabilizacji w strukturach zarządzania jednym z najważniejszych centrów technologicznych w resorcie zdrowia.
Poczekalnia w e-rejestracji – rozwiązanie na kolejkę na wizytę u specjalisty
Powodów zmiany na stanowisku szefa CeZ nie znamy, nie znamy też nazwiska następcy Adama Konki. Wiadomo za to, że w ostatnich tygodniach Adam Konka był w social mediowym sporze z byłym wiceministrem zdrowia Januszem Cieszyńskim. W dyskusji internetowej Cieszyński zarzucał Konce m.in.:

Była to odpowiedź na post Adama Konki:


Warto przypomnieć, że CeZ jest centralnym podmiotem odpowiedzialnym za utrzymanie i rozwój infrastruktury informatycznej ochrony zdrowia w Polsce. To tutaj powstają rozwiązania cyfrowe, które mają zrewolucjonizować sposób świadczenia usług medycznych – od rejestracji pacjentów po integrację danych klinicznych między szpitalami. Instytucja odpowiada również za rozwój analityki danych zdrowotnych i wspieranie procesu podejmowania decyzji klinicznych oraz administracyjnych na podstawie ujednoliconych baz informacji.
W perspektywie kilku najbliższych miesięcy istotne będzie nie tylko powołanie nowego dyrektora CeZ, ale również utrzymanie dynamiki prac i przejrzystości procesów decyzyjnych. Polska stoi w obliczu największej cyfrowej transformacji w historii swojego systemu ochrony zdrowia – a każde opóźnienie w tym procesie może przełożyć się na wydłużenie czasu wdrażania rozwiązań, które w sposób bezpośredni wpływają na dostępność usług medycznych, jakość opieki oraz zaufanie pacjentów do systemu.





































































