Donald Trump ogłosił w czwartek wprowadzenie nowego pakietu taryf celnych, obejmującego leki, ciężarówki i meble, który wywołał szerokie reakcje zarówno w sektorze farmaceutycznym, jak i wśród partnerów handlowych Stanów Zjednoczonych. Największe kontrowersje budzi decyzja o 100% cłach na importowane, markowe i opatentowane leki, która ma wejść w życie już 1 października 2025 roku. Według administracji Trumpa celem działań jest wzmocnienie bezpieczeństwa narodowego oraz wsparcie krajowej produkcji farmaceutycznej. Eksperci gospodarczy i przedstawiciele sektora leków zwracają jednak uwagę na ryzyko poważnych konsekwencji ekonomicznych oraz wzrostu kosztów opieki zdrowotnej.
Nowe regulacje przewidują całkowite obciążenie cłem leków importowanych, jeśli firma farmaceutyczna nie rozpoczęła jeszcze budowy zakładu produkcyjnego na terenie USA. Zwolnienie z ceł przysługuje jedynie tym przedsiębiorstwom, które w praktyce już rozpoczęły inwestycję, rozumianą jako faktyczne rozpoczęcie budowy lub przygotowanie placu pod fabrykę. Branża farmaceutyczna wskazuje, że chociaż wiele produktów jest już wytwarzanych lokalnie, substancje czynne nadal pochodzą głównie z Chin, Europy czy krajów sojuszniczych. Wprowadzenie drastycznych taryf może zatem nie tylko zahamować nowe inwestycje, ale też przełożyć się na wzrost cen leków w USA, zwiększając wydatki publiczne w ramach Medicare i Medicaid.
Oprócz farmaceutyków nowe cła obejmą także meble i ciężarówki. Szafki kuchenne i łazienkowe zostaną obciążone 50% stawką, meble tapicerowane 30%, a ciężkie ciężarówki 25%. Administracja USA uzasadnia te działania ochroną krajowych producentów i stymulowaniem lokalnego przemysłu. Dane historyczne pokazują jednak, że zatrudnienie w sektorze meblarskim w USA spadło o połowę od roku 2000, a import z krajów takich jak Chiny i Wietnam odpowiada za około 60% rynku. Analitycy ostrzegają, że wprowadzenie nowych ceł może przyczynić się do wzrostu inflacji, osłabienia wzrostu gospodarczego i zwiększenia presji cenowej na podstawowe produkty konsumpcyjne. W tym kontekście amerykańskie sądy wciąż analizują zgodność wcześniejszych ceł Trumpa z konstytucją i prawem handlowym.
Jakie leki będą objęte nowym cłem 100%?
Cłem objęte będą wszystkie markowe i opatentowane leki importowane do USA, chyba że producent rozpoczął budowę zakładu produkcyjnego na terenie Stanów Zjednoczonych.
Od kiedy obowiązuje nowe cło?
Nowe stawki celne wejdą w życie 1 października 2025 roku.
Czy są zwolnienia z ceł na leki?
Tak, zwolnienie przysługuje firmom farmaceutycznym, które faktycznie rozpoczęły budowę zakładu produkcyjnego w USA.
Jakie inne produkty obejmują nowe taryfy?
Pakiet obejmuje szafki kuchenne i łazienkowe (50% cło), meble tapicerowane (30%) oraz ciężkie ciężarówki (25%).
Jakie mogą być konsekwencje gospodarcze nowych ceł?
Eksperci przewidują wzrost kosztów leków i produktów konsumenckich, zwiększenie presji inflacyjnej oraz potencjalne ograniczenie inwestycji zagranicznych w USA.
Czy nowe cła wpłyną na sektor zdrowia publicznego?
Tak, wyższe ceny leków mogą zwiększyć wydatki systemów Medicare i Medicaid oraz wpłynąć na dostępność niektórych terapii.

































































